Pasja mojego męża rozbija mi małżeństwo

28.05.09, 12:49
Witam wszystkich

Potrzebuję rady, gdyż sama nie wiem już co robić.
Jestem mężatką od 11m-cy, mamy z mężem 7-miesięczną córeczkę.

Moim problemem jest pasja mojego męża, a mianowicie psy.
Mamy 2 owczarki niemieckie (dobrodziejstwo inwentarza, które mąż wniósł do
związku ;). Lubię je i zajmuje się nimi gdy muszę (karmię je, wychodzę na
spacer, również w ciąży gdy mąż wyjeżdżał w delegacje itd.), natomiast nie
jestem ich pasjonatką.
Mąż raz do roku startuje w zawodach, więc ćwiczy z nimi, szczególnie
intensywnie przed zawodami. Nigdy mi to jakoś bardzo nie przeszkadzało, gdyż
mąż miał też czas dla mnie (chodź muszę przyznać, że czasami bywałam zazdrosna
o ten czas poświęcony psom).
Ale cóż, widziały gały co brały, więc jakoś bardzo nie marudziłam.

Niestety od 3-4 miesięcy coś się zmieniło. Psy stały się całym światem dla
mojego męża. Nie ma czasu dla mnie, ani dla naszej córki.
W domu nie robi nic, oprócz odkurzania psiego pokoju. Nie pamiętam kiedy
przewinął, albo wykąpał córkę, czy spędził z nią popołudnie, abym ja mogła
odpocząć albo tak po prostu dla samej radości bycia z własnym dzieckiem. Ja
wstaje o 5.30, karmię Małą, na 7-ą idę do pracy, wracam o 14-stej po drodze
robiąc zakupy. w domu robię wszystko sama i oczywiście zajmuję się córką
dopóki nie pójdzie spać. Kiedyś mąż mi pomagał. Teraz gdy wraca z pracy o
16-ej zjada coś na szybko i wychodzi z psami na 1h, potem wraca i albo kładzie
się spać, albo siedzi na necie i ok. 19-ej znowu wychodzi z psami do 22-23-ej.
Próbowałam z nim rozmawiać, mówię, że nie ma mnie i dziecka już w jego
życiu,że teraz tylko psy, na co on mówi, że jestem egoistką i widzę tylko
czubek swojego nosa. Mała zaczęła się go wstydzić, ale nie dziwię się Jej,
przecież ona go nie widuje całymi dniami.Do psów czulej się odnosi niż do
mnie. Przestałam mu prać, gotować, zupełnie się tym nie przejął dlaczego tak
jest. W końcu, w nerwach kazałam mu się wynosić do psów, bo nie będę spała w
jednym łóżku z obcym człowiekiem. I cóż, wyniósł się i śpi z nimi w pokoju.
Mijamy się tylko w drzwiach, i tak już 2-gi tydzień.

Ja już nawet nie mam siły płakać. Funkcjonuję tylko ze względu na dziecko.
Kocham męża, ale czuję się w środku coraz bardziej pusta.
    • agaqwerty Re: Pasja mojego męża rozbija mi małżeństwo 29.05.09, 17:52
      mój miał pasję siedzenia w silnikach i tuningowania aut. I z
      dzieckiem jak już musiał siedzieć to tak jak za karę. Nigdy nic nie
      zrobił w domu , przy dziecku z własnej inicjatywy.
      • hesia3 Re: Pasja mojego męża rozbija mi małżeństwo 31.05.09, 23:43
        Sytuacja jest trudna, ale rozwiązaniem tu jest rozmowa i zrozumienie
        z obydwu stron. Myślę, że twój mąż ma typowy objaw zazdrości o
        dziecko. Dla niego to ty zajęłaś się dzieckiem i nagle straciłaś dla
        niego czas, a psy kochają go zawsze. W facecie miłość do dziecka
        rozwija się później i nie jest tak oczywista jak u kobiety. Dopiero
        kiedy dziecko zaczyna być komunikatywne, więzi między ojcem, a
        dzieckiem robią się silniejsze. Obydwoje macie do siebie żal i
        obydwoje o to samo. Potrzeba dużo dyblomacji i kobiecej intuicji aby
        osiągnąć to co się chce. Jeżeli się kochacie szukajcie kompromisów.
        Możesz na przykład ustalić jeden dzień wychodne dla siebie. Ty
        godzisz się na jego wyjścia z psami, ale w zamian ty wychodzisz np.
        na basen albo do fryzjera. Tobie przyda się chwila oddechu, a on
        zajmując się dzieckiem może bardziej zbliży się do dziecka.
    • maria81 Re: Pasja mojego męża rozbija mi małżeństwo 01.06.09, 08:21
      hesia3 dziękuję za radę.
      Za nami weekend ciężkich rozmów, nie ruszyliśmy za bardzo do przodu, ale przynajmniej rozmawiamy ze sobą. Daliśmy sobie tydzień czasu na przemyślenie tego, jak chcemy aby wyglądał nasz związek jeśli mamy być jeszcze razem.
      Przeraża mnie trochę to, że mąż chyba przyzwyczaił się do sytuacji, że jest "sam" i nie musi się nami przejmować. Niemniej nie chcę w przyszłości żałować, że nie spróbowałam ratować naszego małżeństwa.

      agaqwerty czy Wasz związek cały czas tak funkcjonuje?


      Bawisz się słowami. Upajasz się nimi. Słowami chcesz zastąpić normalne, ludzkie uczucia, których w tobie nie ma.
      • maria81 Re: Pasja mojego męża rozbija mi małżeństwo 01.06.09, 13:54
        agaqwerty, przepraszam za to pytanie, właśnie przeczytałam w innym wątku, jak się potoczyło Twoje małżeństwo...strasznie Ci współczuję
Pełna wersja