zauroczenie w pracy

18.04.09, 17:52
Dzień dobry!
Forum czytam już od bardzo dawna, ale po raz pierwszy pisze ponieważ
mam problem który nie daje mi spokoju a nie mam z kim porozmawiać.
Tak więc:
Prowadzę firmę i jestem tam szefem mam męża od 8 lat (jesteśmy
bardzo szczęśliwym i udanym małżeństwem, żadnych kłopotów, kłótni
czy nieporozumień). Mąż jest współwłaścicielem firmy tak więc cały
czas spędzamy razem i tak właściwie nie wyobrażam sobie żeby mogło
być inaczej. Problem polega na tym iż czuje niesamowity pociąg
seksualny (nie, nie zakochałam się) do jednego z moich pracowników.
Jak go widzę to zachowuje się jak małolata (rumienię się, wyobrażam
sobie jakieś sceny miłosno - erotyczne). Czy powinnam go zwolnić czy
lepiej wylać sobie kubeł zimnej wody na głowę ? A może samo
przejdzie ? Dodam jeszcze że jest to obiektywnie bardzo dobry
pracownik, ulubieniec mojego męża .
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i ewentualne rady.
    • samotnaodniedawna Re: zauroczenie w pracy 18.04.09, 21:11
      Ja bym wzięła zimny prysznic, ciesz sie ze Twoj maz cie kocha, bo
      moj woli swoja matke a nie mnie, a ja kocham go bardzo i nie
      wyobrazam sobie zycia bez niego :( ale niestety juz bede pewnie sama.
      Nie wdawaj sie w romans, pamietaj ze maz cie kocha i ufa Ci i
      badzcie razem jak najwiecej, kochajcie sie ...
      Pomysl ze ten młody chłopak mógłby Cie skrzywdzic i potem po
      wszystkim traktowac jak idiotke , która poszła z nim do łozka.
      Ciesz sie szczesciem rodzinnym, to jest wazniejsze.
      Pozdrawiam i zycze szczescia
      • diabel.pl Re: zauroczenie w pracy 19.04.09, 10:47
        samotnaodniedawna napisała:

        > Ja bym wzięła zimny prysznic, ciesz sie ze Twoj maz cie kocha, bo
        > moj woli swoja matke a nie mnie, a ja kocham go bardzo i nie
        > wyobrazam sobie zycia bez niego :( ale niestety juz bede pewnie sama.
        > Nie wdawaj sie w romans, pamietaj ze maz cie kocha i ufa Ci i
        > badzcie razem jak najwiecej, kochajcie sie ...
        > Pomysl ze ten młody chłopak mógłby Cie skrzywdzic i potem po
        > wszystkim traktowac jak idiotke , która poszła z nim do łozka.
        > Ciesz sie szczesciem rodzinnym, to jest wazniejsze.
        > Pozdrawiam i zycze szczescia


        calkowicie sie z tym zgadzam
        a powiem ci lepie:czasami fajnie miec fantazje niz je spelnia(potem jest wielkie
        rozczarowanie)wiem to po sobie
        a jak masz meza dobrego,to poco wdawac sie w romanse
        kiedys mi ktos powiedzial:ze romanse tak naprawde niszcza dusze czlowieka!!!w
        tedy oszukuje sie,siebie a nie osobe zdradzajaca
    • horpyna4 Re: zauroczenie w pracy 19.04.09, 15:34
      Takie rzeczy się zdarzają i będą się zdarzać.
      Wylewanie pracownika z powodu chemii w Twoim mózgu (bo pociąg
      seksualny do tego się sprowadza, mózg produkuje substancję podobną
      do amfetaminy i wtedy człowiek jest "na haju") byłoby rażącą
      niesprawiedliwością.
      Po prostu musisz zdać sobie sprawę, że to jest normalne, ale
      przejściowe. Ważne, żeby nie robić głupstw i spokojnie przeczekać
      zaczadzenie. Jeżeli przejdziesz przez to spokojnie, to dojrzejesz i
      nabierzesz dystansu do życia i samej siebie.
    • sillka Re: zauroczenie w pracy 20.04.09, 10:19
      Tak się zastanawiam czy fantazjowanie na temat jakiegoś faceta i niespełnione
      marzenia z nim związane nie są urozmaiceniem naszego życia, dodają blasku
      codzienności, dodaja skrzydeł i to jest chyba piękne... Gdybys posunęła sie
      jednak krok dalej, do romansu, prawdopodobnie bardzo byś tego żałowała i czar by
      prysnął...
Pełna wersja