Małżeństwo to syf

04.07.09, 14:55
Relikt anachronizm dziedzictwo poronionej głupoty tysięcy lat ciemnoty
Jak można się dobrowolnie pakować w taki kanał???
Istnieje zależność między inteligencją i środowiskiem a wiekiem zawierania małżeństwa a wybitnych jednostek ten koszmar nigdy nie dotknie gdyż mają odwagę odtrącić społeczeństwo i jego bezsensowne prawidła
    • e-andromeda Re: Małżeństwo to syf 05.07.09, 10:26
      To zleży, poprostu zmieniły się czasy i trudno jest utrzymać
      rodzinę. Jednak fakt nnie musi być tak jak chcemy.
    • marzeka1 Re: Małżeństwo to syf 05.07.09, 17:23
      Ale pieprzysz.
    • ela.buu Re: Małżeństwo to syf 06.07.09, 18:08
      Moze kiedys zmienisz zdanie moze nie
      Ja jestem szczesliwa mezatka i uwazam ze to blogoslawienstwo.
      Nie musimy sie zgadzac ale mozemy razem wspolistniec.
    • caysee Re: Małżeństwo to syf 06.07.09, 22:08
      Hehe, z twojego tekstu wynika, ze masz sie za "wybitna jednostke", bo uwazasz
      malzenstwo za syf :)

      Twoje poglady nie sa niczym nowym, idz je oglos w jakiej podstawowce, moze
      wzbudzisz zainteresowanie ;)
      • ohayou82 Re: Małżeństwo to syf 07.07.09, 08:25
        Co ty p.i.e.r.d.o.l.i.s.z. za farmazony;)
    • wiola201987 Re: Małżeństwo to syf 14.07.09, 19:39
      Nie musicie od razu człowieka krytykować za jego poglądy. Tak uważa i wolno mu!
      Osobiście uważam że ma rację. Myślę, że to głupota pakować się w coś co zwykle
      po jakimś czasie kończy się zdradą albo innego rodzaju patologią. Szkoda
      marnować czasu na takie rzeczy, w końcu żyje się tylko raz...
      • amelk.a Re: Małżeństwo to syf 14.07.09, 20:04
        zgadzam się z Wiolą, niemniej co za paradoks, że każda z nas chce wcześniej czy
        później spróbować tego na własnej skórze...
        • ohayou82 Re: Małżeństwo to syf 15.07.09, 14:11
          Wiola czemu z góry zakładasz że, w każdym małżeństwie jest zdrada i patologia?
          • wiola201987 Re: Małżeństwo to syf 15.07.09, 19:01
            Bo w sumie to jak tak pomyślę, to nie znam ŻADNEGO normalnego w 100% małżeństwa.
            Wszędzie gdzie się nie spojrzy to albo mąż bije żonę albo żona męża (zdarza się
            chociaż rzadko), bite albo molestowane są dzieci. Alkoholizm, narkomania, już o
            zdradach nie wspomnę... A poza tym co fajnego jest w małżeństwie?? To że się
            siedzi przy garach, pierze, sprząta czy gotuje? A może to że trzeba robić to
            wszystko na raz a dodatkowo pracować na jakimś stanowisku. Po kilku latach
            pojawiają się dzieci i jak się przychodzi z pracy to nie wiadomo za co się
            najpierw wziąć... Tak to zazwyczaj bywa. Aha a do tego wszystkiego zazwyczaj
            nasz "książę" z bajki, który przed ślubem nosił nas na rękach zamienia się w
            tyrana (nie przesadzam), który nie pomaga w domu bo takowa praca jego zdaniem
            hańbi. Po pracy przychodzi, żąda obiadu, po czym zasiada przed tv i do końca
            dnia nie robi nic. Dziećmi się nie zajmuje bo to też zajęcie kobiet. Więc pytam
            jaki jest w tym wszystkim sens??? Większość kobiet chyba lubi cierpieć, bo same
            skazują się na to piekło... Zresztą zachęcam do poczytania tego forum i różnych
            wypowiedzi bardziej doświadczonych kobiet, które piszą że, np. w małżeństwie
            czują się jak w więzieniu, że są bite, itd. To nie jest mój wymysł, tak niestety
            po prostu jest. Wierzę, że są gdzieś tam udane małżeństwa, ale ile takich jest?
            Zresztą wystarczy popatrzeć na statystyki, ile małżeństw rozwodzi się po 2
            latach...
            • wielorak Re: Małżeństwo to syf 15.07.09, 20:25
              to wszystko to kwestia wyboru odpowiedniego partnera do małżeństwa,
              małżeństwo powinno być zwieńczeniem związku, kwintesencją miłości,
              to nic innego jak wyznanie miłości do kogoś przed Bogiem -takie moje
              zdanie. Jeżeli się komuś nie ułozyło albo żałuje swojej decyzji,
              widać nie spotkał swojej drugiej połówki.
              • wiola201987 Re: Małżeństwo to syf 16.07.09, 09:15
                WIELORAK tu nie o to chodzi, że ktoś źle czy dobrze wybrał. Ktoś przed ślubem
                jest mega szczęśliwy a problemy zaczynają się dopiero PO ślubie. Takich rzeczy
                się nie przewidzi, że ktoś kto był cudowny zamieni się w potwora. I tyle. Każdy
                myśli że jest super dopóki sam nie doświadczy czegoś takiego.
                • amelk.a Re: Małżeństwo to syf 16.07.09, 17:38
                  W żadnym małżeństwie nie ma szczerości.Zawsze któraś ze stron zaczyna wcześniej
                  czy później kombinowanie, kłamanie, a konsekwencją tego jest nieuniknione
                  zranienie serca, serca które było dotychczas pełne miłości i wiary. Po takich
                  doświadczeniach z człowieka ulatnia się dusza - mówiąc dosłownie.
    • elza78 Re: Małżeństwo to syf 16.07.09, 20:44
      tak sobie mysle w kontekscie wypowiedzi, ze niewiele ludziom trzeba by poczuc
      sie kims wybitnym :)
      • amelk.a Re: Małżeństwo to syf 16.07.09, 21:57
        Droga Elzo,
        forum jak sama nazwa wskazuje służy do wyrażania własnych poglądów na dany temat. Nikt z nas tu obecnych nie ma na celu czuć się jak to napisałaś "wybitnym", a cytat którego użyłaś ma się nijak do treści poruszonego przez nas tematu.
        Pozdrawiam.
        • elza78 Re: Małżeństwo to syf 18.07.09, 12:04
          rwamac napisał:

