nadzieja_83
13.01.09, 08:18
Witam! Zastanawiam się czy jestem przewrażliwiona czy moje uwagi są
uzasadnione. Mianowicie jesteśmy po ślubie 1,5 roku, mamy ślicznego
dzidziusia , kochamy się bardzo, ale mój M. jest straszliwie
przywiązany do mamy potrafi ją odwiedzać kilka razy w tygodniu,
nawet 2 razy dziennie. Wymyśli każdy pretekst aby tylko tam pojechać
( a to do sklepu musi pojechać a to…). Niby nic strasznego związany
z domem, ale spowiada się jej z wszystkiego co się dzieje u nas w
domu o czym rozmawiamy co robimy…Próbowałam o tym z nim rozmawiać
to usłyszałam, ze jestem przewrażliwiona a on zawsze był z nią
bardzo związany a teraz nie mieszkają już razem (2 km odległości)
A to jeszcze nie koniec wymyślił ostatnio że na wakacje też ja
zabierze, i jeszcze brata z żoną też by mógł z nami jechać, bo
babcia malcem się zajmie a my będziemy mogli spokojnie gdzieś wyjść.
Próbowałam się przekonać do tego pomysłu ale niestety. Miałam okazje
już do wspólnych weekendów za miastem i wiem że pomysł z wakacjami
nie ma szans. Bo to będą ich wakacje… Doradźcie co zrobić i co o tym
myślicie proszę o każdą rade