ulkalodz83
12.06.09, 10:37
Przyszła teściowa zupełnie mnie nie akceptuje.Wytyka same według niej
błędy,wady i cały czas coś zarzuca co mija się z prawdą.Ma już wyrobioną
koncepcje życia małżeństwa i każde nasze odstępstwo od tego obrazu równa się
jedno - "get out".Najbardziej widać to było w momencie omawiania
wesela,mieliśmy inne wyobrażenia na ten temat a zaborcza mamusia chciała
wszystko urządzić po swojemu,wszystkie nasze pomysły były dla niej złe.W sumie
to oboje teściowie + babcia traktują nas jak powietrze,od pewnego czasu nie
zapraszają na domowe imprezy, omijają wzrokiem na rodzinnych przyjęciach
weselnych i Bóg jeden wiec co ludziom opowiadają o mnie.Nagadują narzeczonemu
a swojemu synowi na mnie, a teraz plecami się od niego odwracają nie rzadko z
obraźliwymi wyzwiskami...co zresztą też występowało jeszcze przed moim
pojawieniem się w Jego życiu.Na koniec dodam że pomagam mu w wyleczeniu
się,dość trudnej terapii w której nie jedna para rozpada się bo dziewczyny nie
dają rady...
Czy Wy macie też doświadczenia odrzucenia w rodzinie męża? A może z czasem to
się zmieniło u Was?