          > Istnieje zależność między inteligencją i środowiskiem a wiekiem zawierania
          małżeństwa a wybitnych jednostek ten koszmar nigdy nie dotknie gdyż mają odwagę
          odtrącić społeczeństwo i jego bezsensowne prawidła

          czasem warto przeczytac pierwszego posta :) zanim sie z siebie idiote zrobi :D
          proponuje moze chlodna kapiel na upaly dobrze robi, bo to zle jak mozg sie
          przegrzewa ;)
          • amelk.a Re: Małżeństwo to syf 19.07.09, 12:14
            Jeżeli kpisz z poglądów rwamaca, nie mówiących absolutnie nic o jego
            "wybitności". Jeżeli nazywasz kogoś idiotą jedynie za to, że wyraził własne
            zdanie ... to wytłumacz nam wszystkim proszę skąd na twoim poście tak
            oszałamiająca myśl: "w warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadzi
            do dominacji rzeczy miernych i tandetnych", czyżby przemawiała przez ciebie
            WYBITNOŚĆ.
            Pozdrawiam
            Amelia
            • elza78 Re: Małżeństwo to syf 20.07.09, 16:17
              amelk.a napisała:

              > Jeżeli kpisz z poglądów rwamaca, nie mówiących absolutnie nic o jego
              > "wybitności". Jeżeli nazywasz kogoś idiotą jedynie za to, że wyraził własne
              > zdanie ... to wytłumacz nam wszystkim proszę skąd na twoim poście tak
              > oszałamiająca myśl: "w warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadz
              > i
              > do dominacji rzeczy miernych i tandetnych", czyżby przemawiała przez ciebie
              > WYBITNOŚĆ.
              > Pozdrawiam
              > Amelia

              wiesz chcialabym zeby to moje bylo :DD
              ale niestety to mysl Czeslawa Milosza, tak zwany cytat z antologii "Kultura Masowa"
              Co do reszty drwie z ludzi idacych na latwizne i nazywajacych siebie wybitnymi
              jednostkami :)
              przykladem tego typu zachowan moze byc nie tylko drwienie z instytucji
              malzenstwa ale tez niepomiernie rozwlaajaca mnie sztuka w stylu robienia
              sasiadowi kupy na wycieraczke, latwe proste i przyjemne skandalizowanie :)
              poza tym trudno rozmawia sie z ludzmi ktorzy nie rozumieja slowa pisanego w
              podstawowym chociaz stopniu, bo dla mnie zdanie z postu rwamacia az nadto mowilo
              o wybitnosci jednostek odrzuczajacych ten syf ale no powiedzmy nie kazdemu bozia
              dala i niektorzy powinni sie gotowaniem zajac :) a nie analizowaniem tekstow :D
              • amelk.a Re: Małżeństwo to syf 20.07.09, 20:35
                Elzo,
                zwracasz uwagę aby czytać wcześniejsze posty, a sama nie łaska, co?
                16 lipca wyraźnie zaznaczyłam, że twoja "przewodnia myśl" to cytat, zatem
                powyższe samo za siebie mówi... .
                Idąc dalej powtarzam po raz kolejny, iż rwamac sam siebie nie nazywa "wybitnym",
                wskazuje jedynie jednostkę z którą się utożsamia bądź nie - on jedynie to wie.
                Ponadto widzę, że do grona z których drwisz dołączyły osoby gotujące. Współczuję
                twoim bliskim...
                Pozdrawiam wszystkich gotujących.
                Dobrej nocy
                Amelka

                • elza78 Re: Małżeństwo to syf 21.07.09, 12:06
                  jak dla mnie dyskusja z toba nie ma zadnego sensu bo to jak rzucanie grochem o
                  sciane, jeszcze raz ostrzegam cie zeby zbyt pochopnie nie popadac w paranoje z
                  powodu tego ze sie czegos nie "kuma"...
                  bez odbioru...
                  • elza78 ROTFL :DDD 21.07.09, 15:42
                    dla poprawienia humoru polecam wpisanie w wyszukiwarke hasla "sygnaturka" to
                    mysle wiele wyjasni :D
Pełna wersja