niezgranie

05.08.09, 12:50
nie wiem czy to wszyscy faceci tak mają czy tylko mój mąż, że
największą ochote na sex ma o godzinie 5-6 rano albo 12 w nocy
akurat wtedy gdy jeszcze spie albo już spie...i jak go oleje to robi
strasznego focha. Ja osobiscie lubię sex no ale litości w tych
godzinach????. Weekend rozumiem, ale w tygodniu gdy wstaję
wczesnie... Jemu pora nie przeszkadza, nie ma problemu z
zasypianiem...a mnie na dłuższa mete po prostu taki układ męczy.
Rozmawialismy juz na ten temat...ale za chwile sytuacja sie powtrza.
on chce, ja nie i foch. Czy tez macie taki problem?
    • allum22 Re: niezgranie 05.08.09, 12:59
      rzeczywiście mój mąż też mnie czasem budzi o takich porach, ale nie zdarza się
      to na szczęście nagminnie i wcale mi to nie przeszkadza... zazwyczaj dobrze się
      kończy i później oboje zasypiamy, więc nie narzekam;)
    • plastelinka.czerwona Re: niezgranie 05.08.09, 14:02
      Zainicjuj seks w odpowiadających tobie godzinach i nie będzie problemu.
      5-6 obudził się ze wzwodem i szkoda mu go zmarnować.
      12 nie może zasnąć a seks dla faceta jest lepszy niż wszelkie ziółka.
    • jano0244 Re: niezgranie 05.08.09, 14:22
      Patrząc od strony mężczyzny: Mam własnie taką przypadłość. Lubię
      zwłaszcza rano, moja żonka nie. Nasze rozwiązanie po wielu latach
      małżeństwa jest następujące: Ja staram się jak najbardziej
      ograniczać w rannych "potrzebach", ona wiedząc o tym, stara się
      akceptować poranny seks raz na jakiś czas. Innego rozwiązania nie
      znaleźliśmy. Kompromis jest najlepszym lekarstwem na większość
      problemów małżeńskich. Byle był z obydwu stron.
    • wanioliowa Re: niezgranie 08.08.09, 07:35
      mój ma lepiej - bo potrafi mnie w nocy OBUDZIĆ :D no pójdzie po wodę, wraca i
      stwierdza, ze wygądam tak sexi, że trzeba mnie wyrwać ze snu.

      szczerze mówiąc - podoba mi się to i nie mam nic przeciwko. Natomiast jak wiem,
      ze coś może być to po prostu sama zaaranżuje coś np. zaraz po zaśnięciu - koło
      22 i wtedy wiem, ze nikt mnie o 3 w nocy nie będzie budził :))

      ABSOLUTNIE zrezygnuj z dopuszczania do fochów - bo to jest najgorsze co może być.

Pełna wersja