Mąż w delegacji

28.06.09, 07:25
Nie wiem, czy jestem mężatką młodziutką - juz sześć lat po ślubie, bywało
czasem lepiej, czasem gorzej, ostatnio lepiej - planujemy pierwsze dziecko i w
ogóle.

Mąż wyjechał służbowo (taką ma pracę, że czasem wyjeżdża), a ja się
dowiedziałam, że dostał pokój hotelowy z ... koleżanką. Podobno dlatego, że
pojechała nieparzysta ilość mężczyzn i kobiet, a pokoje same dwuosobowe i
akurat na niego padło. Wierzę, że mnie nie zdradza, a tej koleżanki chyba
nawet blisko nie zna - ona jest z innego oddziału firmy, ale sytuacja wydaje
mi się mocno niezręczna. Poprosiłam go przez (chyba dość spokojnie, ale
przyznam, że byłam trochę zdenerwowana), żeby zażądał przeniesienia do pokoju
bez współlokatorki (nawet niech sam dopłaci do jedynki), a on się obraził i
powiedział, że ja się wtrącam w jego sprawy, i on teraz musi przemyśleć nasz
związek. Teraz nie odbiera telefonu, a ja płaczę i nie wiem, czy nie byłam za
stanowcza, albo zbyt otwarcie zaniepokojona. Czy znacie kogoś w podobnej
sytuacji? Poradźcie, co robić, błagam!

K.
    • isa-be Re: Mąż w delegacji 28.06.09, 08:53
      Dziewczyna nie przesadzaj , noc w jednym pokoju nie oznacza w jednym łóżku.

      >i on teraz musi przemyśleć nasz
      > związek.

      Po sześciu latach on musi przemyśleć wasz związek? Qrwa mać jakby mój facet mi
      tak powiedział połamałabym na nim obcasy.
    • wanioliowa Re: Mąż w delegacji 28.06.09, 22:22
      Powiem z perspektywy kobiety - że samą mnie kiedyś chcieli wpakować na delegacji
      do pokoju z szefem - bo sekretarce się pomyliło i nie dodała że osobne pokoje ;)
      na szczęście wróciliśmy w nocy - i nie trzeba bylo zostawać na noc.

      Innym razem - były 4 dziewczyny i szef - bo też tak zarezerwowali. Zdarza się,
      na prawdę. Nie doszukiwałabym się drugiego dna bo to faktycznie mógłby być
      przypadek.

      Najgorsze w twojej historii nie jest to co się wydarzyło - bo pewnie się nic nie
      wydarzyło - ale to że myśli nad związkiem - bo takie hasła są dość niepokojące.

      Ufacie sobie w ogóle? Skąd wiesz że ma z nią pokoj? Bo tak sobie myslę że gdyby
      to było celowe i niebezpieczne - to raczej byś się o tym nie dowiedziała...
      • kobarusuka Re: Mąż w delegacji 29.06.09, 00:08
        No właśnie - boli mnie sposób jego reakcji - że "nic mi do tego" i że się
        obraził. Czy to, że zapytałam, czy nie mógłby zmienić noclegu, to jakiś straszny
        nietakt? To raczej próba dążenia do zachowania pewnych ogólnie przyjętych norm w
        naszym społeczeństwie.

        A to, że się za to obraził i nie chce od dwóch dni ze mną rozmawiać, to już nie
        wiem, jak rozumieć.

        K.
        • wanioliowa Re: Mąż w delegacji 29.06.09, 10:56
          Ale czemu ty się płaszczysz przed nim?

          Nie wiem - ale mam wrażenie, ze to jest układ na zasadzie wielki pan zarzucił
          fochem - a biedna żona łzy leje i prosi go o wybaczenie zastanawiając się czy
          nie było nietaktem delikatne zwrócenie mu uwagi, że spanie z koleżanką w jednym
          pokoju być może jest lekko nie na miejscu. Czy jest to norma społeczna czy nie?
          Czy w świetle zachowań przyjętych przez ludzi - zachowanie moje może być niebyt
          delikatne...

          Wiesz co zrób? Olej go? Jak się obraził jego problem. Jak się zachowuje jak
          dziecko - to podejdź jak do dziecka - "przejdzie ci, uspokoisz się, to wtedy
          spokojnie porozmawiamy".

          Takt czy nie tak - jak śpi z inną babką w pokoju masz prawo wyrazić swoją
          opinię. nawet jak jego skarpety będą śmierdzieć masz prawo wyrazić opinie. Po to
          jest rozmowa. Jeśli przebiega spokojnie i ma na celu wymianę informacji - a
          jedna strona zarzuca fochy - to uważam ze nie należy się takimi rzeczami przejmować.
          • pazurkisw Re: Mąż w delegacji 01.07.09, 08:34
            to sciema!!
            firma nie prawa tak zrobic ze nakazac nocleg kobieta kontra
            mezczyzna!
            tylko na wlasne zyczenie
            • wanioliowa Re: Mąż w delegacji 01.07.09, 10:07
              Jaka kurde ściema? Ty pracowałeś kiedyś w firmie?

              W dużych firmach ludzie nie zajmują się załatwianiem noclegów - robi to
              sekretarka. Dzwoni, zamawia hotel - i jak użyje zdania - NOCLEG DLA DWÓCH OSÓB -
              i nie sprecyzuje - to hotelarka da jeden podwójny pokój i gotowe. Jak jest
              ostatni - to mają klops.

              Do "nieszczęscia" nie potrzeba NAKAZU firmy :D tylko tępej sekretarki.

              Aleś wymyślił...
              • pazurkisw Re: Mąż w delegacji 01.07.09, 10:52
                ale moze na to nie zgodzic! ma takie prawo !
                • kontestatorbg Re: Mąż w delegacji 02.07.09, 14:14
                  JA też byłem w takiej sytuacji, gdzie omyłkowo zakwaterowano mnie z koleżanką. I
                  choć to niesamowite, facet i kobieta w jednym pokoju mogą nie robić nic
                  zdrożnego. Ot wyspaliśmy się każdy grzecznie w swoim łóżeczku. A ludzie sami
                  stwarzają sobie problemy.
                  Poza tym jak cżłowiek sam się nie upilnuje to nikt go nie upilnuje.
                  A w nerwach człowiek różne rzeczy mówi, a muszę rpzyznać ze taki tekst też by
                  mnie wkurzył
              • 40cztery Re: Mąż w delegacji 04.07.09, 10:45
                wanioliowa napisała:
                > W dużych firmach ludzie nie zajmują się
                > załatwianiem noclegów - robi to
                > sekretarka. Dzwoni, zamawia hotel
                > - i jak użyje zdania - NOCLEG DLA DWÓCH OSÓB
                > i nie sprecyzuje - to hotelarka da jeden podwójny
                > pokój i gotowe. Jak jest ostatni - to mają klops.

                najczęściej z małżeńskim łóżkiem.
                nie przejmowałbym się gdyby nie jedno ale. coś się musi dziać nie tak - gdzieś
                brak komunikacji między Wami. Albo odczuwa, że chcesz go nadmiernie kontrolować
                albo ma wrażenie, że go nie kochasz. no i na koniec, jeśli między nimi iskrzyło
                to przypadkowo może zapalić. a że się nie odzywał - schlali się jak świnie jak
                to na firmowym wyjeździe.

                minęło trochę czasu - napiszesz jak jest po powrocie?

                40cztery
              • gixera Re: Mąż w delegacji 08.07.09, 09:31
                Ty zamawiałaś kiedyś hotel? Od kiedy to się mówi: nocleg dla dwóch
                osób? Precyzuje się jakie pokoje.
                Nie wyobrażam sobie żeby w delegacji mężczyzna z kobietą byli w
                jednym pokoju, chyba, że na własne życzenie.
                Alebo pracujecie w jakichś dziwnych firmach.
                • wanioliowa Re: Mąż w delegacji 08.07.09, 13:35
                  nie nie zamawiałam - nie jestem sekretarką :)

                  jak jest głupia to tak zamówi. Albo hotelowy zapomni i przekręci - o omyłkę nie
                  jest trudno.
    • caysee Re: Mąż w delegacji 04.07.09, 13:08
      Dla mnie to co opisujesz to jest jakas chora sytuacja, co to za firma, ktora w
      taki sposob traktuje pracownikow? Ja osobiscie nie wyobrazam sobie dzielic
      sypialni z obca osoba, a co dopiero z obcym facetem! W delegacjach spedzilam w
      ostatnich 2 latach lacznie jakies 50 nocy i za kazdym razem mialam pokoj dla
      siebie, tak samo jak wszyscy koledzy. I pokoje tez byly prawie zawsze
      dwuosobowe, liczba osob na wyjezdzie czesto nieparzysta, a i tak kazdy spi osobno.

      Podejscie twojego meza mozna zinterpretowac na dwa sposoby:

      1) moze rzeczywiscie costam ma do ukrycia, skoro tak zareagowal...

      2) moze jestes ogolnie zbyt zaborcza i twoja prosba byla "kropla, ktora
      przebrala miare"?

      Tak sam z siebie by sie nie obrazal, musi cos byc poza tym. Wiec albo cos miedzy
      wami nie gra, albo on swoim fochem probuje cos zamaskowac...
    • e.cartman Re: Mąż w delegacji 05.07.09, 17:58
      zmień zamki w domu.
    • appetitee Re: Mąż w delegacji 05.07.09, 22:22
      Kobarusuka przede wszystkim TY nie wylewaj łez, nie wyobrażam sobie jak można
      powiedzieć po 6 latach małżeństwa swojej żonie, że musi przemyśleć związek tylko
      dlatego, że byłaś zaniepokojona tym, iż spędzi noc w jednym pokoju z inną
      kobietą. Zaufanie zaufaniem, ale każda kochająca żona byłaby zaniepokojona, a
      poza tym ciekawe jak on by się czuł jakbyś spędziła noc z jakimś obcym mężczyzną
      w jednym pokoju???????????????????????????
    • drill070 Re: Mąż w delegacji 06.07.09, 13:51
      dobrze zrobilas

      gora-ararat.blogspot.com/
    • 40cztery Re: Mąż w delegacji 08.07.09, 09:59
      kobarusuka napisała:
      > Mąż wyjechał służbowo (taką ma pracę, że czasem wyjeżdża),
      > a ja się
      > dowiedziałam, że dostał pokój hotelowy z ... koleżanką.

      wrócił? wyjaśniliście sobie problem? napisz coś

      40cztery
    • gosteq30 Zapytaj o... 08.07.09, 12:52
      O to czy łóżko mają podwójne czy dwa pojedyncze. Bo bardzo często w pokojach są
      łączone. A jeśli tak to będą musieli spać w jednym łożu i jakoś nie wierzę, że
      gdy ta koleżanka jest atrakcyjna, popiją sobie wieczorem to jakiejś akcji nie
      będzie.
      To wyjdzie spontanicznie :)
      • wanioliowa Re: Zapytaj o... 08.07.09, 13:38
        tak, spontanicznie każdy daje codziennie wieczorem w palnik i spontanicznie
        bzyka się z każdym kto śpi w odległości pół metra.

        Po co ją straszysz? A jak ktoś spontanicznie ma ciemno w mózgu i zaczyna myśleć
        swoim johnem a nie głową - to niepotrzebny mu taki zbieg okoliczności zeby
        zdradzac żonę.
Pełna wersja