male_sloneczko83
29.05.09, 18:00
Jesteśmy zaęczeni, za niecały rok bierzemy ślub, wszystko juz mamy
zerezerwowane a ja się boję że nasz związek nie przetrwa :-(.
Boję się ponieważ mój narzeczony jest bardzo dobrym człowiekiem tak
dobrym, że nie potrafi nikomu odmówić pomocy i niektóre osoby to
wykorzystują. Ma kuzynkę która mieszka blisko niego i która co
tydzień prosi go o rzeczy, które powinien robić jej mąż!!! Zaczynam
mieć tego dosyć, ponieważ mój do pracy chodzi niewyspany bo musi
ciągle coś dla niej robić!!
Na przykład zepsuł jej się samochód jak wracała z pracy o 23 wnocy
i zamiast zadzwonić do mężą to zadzwoniła do mego narzeczonego,
który już dawno spał i on po nią przyjechał!!! Inna sytuacja miała
stłuczkę i znowu zadzwoniła do mego narzeczonego, przy czym w tej
stłuczce odniosła lekkie obrażenia i jej mąż był wtedy w domu, i
mógł po nia przyjechać ale nie, nawet się tym nie zainteresował i
znowu przyjechał po nią mój narzeczony!! i takich sytuacji jest
tysiące, że meble żeby pomógł jej wnieść do domu, że to czy tamto, a
najgorsze w tym wszystkim jest to że mój narzeczony nie widzi w tym
nic nienormalnego, że ona dzwoni do niego a nie do męża. Sprawa ich
małżeństwa wygląda tak, że właściwie to oni wzajemnie mają się
gdzieś, wpadli i dlatego wzięli ślub, żyją obok siebie a nie razem,
a ona jeśli ma jakiś problem to zawsze prosi mojego narzeczonego,
ponieważ wie, że to dobry człowike i nikomu nie odmówi, a z mężem
tlyko ciągle się kłócą i wyzywają, więc wie, że na niego liczyć nie
może. Tylko że mnie to nie interesuje, ponieważ za rok bierzemy ślub
i ja sie przeprowadzam do jego miasta i nie mam zamiaru dzielić się
mężem z kuzynką!! A najgorsze jest w tym wszystkim to że mój
narzeczony wogółe nie widzi problemu i nawet nie chce o tym
rozmawiać! twierdzi że ludziom trzeba pomagać i że ja myśle tylko o
sobie, tylko że ja rozumiem, że trzeba sobie pomagać ale nie
rozumiem kiedy on ma jej pomagać ciągle, jeśli od tego ona ma męża,
a to, że ona żle trafiła i mąż ma ją w dupie to jest jej problem!
Jak ja mam mojemu narzeczonemu wytłumaczyć żeby przemówił jej do
rozumu, żeby jej wytłumaczył że ona przesadza?