chrapanie mężą

11.01.09, 14:01
Poradźcie!!! Co robicie kiedy Wasz małżonek chrapie?
Mojemu zdarza się to niestety coraz częściej, a co gorsza coraz głośniej.
Kiedy w nocy zostanę obudzana chrapaniem, a szturchańce i prośby nie przynoszą
efektu to niestety muszę zmienić pokój (bo o zaśnięciu już nie mam co liczyć),
ale tak przecież nie może być codziennie!
    • ann.k Re: chrapanie mężą 11.01.09, 14:07
      Wyślij męża do doktora, bo chrapanie to oznaka problemów z układem
      oddechowym. Mogą to być zatoki, skrzywiona przegroda nosowa, albo
      opadanie języczka. Niektóre przyczny da się zlikwidowac tylko
      operacyjnie, ale na niektóre pomaga dostepny w atpekach bez recepty
      spray "snoreeze".
      I niech mąż nie bagatelizuje chrapania. Nie tylko Ty nie możesz się
      wyspać, on również nie. Jesli zaczął chrapać niedawno jeszcze nie
      odczuwa problemów, ale długookresowo zacznie odczuwać zmęczenie
      wynikające z niedotlenienia bez względu na długośc snu.
      • m_wait Re: chrapanie mężą 11.01.09, 17:16
        Kiedyś odwiedziłam moją babcię-ależ ona chrapała! Kupiłam w aptece
        zatyczki-coś jak plastelina z watą-za ok.4 zł.-nadal słychać ale mniej
        i można zasnąć-a do lekarza iść trzeba.
    • nsc23 Re: chrapanie mężą 11.01.09, 18:43
      Dlaczego nie? My mamy osobne sypialnie i uwazam to za genialne rozwiazanie.
      Czasem spimy w jednej, czasem w drugiej a czasem zupelnie osobno :)
      • megg2003 Re: chrapanie mężą 14.01.09, 11:35
        Rzeczywiście, idealne rozwiązanie dla młodego małżeństwa...
        • nsc23 Re: chrapanie mężą 14.01.09, 12:25
          Jezeli jedno studiuje i prowadzi nieregularny tryb zycia, a drugie pracuje w
          systemie na trzy zmiany i tez chodzi spac o roznych porach to przynajmniej sie
          nawzajem nie budza. Chrapanie tez mi nie przeszkadza, bo moge sie przeniesc do
          drugiej sypialni. Spedzamy ze soba duzo czasu, nie musimy razem rowniez spac.
          Przynajmniej nie ma marudzenia i narzekania o budzenie sie nawzajem i nikt nie
          chodzi niedospany.
          • megg2003 Re: chrapanie mężą 20.01.09, 11:17
            Podejrzewam, że często się mijacie z uwagi na prowadzony "nieregularny tryb
            życia", więc w jaki sposób spędzacie ze sobą dużo czasu??
            Ja jestem innego zdania jeśli chodzi o wspólne sypianie w związku. Ale rozumiem,
            że wam to nie przeszkadza. Każdy żyje według własnych standardów. Oby ze
            zdrowiem dla obydwojga.
            • nsc23 Re: chrapanie mężą 20.01.09, 16:18
              chodzimy razem na silownie (3x w tygodniu), spacery, razem gotujemy i jemy
              posilki, razem siedzimy na kanapie i czytamy, etc, etc. Wiekszosc nocy spedzamy
              w jednej sypialni, ale mamy dwie, wiec jezeli ktores z nas jest naprawde
              zmeczone i potrzebuje sie wyspac (chce isc wczesniej spac, nie chce, zeby drugie
              mu przeszkadzalo czytaniem w lozku/wierceniem sie/pozniejszym kladzeniem sie
              spac) to nie ma problemu i mozemy sobie spac osobno. Pewnie, lubimy spac razem,
              ale tez nie ma tragedii, jezeli spimy osobno z potrzeby.
    • caysee Re: chrapanie mężą 11.01.09, 20:47
      Ja nic nie robie, bo moj nie chrapie ;) Za to moj maz skarzy sie, ze czasami
      wydaje z siebie odglosy podobne do chrapania. Bylo to dla niego o tyle
      niepokojace i denerwujace, ze udalismy sie z tym problemem do lekarza, a lekarz
      wyslal mnie do laryngologa. Okazalo sie, ze to nic groznego, ale takie normalne
      chrapanie moze byc grozne, tak jak ci ktos juz tu napisal i dlatego mysle, ze
      powinnas sie uprzec, zeby maz poszedl sie zbadac.
    • kaatrin Re: chrapanie mężą 12.01.09, 08:03
      Ostatnio mialam podobny problem z chrapaniem meza. Do tego stopnia,
      ze maz sam sie budzil od swojego chrapania. Zastosowalismy
      nastepujaca kombinacje:
      1. Odstawienie piwa (calkowite)
      2. Spray do gardla przeciw chrapaniu
      3. Paski na nos poprawiajace droznosc
      Maz wciaz troche chrapie, ale jest to znosne. Wybieramy sie tez do
      laryngologa. Bezdech spowodowany chrapaniem moze byc grozny.
      • rzetka Re: chrapanie mężą 12.01.09, 20:27
        Dziękuję wszystkim za odpowiedź.

        Dzisiaj mój mąż poszedł do lekarza (rozchorował się - inaczej by nie poszedł :))
        i przy okazji porozmawiał o swoim problemie. Dostał skierowanie do laryngologa.
        • megg2003 Re: chrapanie mężą 14.01.09, 11:38
          Mój mąż miał prostowaną przegrodę nosową i chrapie nadal. Dlatego juz w lutym
          jedzie na konsultację do bydgoskiej kliniki leczenia zaburzeń snu - skierowanie
          od laryngologa
      • thea1982 Re: chrapanie mężą 13.01.09, 15:55
        kaatrin napisała:

        > 2. Spray do gardla przeciw chrapaniu
        > 3. Paski na nos poprawiajace droznosc

        Też mam problem z chrapiącym mężem :)
        Poproszę o nazwę spray'u i pasków.


        • kaatrin Re: chrapanie mężą 13.01.09, 21:57
          thea1982,
          Nie wiem, czy Ci to pomoze, bo ja mieszkam w USA, wiec w PL beda
          pewnie inne nazwy produktow.

          NasalAid nasal strips
          Breathe Right Snore Relief throat spray
        • nusia1100 Re: chrapanie mężą 24.01.09, 20:41
          Spray z apteki nazywa się DATONG - bez recepty, około 35pln (własnie wczoraj kupiłam:-))
          Pani mi pokazywała jeszcze jeden, nie pamietam nazwy, ale trzeba go psikać na gardło, a ten do nosa. Już przetestowałam na męzu i działa:-)
    • eec-hoo Re: chrapanie mężą 13.01.09, 11:50
      ja swojego całuję, działa:)
    • black-mama Re: chrapanie mężą 29.01.09, 12:02
      mój mąż ma krzywą przegrode i tez srasznie chrapie, kupiłam mu spray
      do gardła silence i paski na nos plus spoanie na boku- odwracam go,
      albo szturcham i troche to pomaga, ale też masakra, nie dośćm, że
      nasz 8 miesięczny synek budził się co 2 godz w nocy to jeszcze
      chrapanie męża, czasami miałam wrażenie, że dziecko budzi się przez
      to jego chrapanie :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja