pendlare
18.12.08, 08:36
Mam mały problem ze szwagrem.( mąż siostry mojego męża)
A mianowicie szwagierek jest bardzo towarzyską osoba. Mieszkamy bardzo blisko
siebie ( dom bliźniak) i jak tylko ktoś do nas przyjedzie w odwiedziny to
szawgierek migiem u nas jest. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie jego
charakter. Pan K. myśli, że pozjadał wszystkie rozumy, przechwala sie
wszystkim i bardzo czesto nie pozwala nikomu dojśc do głosu. Doszło do tego,
ze nasi znajomi mieli dziś przyjsc do nas na taka przyjacielską wigilię i
odmówili ze względu na niego. Powiedzielli, ze nie chca znów sie spotkac z tym
człowiekiem. Okazało się, że na jednej z imprez u nas bardzo nieładnie zwrócił
sie do męża mojej koleżanki, nazywając go frajerem, ponieważ kupił sobie
samochód, który on uważa za niegodny uwagi. Normlanie zatkałao mnie,
wczesniej kolezanka mi o tym nie wspominała. Okazało się równinież, że ów
szwagier bardzo nieładnie wyrazał sie w naszym towarzystwie o mnie i moich
rodzicach. Czy macie może jakies rady jak dosadnie i w kulturalny sposób
powiedzieć mu aby sie od nas odczepił? Jest to człowiek napobudliwy, który
bardzo czesto reaguje krzykiem. Nie chciałabym zniżać się do jego poziomu i
wszczynać kłótnie. Szczerze pwoeidziawszy to mam już dośc jego wscibstwa i
nachalności, a wiem ze powiedzenie jemu wprost aby sie od nas odczepił moze
sie zle skończyć i wtedy na dobre "umili" nam życie.