York i kuweta

11.08.06, 08:59
No i jeszcze mam pytanie o Yorka i kuwetę,mój York ma 4 miesiące i mam go od
dwóch tygoni,i jednego jestempewna,gdy hodowca mówił,że jest nauczony
czystości mijał się z prawdą - bardzo dużo wychodzę z psem na spacer,ale on
sie nie chce załatwić na spacerze.Ostatnio nawet zaraz jak wbiegł do domu to
od razu zaczął sikać,na spacerze go obserwuję i nic!!!Jakby wiedział,że na
zewnątrz nie można sie załatwiać!!!Co robić???Może kuweta???Oczywiście
niezależnie od spacerów.Liczę na info zwrotne!!!
    • argentea Re: York i kuweta 11.08.06, 15:59
      My najpierw rozłożyliśmy gazety prawie w całym mieszkaniu. Jak piesek załatwił
      się na gazetę, to dostawał nagrodę a jak nie to był karcony a potem
      pokazywaliśmy mu gazetę. Im większe robił postępy, tym więcej gazet
      zabieraliśmy. W tej chwili ma 3 miesiące i tylko 3 gazety rozłożne na podłodze
      w jego ulubionych miejscach, czyli tam gdzie się najczęściej załatwiał i bardzo
      rzadko zdarza mu się załatwić na podlogę zamiast na gazetę. A na dworze jak
      dotąd załatwił się może dwa razy. Kiedyś byliśmy cały dzień z nim za miastem i
      przez cały czas nie robił siusiu. W końcu rozłożyiśmy mu gazetę pod drzewkiem i
      dopiero zrobił.
    • paulai13 Re: York i kuweta 13.08.06, 23:42
      Witam.Choć sama mam małe problemy z moim yorczkiem-co jednak jest kwestią
      dominacji-spróbuję Tobie udzielić pewnych rad.Jezeli chcesz zeby piesek
      załatwiał sie na dworze musisz koniecznie usunać z domu wszelkie gazety,kuwety
      i inne rzeczy na które do tej pory sie załatwiał.Piesek nie moze robić siusiu w
      domu i na dworze-czuje sie wtedy zdezorientowany-dlatego wybór nalezy do
      własciciela.Jezeli wolisz zeby robił to w domku proponuje kupić w aptece
      tzw.wkłady do łóżeczek dla dzieci-to takie jakby płaskie pampersy.Rozłóż w
      jednym miejscu w domu i gdy zauważysz,ze piesek sie kręci i wącha włóz go na tą
      matę i mów do niego "rób siusiu" a jak zrobi powiedz "dobry piesek",pogłąskaj
      go,daj nagrode.Z czasem nauczy sie biegac na te mate i bedzie po problemie.Mój
      piesek nauczył sie tak jak był mały,ze gdy prowadziłąm go na mate i
      mówiłąm "rób siusiu" robił je na zawołanie i nigdy nie brudził w innym
      miejscu.Zalety mat to to,że wchłaniają siuski-zarówno ciecz, jak i zapach-
      gazety nalezy czesto zmieniać z kolei.
      Co do nauki na dowrze-to tak jak móiłam,nalezy wczesniej usunać maty z domu i
      gdy zobaczysz ze sie kręci biec na dwór.Pilnuj stałych pór-na początku nawet co
      4 godziny.Jezeli piesek wie jzu co to znaczy "rób siusiu" długo nie bedziesz
      czekac na efekty.Oczywiscie jak sie ząłatwi musi dostać nagrode-słowną i
      postaci np.ciacha.Jak juz raz sie załatwi to juz dobry znak.Na poczatku mozesz
      wziac mate na dwór-bo piesek nauczył sie siusiania na biały kolor.Z czasem
      przestaniesz ja zabierać.Zyczę powodzenia
      • argentea Re: York i kuweta 17.08.06, 11:56
        A czy myślisz, że jak piesek załatwiał się na gazetę to bez problemu przestawi
        się na siusianie na te wkłady? Ile kosztuje taki wkład mniej więcej?
        Pozdrowienia
        • paulai13 Re: York i kuweta 17.08.06, 16:32
          Witam-wkąłdy sa dość tanie i mogą troszkę poleże-jeden ok.3 dni nawet.Są dwa
          wymiary małe i duze 60x90cm-małe są lepsze.Paczka małych wkładów kosztuje ok
          5zł natomiast duzych 7-9.Duze mozna pociąć.Acha wkłady są firmy SENI i są tylko
          w aptece.Myśle,ze przestawienie pieseczka z gazet na wkłady nie powinno zająć
          wiele czasu.Prosze rozłożyć mu w jednym z ulubionych miejsc i
          położyć,powiedzieć rób siusiu i pochwalić jak zrobić.Zycze powodzenia
          • argentea Re: York i kuweta 18.08.06, 10:39
            Dziękuję :-)
    • molly101 Re: York i kuweta 25.08.06, 09:59
      Naszą Moli nauczyliśmy korzystania z kuwety. Wkładaliśmy pieska do środka i po
      krótkim czasie zrozumiał. Jeśli do tychczas piesek sikał na gazetę to można
      włożyć do środka kawałek i stopniowo go zmniejszać na korzyść żwirku. Oczywiście
      trzeba pieska mocno chwalić i wielbić za postępy :) Bardzo mądre jest też
      uczenie pieska kojarzenia tych czynności z pewnymi słowami. W tej chwili suczka
      sika i robi kupkę na komendę. To bardzo praktyczne np. w podróży kiedy nie ma
      czasu na spacery. Moli mimo kuwety bardzo chętnie załatwia się na zewnątrz.
      Kupkę robi tylko tam. Kuwetka jest awaryjna do sikania. Korzysta z niej w nocy i
      kiedy my np wychodzimy do pracy. A jeśli chodzi o żwirek to jest to bardzo
      ekonomiczne rozwiązanie. Paczka starcza nam na ok 2 tygodnie. Trzeba tylko
      często czyścić kuwetkę i dosypywać po troszku. Żwirek może być najtańszy jaki
      jest ale samozbrylający.
    • anna-xavier Re: York i kuweta 31.08.06, 20:12
      No i są efekty pracy z gazetami - mój maluch rozpoznał do czego służy gazeta i
      w końcu korzysta bezbłędnie z kuwety - ale za nic nie che sie załatwić na
      spacerze!!!Lubi biegać - szaleje na spacerach,wącha...i nic... bez względu jak
      by długo trwał spacer - jak tylko wbiega do domu obiera kierunek kuweta!Nie
      wiem czy jest to sens zmieniać,ale jeżeli by mozna - liczę na rady! Pozdrawiam
      wszystkich miłośników yorków :)
      • wlasc.toffika Re: York i kuweta 22.09.06, 14:03
        Radziłabym się nie przejmować tym zbytnio. Mnie sporo zdrowia kosztowało
        uczenie yorka sikania na dworze. Po miesiącu mieliśmy dość - i on, i ja. Dałam
        sobie spokój. Za każdym razem krzyczałam na niego, gdy nasikał na panele i
        zanosiłam go na gazetę. Po miesiącu sam zrozumiał o co chodzi. Sikał na gazetę
        nawet po powrocie ze spacerów. Przez cały czas tolerowałam sikanie na gazetę,
        ale wychodziłam z nim dużo na spacery. Pewnego pięknego dnia sam zrobił siusiu
        na trawniku i od tej pory sika praktycznie tylko na dworze. Teraz jeszcze
        czekam, aż przyjdzie ten moment, gdy zacznie i kupki robić na trawniku :) Do
        tych psów trzeba mieć po prostu dużo cierpliwości...
        • tamilan Re: York i kuweta 03.01.07, 19:18
          Jak wam zazdroszczę posłusznych i mądrych piesków. Moja sunia od początku ma z
          tym problemy. Podobno o hodowczyni sikała na gazetę. W domu nie chciała a nic.
          Za to na dywan - tak! Do dnia dzisiejszego trzeba pilnować czy drzwi od salonu
          zamknięte, bo inaczej - nasikane i nakupkane jak nic! Uczyłam ją do kuwety -
          zero efektu. Uczyłam na stary ręcznik. Trzeba było z nią siedzieć w łazience po
          20-30 minut i cały czas namawiać. W końcu zaczęła robić na ten ręcznik, ale
          mojemu mężowi w głowie się nie mieściło, żeby pies, który ma ogródek nie
          załatwiał się na dworze. Efekt był taki, że w lutym po sikaniu w mokrym śniegu
          złapała infekcję dróg moczowych. Chciałam wrócić do tego ręcznika, ale ona już
          odzwyczaiła się. Załatwi się na dworze - jak się przypilnuje. Jeśli nie - to
          salon....:-(((
Pełna wersja