sijena
09.07.09, 17:25
Hej, to nie bedzie mail przpelniony pretensjami, tylko zastanawiam
sie nad czyms. Moj maz ma grupe przyjaciol. Gdy sie poznali, wszyscy
byli singlami. To bylo trzy lata temu. Teraz mniej niz polowa z tej
8 znajomych wziela slub. Wszyscy byli zapraszani na wesela, miedzy
innyi nasze.Powiedzmy,ze ich znam (z tych wesel wlasnie) a oni znaja
mnie, jednak gdy maja wyjsc razem do pubu, czy na kregle, zawsze
wychodza jako single. Tak jakby nic sie nie zmienilo. Z jednej
strony to rozumiem, ale z drugiej strony, ja tez by chciala pograc z
nimi od czasu do czasu w kregle...Przeprowadzilam sie do miasta,w
ktorym mieszka maz, nie mam tu znajomych, mam jego a on ma
znajomych, ktorzy nie akceptuja nikogo wiecej.Zastanawiam sie czemu
tak sie dzieje, i czy byloby to natretne, gdybym sie wprosila na
taka 'impreze' :) Pozdrawiam