Dodaj do ulubionych

Gonczy polski czy Ogar polski?

13.03.07, 20:51
Witam.
Stoje przed tym ciezkim wyborem. Pieski bardzo sympatyczne. Podobnych
rozmiarow chociaz ogar troszeczke wiekszy. Z tego co czytam ich posiadanie,
zycie z nimi oraz zapewnianie ich potrzeb(typu zarcie)(uzytkowanie nie
napisze!) jest bardzo podobne. Nie wiem nic o temperamencie psow, ale ogar
podobno jest psem leniwym w domu i spokojnym. Takiego psa tez poszukuje.
Posiadam skorzany wypoczynek i obawiam sie ze moga go zniszczyc(co w przypadku
beagla czy labradora jest pewniejsze od wczorajszej pogody).
Naprawde wybor jest ciezki, bedzie to pierwszy nasz pies. Mamy dom z
ogrodem(takim ze moze sie wybiegac ok. 12 arow), chociaz zamierzamy jezdzic na
rowery z pieskiem by sobie pohasal.
Jezeli jestescie w stanie pomoc przy wyborze, to pomozcie. Za kazda rade o
tych 2 rasach bede bardzo, ale to bardzo wdzieczny. Z gory dziekuje i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
      • titu_titu Re: Gonczy polski czy Ogar polski? 14.03.07, 09:13
        Czemu uważasz że to prowokacja? Gościu nigdy nie miał psa i zadaje konkretne
        pytania.
        Do autora wątku - zapytaj przede wszystkim tu www.dogomania.pl/forum/ ,
        jak zjedziesz na dół strony znajdziesz tzw. Grupę 6, w niej są ogary i gończe.
        Piszą tam hodowcy i posiadacze takich psów, dowiesz się wszystkiego u źródła.
    • marie.walewska Re: Gonczy polski czy Ogar polski? 14.03.07, 12:46
      Zarowno Ogar jak i Gonczy to psy mysliwskie, w dodatku chodzace sfora, czyli dosc niezalezne. Nie
      polecalabym jako pierwszego psa. Chyba, ze rzeczywiscie bardzo sie porzadnie przygotujecie, macie
      czas i ochote na bardzo intensywna prace nad psem i nad soba oraz pod okiem doswiadczoengo
      szkoleniowca/behawiorysty zaczniecie szkolenie psiaka od przedszkola, czyli od momentu jak do Was
      przyjdzie. Ogar w domu jest leniwy pod warunkiem, ze jest naprawde wybiegany i wypracowany. Ogrod
      niezaleznie od tego jak duzy mu tego nie zapewni - znudzi go bardzo szybko. Oporocz biegania przy
      rowerze bedzie tez potrzebowal bardziej "intelektualnych" rozrywek: szkolenia. Nie ma znaczenia czy
      bedzie to lab, czy gonczak jesli nie ukierunkujecie jego energii i bedzie niewychowany bedzie niszczyl.
      Spokojny, zmeczony, szczesliwy pies zostawi Wasza kanape w spokoju, ew uzna ja za atrakcyjne
      lozeczko. Mlody szczeniak bedzie gryzl, bo takie ma potrzeby rozwojowe: gdy memla czuje sie
      szczesliwy, zeby go swedza i poznaje swiat organoleptycznie. Na to tez sa sposoby jednym z nich jest
      klatka kenelowa dajaca bezpieczenstwo Waszym sprzetom, ale przede wszystkim szczeniakowi (kable,
      szklo, chemia, male przedmioty itd)
      Zarowno goncze jak i Ogary sa licznie reprezentowane na dogomanii i maja wlasne forum/a.
      Pozdrawiam
      • majenkir Re: Gonczy polski czy Ogar polski? 14.03.07, 13:51
        marie.walewska napisała:
        >Ogrod niezaleznie od tego jak duzy mu tego nie zapewni - znudzi go bardzo
        >szybko. Oprocz biegania przy
        >rowerze bedzie tez potrzebowal bardziej "intelektualnych" rozrywek:szkolenia.

