Dodaj do ulubionych

'niealergizujące' rasy- poradźcie

01.11.06, 19:54
Witam,

szukam psa, który nie gubi sierści, najchętniej z 'włosami', nie sierścią,
dobrego dla dzieci i nie wymagającego długich spacerów

przychodzą mi do głowy pudle i yorki- choć w trym drugim przypadku- chyba nie
nadają sie dla dzieci (dzieci sa spokojne i odpowiedzialne)?
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: 'niealergizujące' rasy- poradźcie 02.11.06, 03:17
      'niealergizujące' rasy- nie istnieja :P.
      Co do pudli, to bardzo zywiolowe psy, potrzebuja duzo ruchu. Poza tym
      pielegnacja szaty jest czasochlonna i kosztowna...

      W ogole, bez obrazy, ale przy takich oczekiwaniach proponuje takiego:
      www.bigblackbear.com/images/rascals/sfh05/51981.jpg
    • terces Re: 'niealergizujące' rasy- poradźcie 13.11.06, 15:18
      Ja szczerze mogę polecić hawańczyka. Mały kudłaty piesek, z rodziny bichonów
      (jak maltańczyk, bolończyk, coton de tulear). Ma włoski i jest przeznaczony dla
      alergików. Mam w rodzinie takowych i nie cierpią z powodu pojawienia się
      zwierzaka w domu :) A swoim wesołym i przyjaznym usposobieniem podbił serca nas
      wszystkich! :) Tu znajdziesz więcej informacji i fotki uroczych hawanków,
      stronka: bbgdansk.w.interia.pl. W przypadku zainteresowania, mogę podesłać
      zdjęcia mojego psiaka.
      Nie mogę jednak nie dodać, że mimo małego ciałka i nie za dużych potrzeb
      ruchowych i ta rasa jest najszczęśliwsza gdy może się wybiegać, pobawić ze
      swoim właścicielem. Ponadto lubi być blisko rodziny i "w centrum wydarzeń" :)
      Pozdrawiam i życzę trafnych wyborów! :)
      • oleniek Re: 'niealergizujące' rasy- poradźcie 28.12.06, 16:38
        Cześć
        A my mamy dwójkę małych dzieci (niealergików co prawda) i roczną pudelkę. I
        wybór jest supertrafny. Sierści nie gubi. Jeśli chodzi o spacery jest bardzo
        elastyczna ( może i dwie godziny biec za rowerem, a zdarzają się dni gdzie
        dosłownie wychodzi 3-4 razy dziennie tylko na siusiu i kupkę (ok 2, 3 minut) i
        wraca do domu, w którym się wybiega do woli.
        Co do utrzymania sierści to też nie narzekam, przy dzieciach często muszę
        siedzieć na ziemi i po prostu "być" z nimi, żeby popodziwiać :) wtedy zwykle
        czesze Bellunię. Albo gdy chcę coś w TV obejrzeć i nie mieć wyrzutów sumienia,
        że nic nie robię - wtedy czeszę sunię i wyrzutów sumienia nie mam :)))).Obecnie
        sunia ma długą sierść czeszę ją raz na dzień lub dwa. Choć zdarzają się 3
        dniowe wyjątkowe przerwy, i wtedy czesanko trwa dłużej.

        Co do kosztów: profesjonalna szczotka, dzięki której czesanie trwa 2 razy
        krócej (wiem, bo sprawdziłam ) kosztowała mnie 45 zł, mordkę strzygę sama raz
        na miesiąc lub dwa (ok godziny pracy, w zależności jak bardzo się wyrywa),
        strzyżenie całkowite w Łodzi raz na trzy miesiące ok 45 zł. Sunia rodowodowa
        kupiona za 800 zł, z tym że to była półroczna sunia (szczeniaki 8 tygodniowe
        były po ok 1500zł) Nierodowodowe pudle "chodzą" po ok 400 zł, choć ja nie
        polecam, bo zwykle są to zwierzęta które z pudlem mają wspólną jedynie nazwę.

        Z psem bawią się czasem dzieci ( są jeszcze trochę za małe i za egoistyczne
        na "pełną" radość z posiadania psa) ale zwykle ja jej rzucam piłeczkę, podczas
        niekończących się godzin układania puzli, klocków, torów kolejowych itp

        Nie potrafię sobie wyobrazić życia bez psa, choć wiele osób mnie potępia za to,
        że mając małe dzieci kupiłam psa. A to tak jakbym miał troje dzieci :) A
        przecież gdybym miała rzeczywiście trójkę dzieci nikt, by mi tego trzeciego nie
        wypominał :)))
        Pozdrawiam
        Ola właścicielka pudelka
          • oleniek Re: 'niealergizujące' rasy- poradźcie 28.12.06, 17:02
            No i zapomniałam dodać najważniejszego :) Moje dzieci na razie nie wykazują
            oznak alergii, ale pudel był wyborem "pod moją mamę"
            Kiedyś mieliśmy pudla i tedy mamusia nie miała kataru, dziesięc lat potem ja
            miałam owczarka i jak mama mnie odwiedzała to wiecznie jej się lało z nosa,
            teraz jednak nie ma tych objawów, więc pewnie z pudlem jej ok :)
            Ola

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka