Pytanie do Bab:) i ok.. facetow tez

01.07.09, 00:20
Mam narzyczonego. w Zwiazku od 5 lat narzyczeni jakis ponad rok.
Ale moj Kochany oswiadczyl mi dzis , że jesli utyje i zrobi sie zemnie swinka jak on to mowi to mnie rzuci i bedzie koniec z nami.
Czy cos zemna jest nie tak ze sie poczulam ty urazona??
Jak dla mnie to bylo najgorsza rzecz jaka uslyszalam od niego:(
Wychodzi teraz na to, że jest zemna teraz bo jestem ok mam figurke jest sie zkim pokazac itd.. Dla mnie to bbylo troche jakby upokozenie .. a pozniej jakbym odpukac przytyla nie byla bym warta tego zeby sie z nim spotykac byc znim itd... A przeciez wg mnie jesli jest sie z soba 5 lat to pozniej sie kocha ta osoba taka jaka jest.
Czy ja mam jakies chore do tego podejscie???!!!!!
Czy jakis Pan moglby sie wypowiedziec ???
Bo moj chlop uwaza ze w tym co powiedzial nic takiego nie bylo
Dodam ze mam 165cm i waze 49kg a moj chlop ma paniczny lek przed tym ze utyje nie wiedziec czemu:((
Mam dosc i chce poznac inne opinie bo moze to zemna jest cos nie tak i to ja nie kumam;//
    • aaanzelm Re: Pytanie do Bab:) i ok.. facetow tez 01.07.09, 04:37
      Może rzeczywiście jesteś dla niego na 90% ciałem, a reszta go nie bardzo interesuje.

      Ale wydaje mi się, że on raczej "trochę szybciej mówi, niz myśli", i tak
      naprawdę, to się nie masz czym przejmowac - w jego wewnętrznym zamyśle to był
      taki komplement, ale zupełnie nieudany. Jesli to odosobniony przypadek, to się
      specjalnie nie przejmuj. Ale jeśli mówi ci co tydzień, ze Cię porzuci, jak
      "jeszcze raz założysz zielone buty", upijesz się, nie kupisz benzyny, czy
      cokolwiek, to sprawa może być poważna - może się oswajać z myślą o zakończeniu
      związku. Chociaż nawet wtedy, to może po prostu być nic nieznacząca a zupełnie
      nietrafiona maniera językowa.

      Najlepiej zapytaj go zupełnie serio, czy to mówił poważnie, a jeśli zaprzeczy,
      to wytłumacz, jaką Ci to sprawiło przykrość. Powinno pomóc.

      • pazurkisw Re: Pytanie do Bab:) i ok.. facetow tez 01.07.09, 08:24
        hehhehe skad ja to znam:)
        dokladnie 165 cm i 47 kg
        tez mialam wrazenie ze dla ciala :)
        w ciazy o dziwo przytylam 9 kg ale bylam pewna ze po porodzie moja
        figura sie zmieni,,,, jednak nie :)
        mojego sie pytalam co bedzie jak przytyje 20 kg to tylko mowil ze
        bedzie mnie wysylal na aerobik czy cwiczyl ze mna:)

        jak kocha to nie rzuci nawet dla 20 kg !!!
        full jest kobiet co potrafia w ciazy tyle przytyc i potem ciezko im
        zgubic wiec niech ma swiadomosc ze nie zawsze bedziesz chuda...
        ale jest i to mozliwe:)

        a jezeli to prawda to rzuc go w cholere:) bo nie jest wart
    • kaetchen Re: Pytanie do Bab:) i ok.. facetow tez 01.07.09, 09:37
      A jakbyś i Ty mu wyznaczyła taką granicę?
      Np zaproś go na wagę i zmierz mu obwód pasa i powiedz z uroczym uśmiechem,
      zapisując wyniki na przygotowanej wcześniej kartce: "Kochanie, kocham Twoje
      ciało tak bardzo, że jeśli Ci przybędzie 1 cm w pasie, bądź dodatkowy kilogram
      to Cię zostawię. Nie mogłabym żyć z grubasem..."

      I zaobserwuj jego minę:))) nie komentując skąd to podejście:)
    • madziaq Re: Pytanie do Bab:) i ok.. facetow tez 01.07.09, 09:41
      Po pierwsze to masz narz*E*czonego.

      A odnośnie utycia, mógł się wygłupiać. A jeśli nie, to porozmawiaj z nim i
      zapytaj, co miał na myśli. Uważam, że to, że mąż/żona przytyje trochę czy w
      jakiś sposób wyglądowo zmieni się na niekorzyśc oczywiście nie jest powodem do
      porzucenia. On tez może przytyć czy wyłysieć, dostać pryszczy z powodu zaburzeń
      hormonalnych czy cholera wie, co jeszcze. ALE wszystko ma swoje granice. I jeśli
      np. hipotetycznie Ty po ślubie kompletnie przestałabyś o siebie dbać,
      przytyłabyś np 30 kg i chodziła po domu w wyciągniętym dresie i z
      przetłuszczonymi włosami, to jestem w stanie faceta zrozumieć. Co by nie mówić,
      wygląd JEST ważny. Wiadomo, że każdy się starzeje i z wiekiem zmienia, ale
      potępiam osoby, które na własne życzenie rozbią z siebie kaszalota, a niestety
      zdarzają się przypadki dziewczyn, które jak wyjdą za mąż, a tym bardziej urodzą
      dziecko to dochodzą chyba do wniosku, że nie ma co dłużej wydziwiać i dbać o
      siebie. Oczywiście nie mówię, że tak z Tobą będzie, podaję tylko sytuację, w
      której jestem w stanie zrozumieć odejście faceta (tudziez kobiety, bo to
      oczywiście działa w dwie strony) ze względu na zmiany w wyglądzie partnera
      • wanioliowa Re: Pytanie do Bab:) i ok.. facetow tez 01.07.09, 10:03
        Tylko wszyscy zakładają szczęśliwy scenariusz, że jedynym problemem kobiety jest
        przytycie.
        Niestety - wypadki losowe, choroby - i inne zdarzenia losowe - mogą doprowadzić
        go gorszych wydarzeń. Mało to jest osób okaleczonych, poparzonych, ludzi po
        jakiejś amputacji czy zabiegu. Można kuleć, można mieśc zgrubienia na stawach,
        można dostać takiego trądziku w ciąży, że zostaną blizny jak kalafior - o
        rozstępach nie wspomnę.

        I teraz pozostaje pytanie - jak twój chłopak (być może wtedy mąż) zareaguje na
        takie coś. Osobiście znam panią, która rzuciła tak swoją połówkę jak stracił
        obie nogi w wypadku. :( To jest przykre ale ludzie tacy są - a ty 30 razy się
        zastanów czy wyjść za kogoś kto stawia wygląda na pierwszym miejscu - bo nigdy
        nie wiesz co kogo spotka w życiu.
    • lu_bella Re: Pytanie do Bab:) i ok.. facetow tez 01.07.09, 12:03
      Ja powiedziałabym mu, że będę się pilnować ;) ( zero dzieci, obiadki dietetyczne itp. ).
      Jednocześnie poinformowałabym go, że też nie wyobrażam sobie życia z nim jak mu się pojawi brzuszek i no i jakby nie daj Boże wyłysiał !!! hi hi hi ;D
      • ohayou82 Re: Pytanie do Bab:) i ok.. facetow tez 03.07.09, 07:27
        Każdy ma jakieś swoje preferencje. Ja też pilnuję siebie i męża żeby się nie
        roztyć. Zależy mi na tym żeby być atrakcyjną dla niego i tego samego oczekuję od
        niego. Myślę jednak że, nawet jak byś jakimś cudem przytyła to i tak cię nie
        zostawi. Jesteście parą z długim stażem i nie sądzę że, jest z tobą tylko ze
        względu na wygląd.
    • joalicja Re: Pytanie do Bab:) i ok.. facetow tez 07.07.09, 13:11
      do rzyci z takim facetem

      Albo kocha Cię całą, albo nie.
      Jeśli to nie ekspres z naprzeciwka, to pociesza mnie ewentualnie
      myśl,że może faktycznie chciał Ci powiedzieć komplement, tylko mu nie
      wyszło
    • pececha Re: Pytanie do Bab:) i ok.. facetow tez 07.07.09, 21:27
      witam powiem ci ze powinnas czuc sie urazona poniewaz jesli kocha to
      taka jaka jestes,czy to szczupla czy grubsza.A jesli bedziesz w
      ciazy to tez ci tak powie.Ok fajne cialo pobudza myslenie ale jak ja
      to mówie do zonki "cialo to tylko opakowanie" wazne jest to co masz
      wsercu a jesli on tak mowi to pomysl co bedzie za kolejne 5 lat
      pozdrawiam
Pełna wersja