Dodaj do ulubionych

8 tygodniowy beagle nie odstępuje mnie na krok.

20.03.16, 15:56
Witajcie, mam u siebie od wczoraj 8 tygodniowego szczeniaka. Wiem, że maluch został zabrany od matki i potrzebuje miłości. Staram mu się ją dawać ale obawiam się, że nie znam granicy. Piesek chodzi za mną krok w krok, gdy pójdę bez niego do łazienki i zamknę drzwi zaczyna się piszczenie. Po przebudzeniu od razu sprawdza czy jestem gdzieś w pobliżu i biegnie do mnie. Często chce po prostu wskoczyć na kolana i spać sobie obok mnie. Gdy zaśnie zanoszę go wówczas do jego legowiska ale on potrafi się przebudzać i znów biec do mnie. Teraz mam tydzień urlopu, kolejny tydzień mój chłopak więc piesek przez dwa tygodnie będzie z kimś. Boję się zostawić go samego gdy pójdziemy do pracy. Aby go przyzwyczajać wychodzę na godzinkę w ciągu dnia i zostawiam go samego, niestety on w tym czasie cały czas piszczy. Serce mi pęka ale nie wracam do niego bo wiem, że byłabym wtedy już na każde jego "pisknięcie". Proszę o poradę - czy to dobrze, że piesek tak do mnie lgnie i jak przyzwyczaić go do bycia samemu?
Obserwuj wątek
    • lajlah Re: 8 tygodniowy beagle nie odstępuje mnie na kro 21.03.16, 11:23
      Spokojnie, robisz bardzo dobrze, że przyzwyczajasz pieska do tego, że musi zostawać sam na jakiś czas. Tylko ja zaczęłabym od krótszych przerw (5 minut, potem 15, potem 25 itd) zostawiając mu zabawki i wchodząc gdy NIE PISZCZY, nawet przez krótką chwilkę, bardzo go za to chwaląc, po pewnym czasie zrozumie. Ale to wymaga czasu, na razie piesek jest malutki, w nowym miejscu, które dopiero poznaje i to zupełnie naturalne, że pilnuje się osoby, której ufa i która obdarza go czułością i zastępuje mu mamę. Na pewno z czasem będzie coraz bardziej samodzielny. Co do spania, polecam postawić jego legowisko bliziutko koło łóżka i jak w nocy się przebudzi i będzie piszczał położyć tam rękę, żeby czuł twoją obecność i nie będzie potrzeby brania go do łóżka, czy wstawania. Po pewnym czasie, gdy piesek się oswoi z nowym miejscem i nabierze zaufania, legowisko odsuwamy na pewną odległość, potem znów trochę dalej, itd. aż całkowicie "wyjeżdżamy" z sypialni jeśli oczywiści nie chcecie, żeby pies spał z wami. Po szczepieniu i kwarantannie będzie już lepiej, bo będziecie mogli wychodzić na spacery, piesek będzie miał więcej wrażeń, zmęczy się i po powrocie będzie spał. Przygotujcie się też na to, że po powrocie do domu, będzie co sprzątać, maluch będzie gryzł co popadnie, bo swędzą go ząbki (łącznie z rogami ścian), dlatego zostawiajcie mu dużo zabawek i co jakiś czas chowajcie niektóre, bo szybko mu się znudzą. Trzeba też zabezpieczyć dom, pochować kable, bo przegryzie i może porazić go prąd, a najlepiej wydzielić mu część pomieszczenia, zagradzając go. Tak naprawdę, to szczenię, to prawie tak samo jak ludzie dziecko. Też tęskni, nudzi się, płacze, chce się bawić i przytulać. Życzę powodzenia i cierpliwości :)
    • michal-glo Re: 8 tygodniowy beagle nie odstępuje mnie na kro 24.03.16, 14:30
      dawaj mu coś pysznego do jedzenia typu suszone ucho świńskie i jak zacznie gryźć to go zostawiaj wtedy samego, niech się uczy, że jak zostaje sam to ma fajne zajęcie w postaci gryzienia gryzaka (ale gryzak najlepiej bardzo smaczny a nie jakaś plastikowa zabawka). o beaglach ja czytam tu: www.szkola-doberman.pl/szkolenie-psow/beagle-tresura-szczeniaka/
      • tacx Re: 8 tygodniowy beagle nie odstępuje mnie na kro 13.04.16, 08:26
        przecież to bigiel. Rasa stworzona do pracy w stadzie w dużej odległosci od przewodnika. Po co wy takie rasy kupujecie. Psy myśliwskie w typie płochaczy i gończych i to najtrudniejsze rasy do ułożenia bo w genach mają wariactwo, pracę w sforze i chęć do gonienia jak sama nazwa grupy na to wskazuje.
        Krzywda jaką ludzie zrobili tej rasie pok\lega na tym ze beagle są ładne. Tak samo jak setery, goldeny padły ofiarą własnej populrności. trudno - wzięło się psa i teraz trzeba z nim pracować
      • jakubg23 Re: 8 tygodniowy beagle nie odstępuje mnie na kro 12.04.16, 22:51
        Mój beagel oczywiście jak każdy szczeniak miał kilka zniszczonych rzeczy na sumieniu ale, nie zjadł mieszkania, nie jest złośliwy, nie potrzebuje smyczy żeby się nas pilnować, nigdzie nie ucieka. Klucz, to dać psiakowi miłość, być jego przyjacielem i dawać mu to czego potrzebuje. No i jak chcesz mieć prawdziwego, zdrowego psychicznie psa to przygotuj 2 tyś PLN, każdy beagel za 300 PLN na pewno nie będzie normalnym psem bo za te pieniądze nie da się hodować prawdziwych beagli.

        Co do karcenia, jeżeli uważasz, że można zdzielić psa, dziecko, innego człowieka bo nie robi tego co chcesz to masz problem, nie chce mi się nad trym rozpisywać ale to poważny problem.
    • elenita Re: 8 tygodniowy beagle nie odstępuje mnie na kro 12.04.16, 23:04
      Zanim weźmiesz jakiegokolwiek psa rasowego, powinieneś zapoznać się z właściwościami rasy. Beagle słyną z tego, że powinny się chować w stadach (np. w Niemczech odpowiedzialni hodowcy nie sprzedają beagli klientom, którzy zamierzają sobie mieć jednego pieska i wymyślili sobie, że beagle, pies polujący w stadzie, będzie świetnym wyborem). Słyną tez z tego, że nie można ich zostawiać samych, bo wówczas szaleją. Nie, nie są złośliwymi bestiami, nie są wredne, nic z tych rzeczy. Po prostu nie chcą być same w mieszkaniu. To, że ktoś sobie wymyślił, że jest to dla nich dobre rozwiązanie, nie zmieni ich natury. Ciekawe, jak Ty byś się czuł w takiej sytuacji, gdyby ktoś np. zamknął Cię na miesiąc w piwnicy, a potem by narzekał, ze jesteś złośliwa świnia, bo nie chcesz się z tym zamknięciem pogodzić.
      Nie kumam, po co ludzie biorą sobie psa, skoro od razu mają problem "jak zostawić go samego?".
    • jakubg23 Re: 8 tygodniowy beagle nie odstępuje mnie na kro 12.04.16, 23:14
      Primo, nasz beagel od 10 tygodnia spał w kuchni i trzeba było do niego wstawać w nocy kilka razy bo płakał. Później przestał ale jak tylko nauczył się wskakiwać na łóżko to po prostu śpi z nami, to rasa, która w sforach śpi razem ze sobą więc odbierać mu to jest dla mnie nieludzkie, on chce spać ze swoim stadem, jak nie chcesz spać z psem nie kupuj beagla.

      Secundo, spacery, idź do parku gdzie nie spierniczy na ulicę, bez smyczy, ty mu się chowaj, uciekaj, niech on stara się za tobą nadążyć, baw się z nim, spacer to wspólne spędzanie czasu a nie kupa, siku i do domu. Nasz beagel nie potrzebuje smyczy, rozumie co to samochody i ulica, dawałem mu tropić zwierzęta w lesie, zawsze wracał, zajmowało mu to najdłużej 20 min, jak kiedyś zgubiliśmy się w nocy w lesie to przeszedł kilka kilometrów do mojego biura gdzie go często zabieram i czekał na mnie. Trochę to stresujące ale jak widziałem jaki był szczęśliwy jak wracał to wiedziałem, że pozwalając mu na to buduję z nim więź.

      Terzo, nasz psiak zostawał sam i nie piszczał, może taki model, może był za bardzo zmęczony po spacerach żeby jeszcze marnować czas na piski.

      No i pamiętaj, że musi spotykać i bawić się z innymi psami żeby być zdrowy psychicznie, od razu idź z nim do psiego przedszkola jak jest jakieś w pobliżu.

      A jaki masz plan jak nie będziecie mieć urlopu? Ja mogę zabierać go do pracy i nie zdecydował bym się na beagla jak by miał siedzieć 8-10 godzin sam w domu. Poza tym nasz hodowca nie sprzedawał szczeniaków ludziom, którzy mieli zamiar zostawiać psa samego na pół dnia.

      • netbigzbig Re: 8 tygodniowy beagle nie odstępuje mnie na kro 13.04.16, 10:56
        Nie jestem posiadaczką beagle, ale wyżła. Ma już 10 lat, ale do roku, to była makabra, kiedy zostawała sama...trzeba było zaklejac wszystkie szafki, bo potrafiła je otworzyć i powygryzać wszystko co w nich było! Pomagało cicho włączone radio i duża gotowana kość cielęca albo świńskie ucho. Teraz na takie smakołyki jest troszkę za mały więc i problem! Moja pociecha miała prawie 4 miesiące jak ja dostałam. Trudny okres trzeba przebrnąć, polecam kupno zabawek piszczków, potem będzie tylko lepiej..... a piesek da wiele radości i pociechy. Moja ma 10 lat, zawsze miałam psy były to airedale teriery, po raz pierwsze mam wyżła i ... nie miałam lepszego psa od mojej brązowej pociechy! Bardzo lubi dzieci!
    • bogmach Re: 8 tygodniowy beagle nie odstępuje mnie na kro 20.04.16, 18:12
      Ja jestem właścicielką beagla od 13 lat. Niestety nie przyzwyczaił się ,aby zostawać sam w domu. Przez czas jak nas nie było w domu zawsze piszczał, a potem już tylko wył. no nie przez 8 godzin ,bo spał też, ale na tyle to było donośne ,że nie raz sąsiedzi nam zwracali uwagę.Szukaliśmy różnych sposobów, przekopaliśmy cały internet szukając pomocy. Nam się nie udało.Życzymy szczęścia.
    • tomek-62 Re: 8 tygodniowy beagle nie odstępuje mnie na kro 20.04.16, 19:12
      Ja swego czasu gdy mialem psa,ktory okropnie lamentowal gdy musial pozostac samotnie w domu.Niestety pracowalem w systemie zmianowym,takze w nocy i najgorsze wlasnie bylo to nocne ...Poczatkowo zabieralem go ze soba do pracy gdyz mialem taka mozliwosc. Pozniej gdy wydoroslal zawsze zostawialem w jednym pokoju przycmione zrodlo swiatla i cichutko "gadajace" radio. To skutkowalo !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka