monikaczarek
05.09.09, 17:09
Dziewczyny, podczytuję to forum już jakiś czas, ale pierwszy raz
piszę i proszę Was o radę.
Moja sytuacja wygląda następująco: mam 26 lat, jestem 3 lata
poślubie, 6 lat z w związku z moim mężem. To jest naprawdę dobry
człowiek. Kochamy się(tak mi się przynajmniej wydaje). Ja prowadzę
od kilku lat małą firmę, z dobrym rezultatem. Mąż mi pomaga, jest
jako osoba współpracująca. Problem jest taki, że mój mąż jest bardzo
niezaradny. Nie interesuje się firmą, robi po prostu to, o co go
poproszę, bez żadnego zapału do pracy. Ja jestem osobą
przedsiębiorczą, mam tysiąc planów na minutę. Chciałabym rozwinąć
firmę, powiększyć zakres działalności, ale sama nie dam rady, a męża
to nie interesuje, nie nadaje się do tego. Mówi, że jak mu coś
wymyślę, to on się tym bez problemu zajmie, ale sam nie będzie
szukał, bo się przyznaje, że nie ma do tego talentu. Czasami to
rozumiem, czasami mnie to strasznie denerwuje. On robi zakupy, jako
tako dba o dom-ja bym już nie dała rady z domowymi obowiązkami. Sama
nie wiem czy tak powinno być, czy to jest normalne... Wszystko jest
na mojej głowie, czuję się głową domu, a wcale nie wiem czy mi to
odpowiada. Dzieci nie mamy, gdyby pojawiło się dziecko, to skończą
się chwilowo regularne wpływy pieniędzy, bo mąż sam firmy na pewno
nie poprowadzi, nie ma o tym pojęcia i nie chce mieć. Czasami mam
tego dosyć, a przecież go kocham. Czasami marzy mi się męski,
odpowiedzilany facet, najlepiej po trzydziestce, który potrafi
zadbac o rodzinę. Może naoglądałam się filmów i za dużo chcę? Wiele
rzeczy lubię w mężu: poczucie humoru, czułość do mnie, to, że jest
przystojny. Niestety, jest dziecinny i do tego ma ogromne
zamiłowanie do gier komputerowych, Z drugiej strony zawsze robi to o
co go poproszę, pomaga mi, ale za grosz nie ma własnej inicjatywy,
chęci i ambicji. Gdyby był inny, zaradny, chętny do pracy,
mielibyśmy już pewnie dużą, dobrze prosperująca firmę, prowadzoną
przez nas oboje, tym bardziej, że sytuacje finansową mamy dobrą i
można w coś nowego zainwestować. Nie wiem co o tym mysleć, pomóżcie
mi poskładac chaotyczne myśli.