Rana pooperacyjna - pomóżcie!

25.10.05, 20:06
Nasz pies - tosa - ma sporą pooperacyjną ranę na wysokości biodra.
Notorycznie ją liże, a nam skończyły się pomysły, jak go powstrzymać.
Kołnierz nie pomaga - po dwóch dniach zostały z niego strzępy. Bandaż,
plaster - pies je natychmiast zrywa. Kaganiec też raczej nie wchodzi w grę.
Rana jest coraz większa, antybiotyk natychmiast zlizywany... jak uratować psa
przed zakażeniem? Czy ktoś ma jakieś sugestie?
    • mica1 Re: Rana pooperacyjna - pomóżcie! 25.10.05, 21:12
      Moze antybiotyk doustnie,zadziala od wewnatrz.Moj pies dostal choroby skornej
      i po sporej dawce antybiotyku przeszlo.
      • asiek23 Re: Rana pooperacyjna - pomóżcie! 25.10.05, 21:15
        Tak, tylko problem polega na tym, że on tę ranę co jakiś czas wylizuje - rana
        jest otwarta więc dostają się do niej bakterie :-( Antybiotyk antybiotykiem,
        ale tu jest kwestia zabezpieczenia tej rany przed czynnikami zewnętrznymi :-(
    • blue.berry Re: Rana pooperacyjna - pomóżcie! 25.10.05, 21:28
      a probowaliscie zapsikiwac czyms takim srebrnym (tutaj wychodzi moja niewiedza
      i kiepska pamiec) - aluminium w sprayu? mysmy tym spikali psu szwy po
      operacjach (tez na udzie) - troche ziechecalo do lizania a poza tym swietnie
      dzialalo gojaco.
      • asiek23 Re: Rana pooperacyjna - pomóżcie! 25.10.05, 21:30
        Ooo... nie słyszałam nigdy o czymś takim, czy to przepisuje weterynarz?
        • blue.berry Re: Rana pooperacyjna - pomóżcie! 26.10.05, 08:49
          mysmy to dostali(kupili) po operacji psiaka od naszego weta.
          przepraszam bardzo ale kompletnie nie pamietam jak to sie nazywa. efekt jest
          jakby psa wypsikalo sie srebrna farba:)) no i proby wylizywania sa od razu
          widoczne na pysku. a na powaznie - to znacznie przyspiesza gojenie.
          sprobuje zapytac na weterynarii. moze panie beda wiedziec.

          • agula_21 Re: Rana pooperacyjna - pomóżcie! 26.10.05, 09:03
            To normale, że psina będzie ranę próbowała lizać. Najlepszy będzie stosowany
            łącze: Kołnież i kaganiec, karcenie psa w momencie gdy próbuje lizać-trzeba mu
            poświęcic wiele czasu. Ten srebrny środek jest skuteczny, ale mój pies go też
            zlizywał. Najpesza będzie maść z antybiotykiem (o gorzkim, nieprzyjemnym smaku-
            trochę go to zniechęci) i antybiotyk od wewnątrz (najlepiej zastrzyk-szybciej
            działa). Powienien też dostać coś przeciwzapalnego i uspokajającego.
            Cierpiliwości! Na pewno rana się wygoii, tylko to wymaga czasu! Pozdrawiam! Aga
            • blue.berry Re: Rana pooperacyjna - pomóżcie! 26.10.05, 10:56
              preparat nazywa sie AluSpray.
              moze rzeczywiscie jakies leki uspokajajace i przeciwzapalne.
              bo ze swojego doswiadczenia wiem ze nie zawsze kolnierz sie sprawdza. moj pies
              po zaozeni kolnierza dostawal takiej histerii ze wolelismy na zmiane go
              pilnowac niz trzymac w kolnierzu. w koncu dobre samopoczucie tez ma wplyw na
              gojenie sie ran.
              u nas bylo zapsikiwanie, karcenie za lizanie oraz zaklejanie tz nakladalam na
              szew (a byl cakiem spory po po dlugosci calej nogi) miekka gaze o duzej
              powierzchni ktora po bokach bezlitoscie przyklejalam grubym lepcem a nawet
              zwykla szara tasma (z tym ze ja mam psa krotkowlosego). taki patent nie
              starczal na dlugo ale zawsze:))
              powodzenia
              • asiek23 Re: Rana pooperacyjna - pomóżcie! 26.10.05, 11:29
                > bo ze swojego doswiadczenia wiem ze nie zawsze kolnierz sie sprawdza.

                No więc właśnie. Kołnierz niby jest "pancerny", a po dwóch dniach zostały z
                niego wióry. Co do histerii to z tego samego powodu odpada kaganiec - pies
                nigdy nie nosił kagańca więc skutek mógłby być opłakany.
                • anhan1 Re: Rana pooperacyjna - pomóżcie! 26.10.05, 22:00
                  Skutek będzie naprawdę opłakany jak pies nadal będzie lizał tą ranę. Póżniejsze
                  leczenie to dopiero prawdziwy koszmar!!! Wiem jak przykro patrzeć na psa w
                  kołnierzu, czy kagańcu. Ale NAPRAWDĘ warto go trochę "przemęczyc".
                  W przeciwnym razie to męczenie będzie musiało trwać długo dłużej, i boleśniej.
                  Opatrunek i następny kołnierz lub kaganiec!!! Niestety. Pomimo bólu serca:(.
                  Są to wnioski z własnego doświadczenia i wielu innych znajomych psiarzy.
                  • asiek23 Re: Rana pooperacyjna - pomóżcie! 27.10.05, 12:47
                    Ech, to nawet nie o ból serca chodzi, ale o fakt, że on ten kołnierz niszczy po
                    dwóch dniach. Ze względów finansowych kupowanie kołnierza co dwa dni nie
                    wchodzi w grę. W każdym razie - dzięki Waszym sugestiom - poza wizytą u
                    weterynarza zastosujemy środki "dopyskowe" ;-), opatrunek zabezpieczony szarą
                    taśmą, AluSpray, no i nadzór nad psiakiem. Musi się udać!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja