diabel.pl
23.02.09, 17:49
nie bede zaduzo pisala bo poco?
mam nudzic was moim zyciorysem,
chodzi tylko o ten jeden szczegol:jestesmy ze soba 2 lata(dla mnie to bardzo
dlugo,jezeli chodzi o zwiazek)niby szczesliwi,ulozeni pod wzglzedem zwiazku a
jednak brakuje mi tego zaangazowania w luzku,zawsze robil wszystko zeby bylo
jak najlepiej a teraz jak bym musiala go prosic o sex,nawet nie trwa teraz
10minut,to jest dla mnie zbyt meczace
chyba go nudze,albo on mnie.tylko jak rozmawiam z nim na ten temat to on
problemu nie widzi.myslalam o nowych pozycjach lub miejscach ale jak mam cos
robic w tym kierunku jak on nie chce
pomocy dusze sie z tym problemem,widze jak mi sie zwiazek rozwala