        Uuuu.... Rasia, to moze chart? tez jest "polski" :P
          • rasiauskas Re: Gonczy polski czy Ogar polski? 14.03.07, 20:11
            Dziekuje bardzo za rady!! Rzuciliscie mi troche inne swiatlo na problem zycia z
            psem. Wiosna, lata, wczesna jesien pieskowi bedzie zapewne dobrze na dworze w
            dobrej budzie. A zima zapewne by mieszkal w domu.

            Nie musi to byc koniecznie polska rasa. Podobaja sie tez np. american foxhound,
            ale o tych psach to juz wogole nic nie wiem. Labradory sie juz opatrzyly, a z
            charakteru sa czasami zbyt goscinne dla intruza. Beagle? Zezarl by wszystko, a
            sasiad juz ma. Przejade sie niedlugo do hodowcow i powaznie porozmawiam, zeby
            nie wdepnac w... wiadomo co.
            I jeszcze raz dziekuje bardzo za rady i forum dogomani!
            • lajlah Re: Gonczy polski czy Ogar polski? 14.04.07, 15:07
              Nio tak, rozumiem. Masz już piękny domek z katalogu, śliczny ogródek, skórzany
              wypoczynek i pewnie jeszcze tv lcd, a teraz potrzebny modny i drogi piesek
              (tylko, żeby nie zapomnieli mu przykleić ceny na czole), tylko jaka
              rasa? "Labradory" już się opatrzyły (a to pech, fajny pies, ale niemodny),
              beagla ma sąsiad i cio tu zrobić?
              Przepraszam, że tak sarkastycznie, ale niestety takie wrażenie odniosłam po
              przeczytaniu tego postu. Współczuję temu psu, gdy moda na niego przeminie, albo
              gdy pobrudzi skórzany wypoczynek.
    • pomna1 Re: Gonczy polski czy Ogar polski? 19.03.07, 16:58
      Witam serdecznie
      Te dwie rasy mimo, że należą do psów myśliwskich mają zupełnie inne charaktery.
      Ogary polskie są niezwykle spokojnymi psami, ich wielkość nie świadczy o
      ruchliwości - są to pieski które w domu mogą spać cały dzień nie można jednak
      zapominać, że potrzebują też długiego spaceru najlepiej w lesie. Są
      niesamowitymi pieszczochami - sama słodycz jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś
      więcej to zapraszam na mojego bloga www.ogarpolski.blog.onet.pl
      Ja oczywiście uwielbiam ogargi absolutnie. Przed wyborem rasy najlepiej jest
      się zastanowić jaki nie tylko na wyglądem psa ale głównie nad jego charakterem -
      to jak z partnerem trzeba do siebie pasować :))) pozdrawiam serdecznie m.
      • mikeone_pl Re: Gonczy polski czy Ogar polski? 29.05.07, 10:26
        Zgadzam się z przedmówcą..
        Ogar i Gończy - niby bliska rodzina, aczkolwiek różnią się znacznie.

        Sam jestem właścicielem gończaka zaledwie od kilku miesięcy. Wcześniej,
        zastanawiałem się także nad labradorem lub goldenem. Po seterze irlandzkim -
        który niestety zdechł już ze starości, wiedziałem, że chcę psa żywego i
        lubiącego spacery - najlepiej psa myśliwskiego.
        Dopiero jak w naszym domu pojawił się gończy załapałem prawdziwego bakcyla.
        Ścieżki tropowe i zagrody z dzikami organizowane przez PZŁ, konkursy tropowe no
        i oczywiście psie wystawy. Niestety, na razie nie stać mnie jeszcze na zostanie
        myśliwym - może w przyszłości. Na razie jednak muszą mu wystarczyć 'sztuczne'
        warunki.

        Psiak wymaga faktycznie mocnej ręki i sporo czasu. Nie jest to jednak z
        pewnością czas stracony.. :)
        Potrafi się odwdzięczyć za poświęcony mu czas.

        Obawiam się tylko mandatów. Spacery w lesie Kabackim ze spuszczonym psiakiem
        podobno słono kosztują. ;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka