Oddam w niekoniecznie dobre ręce ;)

17.12.06, 13:55
... dwa jamniki szorstkowłose, sukę lat trzy oraz psa miesięcy pięć. Może ktoś inny zdoła wytłumaczyć kochanym maleństwom, że:

- jeżeli piesek nie potrafi wskoczyć na łóżko (duża), to nie znaczy, że ma prawo ściągnąć sobie kołderkę na podłogę. Nie, poduszki też nie wolno (mały).
- nie należy do dobrych obyczajów zakradać się komuś do prysznica i dźgać zimnym nosem w łydkę
- grzeczne pieski nie wstają o czwartej rano i nie skaczą nikomu po głowie (mały)
- pieski, którym uda się wyciągnąć pańcię o w pół do piątej rano na dwór, nie powinny stwierdzać, że jest zimno i pada, po czym uciekać przez drzwi z powrotem do łóżka (duża)
- nieuprzejmie jest potajemnie wynieść komuś oba buty z szafy i ukryć je za biurkiem w salonie (nie wiem, który to gad, ale jak przyłapię, to mnie popamięta)
- grzeczne pieski nie gryzą w tyłek Ukochanej Starszej (Przyszywanej) Siostrzyczki (mały) i nie zaganiają jej pod biurko/za telewizor, ponieważ
- ...grzeczne pieski nie wpadają jak bomba w gąszcz kabli, nie odłączają anteny od telewizora (ani zasilacza od komputera) ani nie uruchamiają samodzielnie drukarki (duża)
- niezależnie od tego, czy drukarka została uruchomiona czy nie, nie jest przyjęte, by piesek wyciągał sobie papier z podajnika, a następnie rozprowadzał go w strzępkach po całym pokoju (jeszcze trochę, a mały zeżre mi pół ryzy)
- jeżeli już biedny piesek nie lubi żadnej z dziesięciu zabawek i MUSI obgryzać gałki od szuflad, to niechże przynajmniej nie zjada ich w całości - trudno się potem otwiera (mały i duża potrafią do spółki obrabiać z dwóch stron na raz, grrr...)
- naprawdę, po pożarciu gałki, nietaktem jest włamywać się do samej szuflady i wyciągać z niej jakichkolwiek części bielizny (duża)
- a jeśli już tak się zdarzy, podkolanówek NIE zjadamy w całości, ponieważ może się to skończyć niestrawnością, wizytą u weterynarza, zastrzykami, podejrzeniem parwowirozy i kłopotami z wydaleniem ww. częśći garderoby z przewodu pokarmowego (mały)
- mądre pieski w wieku pięciu miesięcy nie sikają już w domu, ale gdyby im się przytrafiło takie nieszczęście, to z pewnością nie traktują sprzątania jako zaproszenia do szampańskiej zabawy, a w szczególności nie wydzierają pani z ręki papieru toaletowego i nie uciekają z nim po całym pokoju (mały! uch, jak ja cię dorwę)
- miłe pieski ważące powyżej dziesięciu kilogramów (duża) nie ładują się nieproszone na kolana i nie przeszkadzają pani w wyżalaniu się na foruuuuuu...
    • manienstwo Re: Oddam w niekoniecznie dobre ręce ;) 17.12.06, 17:36
      Nie chcę być pesymiską, ale szczerze wątpię, żeby po takiej reklamie, ktoś sie na nie zdecydował... ;)
      • escott Re: Oddam w niekoniecznie dobre ręce ;) 17.12.06, 21:55
        Ech, a ja myślałam, że potraktujecie to jak ekscytujące wyzwanie psy-dagogiczne ;)
        Czyli mówisz, że jestem skazana na te gady. Co za perspektywa.
        ...z ostatniej chwili: może powiedzcie chociaż, jak wytłumaczyć poważnym ludziom, że pies (mały) zjadł mi dokumenty :D?
        • manienstwo Re: Oddam w niekoniecznie dobre ręce ;) 17.12.06, 22:20
          Myślę, że powinnaś zabrać gada na spotkanie. Niech się tłumaczy sam!

          A tak na marginesie... Od kilku nocy śpię pod kocem, dobrze, że grudzień jest w tym roku wyjątkowo ciepły. Dlaczego tak się stało? Oczywiście PanPies! Ostatnio zwrócił obiadek. Bidulka, bity i terroryzowany przez podłych właścicieli, postanowił ukryć swój występek. Zapewne w obawie przed karą... Zakopał więc niespodziankę w kołdrę pani... Heh... szkoda słów.
    • lajlah Re: Oddam w niekoniecznie dobre ręce ;) 18.12.06, 14:44
      Escott, nie pocieszę Cię, to z wiekiem nie mija. I nikt tych gadzin nie zechce;)
      Kilka lat temu nasz jamnik "zaatakował" przebranego za Mikołaja mojego męża, a
      w tym roku dwie nasze bestie poszarpały organiście chodzącemu z opłatkiem
      nogawkę od spodni:( "A tak uroczo wygladąją", jak sam się o nich wyraził, zanim
      ruszyły na niego.
      Pańcia psa 9-letniego i suki półtorarocznej. Wesołych świąt:)
      • kakq Re: Oddam w niekoniecznie dobre ręce ;) 19.12.06, 09:34
        :)
        no jakbym widziała swojego dziada Loco
        papier kolanka , szmata
        hmmmm one to maja we krwii
        • magdacan Re: Oddam w niekoniecznie dobre ręce ;) 20.12.06, 07:27
          Biore!
          • escott Re: Oddam w niekoniecznie dobre ręce ;) 20.12.06, 13:26
            :D Tylko nie wiem, czy te paskudy dadzą się tak łatwo wyrzucić z domu - wyglądają na zainstalowane na dobre i całkiem zadowolone. Zaanektowały dwa łóżka (mały), kanapę (duża), fotel(duża), niższe partie biurka (duża), szufladę na pościel (który gad wrzuca mi tam te obślinione lateksowe słoniki??!), swobodnie dysponują zawartością kosza na bieliznę (skrzynia skarbów, prawda, duża, kochanie?), koszy na śmieci (wbrew pozorom ten z papierami jest znacznie bardziej atraktyjny dla małego pieska) oraz mojego plecaka (słodkie moje pieszczoszki, żeby im tylko języczki od tych pisaków nie zafarbowały). Coś czuję, że łatwo królestwa nie oddadzą...

            A co do tego, że nie wyrosną, nie mam złudzeń. W tym roku pożegnałam moją najstarszą jamniczkę, która w wieku trzynastu lat potrafiła bezszelestnie jak duch wejść do lodówki i bez pośpiechu, z namysłem wybrać sobie jakiś smakołyk (była bardzo wybredna i na jakieś byle zdobycze nigdy się nie połaszczyła). Jak ja nie cierpię jamników, naprawdę :)))

            Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim Forumowiczom wesołych Świąt i Jamniczego Nowego Roku :)
            • kakq Re: Oddam w niekoniecznie dobre ręce ;) 21.12.06, 09:28
              ilez to ja razy mówiłam, tłumaczyłam , pokazywałam ,
              ile razy groziłam palcem, straszyłam gazetą
              i co???
              i nic
              tak sobie pogadałam z jamnikiem
              który patrzył, patrzył przechylił w lewo łep, podniósł uszy i uciekł
              bo miał inna ważna jamnicza sprawe do złatwienia
              hmmm
              one sie nie poddaja tak łatwo oj nie
              Zyczę równiez Wesołych Swiat
              pzdr
              • escott Re: Oddam w niekoniecznie dobre ręce ;) 26.12.06, 23:11
                Dziękuję za życzenia - mam nadzieję, że wszystkim spełniły się tak jak nam. Pomyślałam, że skoro już tak donoszę na te paskudy, to jeszcze je Wam pokażę:

                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/40211fe4c456fcbe.html
                :)
                • lajlah Re: Oddam w niekoniecznie dobre ręce ;) 28.12.06, 13:04
                  Od razu widać wrodzone zamiłowanie do luksusu, na byle czym nie posiedzą;)
                  Piękne, po prostu piękne:)
Pełna wersja