Sport

18.07.09, 21:37
Hej dziewczyny, mam pytanie - ile z was uprawia regularnie jakis sport? A jak
tak to jaki i jak czesto? Mam wrazenie, ze wiele z moich kolezanek ostatni raz
uprawialo sport na lekcjach w-f w liceum, nie liczac spontanicznych wypraw
rowerowych raz na ruski rok. Ja kiedys nienawidzilam sportu, nie lubilam sie
ruszac i mogloby sie wydawac ze po pojsciu do pracy nie powinnam miec czasu i
ochoty na ruch, a jednak wlasnie sie to po pojsciu do pracy odmienilo - tyle
godzin siedze przy biurku, ze czujem ze po prostu MUSZE sie troche poruszac,
nawet w ciagu tygodnia po ciezkim dniu pracy. Macie podobnie, czy jednak
zwycieza zmeczenie?
    • mala220 Re: Sport 20.07.09, 15:29
      ojjj rzadko... teraz co prawda jestem w ciazy, ale przed ciaza tez nie
      potrafiłam sie zmobilizowac..
      planujemy z mezem jak dzidzius podrosnie kupic 2 rowery i fotelik dla synka i co
      weekend jezdzic..
    • madziaq Re: Sport 23.07.09, 16:29
      Jakieś 4-5 godzin różnego typu aerobiku w tyogdniu. Czasem basen, czasem rowery,
      chociaż ostatnio mniej, bo nie mam zacięcia do jeżdżenia w ulewie albo
      30-stopniowym upale ;) najtrudniej jest zacząć, a potem to już wręcz ciężko
      wytrzymać bez porcji ruchu :)
      • rotkaeppchen1 Re: Sport 23.07.09, 17:36
        Zgadzam sie z madziaq. Do tej pory ruszalam sie sporadycznie, czasem jezdzac na
        rowerze lub (dosc regularnie) chodzac pieszo, np do pracy (ok godzina marszu
        jednorazowo). Ale to bylo za malo i zbyt nieregularnie, jak na moje potrzeby
        (przez ostatnie pare lat sporo schudlam stosujac wylacznie odpowiednia metode
        odzywiania, nie moge sie jednak od roku pozbyc ostatnich nadwyzkowych
        kilogramow). Dlatego postanowilam zaczac sie ruszac, mimo ze generalnie nie
        przepadam za sportem. Moj chlopak namowil mnie na bieganie - na razie jestem na
        etapie wdrazania sie - czyli ok poltorej godziny na przemian szybko idziemy i
        biegniemy. "Trening" trwa od dwoch tygodni, staram sie co najmniej co drugi
        dzien "biegac" - ponoc po ok paru miesiacach regularnego "treningu" osiagne taka
        kondycje, ze bede mogla ten odcinek przebiec bez zadyszki :-) Dzieki temu, ze od
        poczatku nie przekraczam granic wlasnych mozliwosci, bardzo mi sie cale to
        bieganie podoba, i faktycznie, kazdego dnia, kiedy tego nie robie, zaczyna mi
        "czegos" brakowac. Polecam :-)
        • caysee Re: Sport 24.07.09, 20:57
          Racja z tym, ze jak sie przyzwyczaic to jakos brakuje ruchu. Tez to u siebie
          widze. Jak nie uprawiam sportu przez tydzien, to czuje sie jak by mi miesnie
          zwiotczaly, albo jakbym byla taka nierozciagnieta.
          • asia-tuska Re: Sport 10.08.09, 14:35
            Ja od miesiąca wróciłam znów do sportu-jazdy konnej>
            Bez ruchu nie mogłabym żyć, a teraz dzidzi troszkę podrosło i jest lżej się
            ruszyć więc znów zapalona amazonka jestem ;)
    • rejka Re: Sport 13.08.09, 15:21
      Wcześniej dwa razy w tygodniu miałam trening kondycyjny, głównie bieganie z
      różnymi ekstrasami, takie przygotowanie do biegów przełajowych.
      Ja traktowałam to rekreacyjnie, w żadnym biegu przełajowym nie brałam udziału,
      utrzymywało mnie w formie.
      Ostatnie trzy lata ze względu na stymulację nie miałam żadnego kontaktu ze sportem.
      Ubiegłej jesieni zaczęłam uprawiać boks, ale od lutego mam urlop, bo jestem w ciąży.
      Najtrudniej zacząć, to prawda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja