Mąż nie chce sie zabezpieczać:-(

    • delfina77 Re: Mąż nie chce sie zabezpieczać:-( 13.04.09, 22:02
      A za jaka forma antykoncepcji jest maz? Zaproponuj prezerwatywy, sa calkowicie
      bezpieczne dla zdrowia obojga
    • pikapikaczu Re: Mąż nie chce sie zabezpieczać:-( 14.04.09, 02:16
      niech się goni. Jak on będzie siedział z dziećmi cały dzień i porzuci pracę to
      luz możesz rodzić 10cioro, inaczej nie ma szans idiotką nie jesteś.
    • hipohondryk1 Re: Mąż nie chce sie zabezpieczać:-( 14.04.09, 07:25
      Mam takich sąsiadów. On nie toleruje antykoncepcji (katolik bardzo
      praktykujący), ona boi się mu przeciwstawić. Mają już 5 dzieci, nowe pojawia się
      średnio raz na 2-3 lata. Nie byłoby problemu, gdyby nie to że dziećmi, jak i
      domem zajmuje się babcia, bo oni muszą jakoś na ten przychówek zarobić. Ja wiem
      czy to takie piękne...
    • jermaczek są różne metody 14.04.09, 08:29
      Musicie się jakoś dogadać. Ukrywanie tabletek, oszukiwanie się nawzajem tylko pogorszy sprawę.
      Może wybrać się razem z nim do gonekologa, niech mu wytłumaczy jak to działa, że jest bezpieczne.
      Możecie pomyśleć też o innych metodach antykoncepcyjnych. Jeśli mąż jest naprawdę taki "tradycyjny", są jeszcze metody naturalne... ale żeby to było skuteczne, wymaga systematyczności i wyrzeczeń.
      Usiądźcie sobie spokojnie i pogadajcie o tym, czy i kiedy chcecie mieć następne dziecko...
    • olgierd127 wyrzuc go z domu 14.04.09, 10:13
      tom jest idiota a takich należy się pozbywać. jeżeli jest taki
      troskliwy, to niech ci płaci duże alimenty. prawda jest taka, że on
      jest o Ciebie zazdrosny i działa według schematu, że żeby byc
      pewnym, że go nie zdradzasz będzie Ci robił dziecko po dziecku. Mam
      taki przypadek w rodzinie: facet przecietniak,. ona śliczna i co
      jest juz w trzecieju ciązy - on kwitnie, ona cierpi.
    • yola13 O takich sprawach to sie powinno gadac przed 14.04.09, 10:13
      ślubem a nie w trakcie małżeństwa, rozumiem ze o sprawach posiadania
      dzieci, antykoncepcji i wspolnych pogladach na ten temat w ogóle
      chyba nie rozmawialiście? Jak mozna byc zmuszana do rozrodu, co on
      ma zamiar siła zapłodnic Cię? Matko Boska cos Ty sobie za chłopa
      wzięła? Bo w tym jest ambaras żeby dwoje chciało naraz. Mam wrazenie
      że chyba w ogóle nie gadaliscie na te tematy. W tych sprawach
      powinno się miec podobne poglądy, bo inaczej zawsze jakas strona
      bedzie nieszczesliwa
    • mary_an Co za beznadziejne rady 14.04.09, 10:14
      Glowna rada, jaka sie tutaj przewija - dla kobiety, ktora nie chce miec chwilowo
      dzieci - urodz dziecko, fajnie, jak jest mala roznica wieku. Jakby zapytala jak
      schudnac, rada bedzie - jedz duzo slodyczy, sa takie smaczne. To jakies forum
      dla analfabetow, co nie rozumieja chyba pytania.

      Moi zdaniem powiedz mezowi, ze nie chcesz miec dziecka, bo nie chcesz (wszystko
      jedno z jakich powodow) i najskuteczniejsza metoda sa wlasnie hormony (w formie
      pigulek, plastrow, wkladek, zastrzykow itp), mnostwo kobiet je bierze, sa
      zdrowe, rodza zdrowe dzieci i przynajmniej sa spokojne i szczesliwe, a nie zyja
      w ciaglym stresie. I zycie seksualne tez na tym ucierpi, jesli caly czas
      bedziesz tylko myslala o tym, czy przypadkiem w danej sytuacji nie ryzykujesz,
      ze zajdziesz w ciaze. W zwiazku szczerosc to podstawa, jak maz jest w miare
      rozsadny, to zrozumie. Najgorsze co moze byc to go oklamywac.
    • cmlu oto kilka prostych rad 14.04.09, 10:40
      > Może nie mówic mu wogóle o tych tabletkach? Jak
      > myslicie??

