40cztery
26.07.09, 14:58
Nie odnoszę się do żadnego konkretnego postu. ale wgłębiając się w różne fora
czy czytając komentarze u siebie często widzę, że brak szczęścia w małżeństwie
zaczął się jeszcze przed tym małżeństwem. Już przed małżeństwem było źle, ale
była data ślubu, wszyscy wiedzieli, znajomi poinformowania a... może się
ustatkuje po ślubie (bo np. przed ślubem niemal zgwałcił moją przyjaciółkę -
gdyby się nie zgodziła to byłby gwałt, i pił, i bił, i źle się odnosił do
mojej rodziny, i ciągle wieczorami wychodził itp)
skoro było to widać przed ślubem to po co było brać ślub?
40cztery