Jak zwykle chodzi o faceta

12.08.09, 14:45
Potrzebuję poznac zdanie innych osób na forum w ponizszej, niejasnej
sytuacji.Postaram sie jak najbardziej zwiezle.
Jestem atrakcyjna kobieta, mezatka w nieudanym zwiazku,ale pomimo tego nie
szukam nowych wrazen.Ale pech chcial ze na jednej z imprez poznalam faceta(tez
w zwiazku).Łaził za mna cay czas, nie dawał spokoju, bawilismy sie, bylo
fajnie, i tyle.Po imprezie odszukał mnie, znalazl na mnie namiary,
pomyslalam,o kurcze - facet jak chce to spod ziemi wykopie:-)Pisał cos o
zgraniu dusz, ze to niesamowite, ze to nie przypadek,itp.Było wiele sms-ow,
telefonow,maili.Spotkalismy sie wiec, mnostwo wspolnych tematow, fajnie
spedzony czas i ogromny pociag seksualny.Obydwoje czulismy, ze było by
bosko.No i kolejne
spotkanie, ziemia sie zatrzesla, było nam rzeczywiscie boooosko.
I.... od tamtej pory CISZA ! Postanowiłam ze za nic w swiecie nie odezwe sie
pierwsza, ale poczułam sie jak bym dostala w morde :-(.Wiec co, bylam tak
naiwna, ze uwierzylam w te banialuki, a jemu chodzilo tyko o sex?Potrafila bym
nawet to zrozumiec, bo w sumie sama tez nie oczekiwalam czegos wiecej, ale
zeby nie odezwac sie potem ani slowem??? naprawde nie wiem co o tym myslec,
obydwoje nie jestesmy małolatami tylko dorosłymi ludzmi.wiem ze mial problemy
sexualne w zwiazku, wiec moze szukal tego gdzies indziej? Tylko czemu w tak
wredny oszukanczy sposob? czy facetow naprawde nie stac na odwage? Bo inny
powod tej ciszy nie przychodzi mi do glowy ...
    • marzeka1 Re: Jak zwykle chodzi o faceta 12.08.09, 17:23
      "Wiec co, bylam tak
      naiwna, ze uwierzylam w te banialuki, a jemu chodzilo tyko o sex?"- tak, tylko o
      to chodziło, ale żeby dostać to, co chciał musiał znaleźć dobry bajer, a
      ponieważ byłaś/jesteś mężatką w nieudanym związku, bajer typu: zgranie dusz
      chwyta- manewr zadziałał. Dostał, co chciał.

      "czy facetow naprawde nie stac na odwage? "- a poszłabyś do łóżka, gdyby
      powiedział: nie układa mi się w łóżku z żoną, może z tobą będzie lepiej, jestem
      wyposzczony?- pewnie nie, a tak złapałaś się na bajer o pokrewieństwie dusz.
    • grenzoid Re: Jak zwykle chodzi o faceta 13.08.09, 11:46
      A czemu postanowiłaś nie odzywać się jako pierwsza ? A może on bidny żuczek też
      tak sobie postanowił i teraz się męczy ?
    • hermina26 Re: Jak zwykle chodzi o faceta 13.08.09, 14:27
      Niestety mi też nie przychodzi do głowy dlaczego faceci są
      beznadziejni!!!! Niby wszystko super - pokrewne dusze, pociąg
      fizyczny, mnóstwo wspólnych zainteresowań, teamtów do rozmów! Może
      nie miłość od razu, ale wzajemna (jak się zdaje) fascynajcja! A
      wszystko konczy się bez słowa!
      Zastanawiam się tylko po co takie gierki - czy faceci nie potrafią
      szczerze się angażować? Niektórzy oczywiście - nie chce wieszać psów
      na całym rodzie męskim!
      Tak się kiedyś zastanawiałam jak oni działają - czy chodzi po prostu
      o zdobycie babki w sensie fizycznym! I bawią ich takie podchody,
      prawienie komplementów! A wszystkie one to puste słowa!
      Jeśli tak to smutne to wszystko bardzo! Po co udawać przed facetem
      trudną do zdobycia jesli masz na niego ochote? Albo po co takie
      podchody w udawanie trudnej, zeby on sobie nie pomyślał, ze jesteś
      łatwa! Poaztym bierzesz kogoś za osobę Ci bliską może wogóle choć
      przez chwile tak kompletnie nie rozumiec sytuacji i miec ochote na
      idiotyczne gierki?
      Nie umiem Ci autorko powiedzieć jak jest w Twoim przypadku, ale
      odnosze takie nieodparte wrażnei poparte własnym i innych babeczek
      doświadczeniami, że oni poprostu mogę tak beznadzijnie się
      zachowywać, wymazywać z pamięci istotne słowa i momenty i kompletnie
      lekceważyć czyjeś uczucia! I przychodzi im to z wielkiką łatwością!
      Oczywiście podkreślam, że nie generalizuje!:)
Pełna wersja