      - to to wyzej to swiadoma prwowokacja? jak to nie mowic mu? to Twoj mąż, jak możesz coś przed nim ukrywać? Zapytaj się go
      1. kiedy on planuje drugie dziecko
      2. powiedz kiedy ty je planujesz i ze chcesz wrocic do pracy i dlaczego
      3. ustalcie wspolnie termin na poczecie drugiego dziecka

      a wogóle, to ja nierozumiem czemu niektorzy mysla ze tabletki to jedyna forma antykoncepcji? jest jeszcze cos takiego jak naruralne metody planowania rodziny, i jest skuteczne w 100% jesli tylko jestes systematyczna w mierzeniu temperatury. moze tego spróbujcie? daje o wiele wiecej satysfakcji. ps. mój M tez nie chce tabletek abym brała, ale ja i tak nie moge ich brac (zadnych hormonow)

      4. nie przekonuj meza do tabletek jesli ich nie chce. bedzie miał żal jak je wezmiesz i on sie dowie.
      • yola13 Re: oto kilka prostych rad 14.04.09, 10:44
        cmlu napisała:

        > > Może nie mówic mu wogóle o tych tabletkach? Jak
        > > myslicie??
        >
        > - to to wyzej to swiadoma prwowokacja? jak to nie mowic mu? to
        Twoj mąż, jak mo
        > żesz coś przed nim ukrywać? Zapytaj się go
        > 1. kiedy on planuje drugie dziecko
        > 2. powiedz kiedy ty je planujesz i ze chcesz wrocic do pracy i
        dlaczego
        > 3. ustalcie wspolnie termin na poczecie drugiego dziecka
        >
        > a wogóle, to ja nierozumiem czemu niektorzy mysla ze tabletki to
        jedyna forma a
        > ntykoncepcji? jest jeszcze cos takiego jak naruralne metody
        planowania rodziny,
        > i jest skuteczne w 100% jesli tylko jestes systematyczna w
        mierzeniu temperatu
        > ry. moze tego spróbujcie? daje o wiele wiecej satysfakcji. ps.
        mój M tez nie c
        > hce tabletek abym brała, ale ja i tak nie moge ich brac (zadnych
        hormonow)
        >
        > 4. nie przekonuj meza do tabletek jesli ich nie chce. bedzie miał
        żal jak je we
        > zmiesz i on sie dowie.

        jest jedno ale, przy tej metodzie trzeba miec bardzo regularne
        cykle, a prawda jest taka ze mało która je ma takie regularne, także
        wsadz sobie metodę naturalna wiesz gdzie......, moja sąsiadka
        psycholog katechetka zresztą dzieki tej bardzo skutecznej metodzie
        ma 6 dzieci, bez komentarza
        • kachna79 Re: oto kilka prostych rad 15.04.09, 11:04
          > jest jedno ale, przy tej metodzie trzeba miec bardzo regularne
          > cykle,
          Nie masz racji - chyba, że piszesz o kolendarzyku. Jaką konkretnie
          metodę masz na myśli?

          moja sąsiadka
          > psycholog katechetka zresztą dzieki tej bardzo skutecznej metodzie
          > ma 6 dzieci, bez komentarza

          A ile tych dzieci jest nieplanowanych, bo że ktoś chce mieć szóstkę
          czy dziesiątkę to Tobie nic do tego.
    • zdzisiek_2 Re: Mąż nie chce sie zabezpieczać:-( 14.04.09, 10:45
      Napewno nie możesz w tajemnicy przed nim brać pigułek. To nie jest twoja
      prywatna sprawa. To byłoby oszukiwanie męża w bardzo delikatnej, wrażliwej kwestii.
      Radzę wybrać się wraz z mężem do ginekologa. Niech ginekolog jako autorytet
      przekona go o bezpieczeństwie pigułek bo rozumiem że on tobie nie daje się
      przekonać.
    • tajga_77 Re: Mąż nie chce sie zabezpieczać:-( 21.06.09, 22:25
      dlaczego szanowny małżnek sam się nie zabezpieczy wygodniś jeden
      antykoncepcja dla kobiety jest szkodliwa(powoduje zakrzepice) ale
      prezerwatywa nie
    • ohayou82 Re: Mąż nie chce sie zabezpieczać:-( 26.06.09, 07:48
      Stosuj kalendarzyk i dodatkowo "ubranko". Za jakiś czas spróbuj ponownie go
      przekonać.
      Możesz też zastosować system pół prawdy;) jakiś czas wcześniej zacznij uskarżać
      się na dolegliwości kobiece poczytaj najpierw w necie albo zapytaj lekarza jakie
      są inne wskazania do stosowania antykoncepcji hormonalnej. No i wtedy masz
      wytłumaczenie że, przecież to nie twoja fanaberia tylko wskazania. Może to i
      kłamstwo ale czasem trzeba stosować takie sztuczki żeby mąż był zadowolony i
      owca cała;) Nie przejmuj się więcej jest takich zasadniczych mężów niż myślisz.
    • orsella Re: Mąż nie chce sie zabezpieczać:-( 02.07.09, 19:07
      Dziewczyno, jeżeli Ty już do obcych idziesz z takim problemem, to w
      Twoim małżeństwie nie jest chyba najlepiej. Porozmawiaj spokojnie z
      mężem, a nie jakies głupoty Ci w głowie typu "może Mu nie powiem".
      Mąż ma być Twoim najlepszym przyjacielem i dąż do tego. Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja