Dodaj do ulubionych

Do kojca-stóż, ale z dziećmi ?-jaką rasę wybrać???

22.07.07, 11:29
Witam;
Potrzebny mi pies do strużowania-obrony posesji, ale w domu jest 4-latek, i
niedługo będzie niemowlę;
pies będzie mieszkał w budzie z kojcem, zapewnione spacery i wybieg;
do domu wchodzić nie będzie !!!!!!!!!!!!!!!!!
przez cały czas w domu są teściowie i moje dziecko
za płotem u sąsiadów są owczarki niemieckie-2 psy
Co możecie mi polecić - psa czy sukę, jakie rasy ??????????????
dzięki za wszelkie info
Obserwuj wątek
      • ddb2 Re: Do kojca-stóż, ale z dziećmi ? 22.07.07, 14:32
        Zgadza sie. Te wykrzykniki i izolowanie psa, daja dosc ponury obraz podejscia
        do zwierzecia. Jesli chcesz, zeby przede wszystkim dzieci skorzystaly z
        posiadania psa, to nie wolno ci go od nich izolowac. Pamietaj, ze pies zawsze
        wiecej da czlowiekowi, niz czlowiek jest mu w stanie zaoferowac. Ale czy
        potrafisz to docenic?
      • bajkal2000 Re: Do kojca-stóż, ale z dziećmi ?-jaką rasę wybr 22.07.07, 20:11
        Kundel do ochrony "posesji", coś TY - to musi być super rasowiec, tak aby
        sąsiad z ON-kami zzieleniał z zazdrości.
        A na poważnie - także polecam monitoring. Jesli ktoś nie lubi zwierząt, nie
        powinien ich trzymać. "Złodziej-fachowiec" i tak obrobi dom, a bez prawidłowej
        socjalizacji, łupem psa mogą zamiast złodzieja paść dzieci.
        Wbrew pozorom prawidłowe wychowanie psa stróżującego czy obronnego, jest
        pracochłonne, a jeśli nie ma się o tym pojęcia (vide - pytanie na forum o rasę)
        także bardzo kosztowne.
        Monitoring będzie tańszy i żaden pies nie będzie nieszczęśliwy z powodu
        kiepskiego właściciela.
    • magdaijulia Re: Do kojca-stóż, ale z dziećmi ?-jaką rasę wybr 22.07.07, 22:02
      Ale zrobiliście nagonkę
      Tymi wykrzyknikami chciałam zaznaczyć że pies nie będzie przesiadywał w domu
      a moje dziecko praktycznie bez przerwy jest na podwórku więc będzie z psem się
      chowało
      pies będzie biegał z Julką po podwórku
      a jesli chodzi o sasiadów to wcale nie miałam na myśli aby im "oko zzieleniało"
      z zazdrości na widok MOJEGO psa !!!!!!!!!!!!!!!!
      nie znam się na rasach i myślałam że uzyskam pomoc ale widze że się zawiodłam
      • ememinem Re: Do kojca-stóż, ale z dziećmi ?-jaką rasę wybr 23.07.07, 10:28
        zawiodłaś się, bo wszyscy, którzy tu cokolwiek piszą kochają zwierzęta i nie
        chcą, by im było źle...My milośnicy zwierząt nie chcemy żeby pies( cudowne
        stworzenie)siedzialo cały czas w zamkniętym kojcu i nie znało czegoś takiego
        jak DOM.Niewielka różnica między kojcem na Twoim podwórku, a schroniskiem:/
        tyle tylko, że obok będzie dziecko biegało i może trochę lepszą karmę
        dostanie.Monitoring tańszy i nie będzie cierpiał...
        • blue.berry Re: Do kojca-stóż, ale z dziećmi ?-jaką rasę wybr 23.07.07, 11:25
          ememinem napisała:
          > Niewielka różnica między kojcem na Twoim podwórku, a schroniskiem

          no tutaj raczej bym polemizowała. i to bardzo.
          oraz nie przesadzała. czesc psow bardzo dobrze funkcjonuje mieszkajac na
          podworzach i w kennelach. czesto o wiele lepiej niz psy siedzace same po 10
          godzin w malych mieszkankach w blokach.
          trzeba tylko pamietac aby decydowac sie na rase ktora nie ma az tak wielkiej
          potrzeby kontaktu z czlowiekiem oraz moze mieszkac na dworze, rowniez zima.
          psu nalezy zapewnic prosefjonalny kennel z mozliwoscia schronienia sie w
          budzie, dajacy ochlode i cien w lecie oraz ochrone zima. trzeba miec swiadomosc
          ze zima w najwieksze mrozy jednak trzeba bedzie psa brac do domu (np
          przygotowac mu legowisko w tz/ wiatrolapie/ganku, korytarzu)
          do tego trzeba pamietac zeby takiego psa rownolegle uczyc chodzenia na smyczy,
          w kagancu, funkcjonowania poza posiadloscia, jezdzenia samochodem. to czesty
          blad wlascicieli takich psow, a potem jak pies jest chory to okazuje sie ze nie
          mozna go zabrac do weterynarza, bo pies nic nienauczony.
          to tak w kwestii ogolnej.
          co do wyboru rasy. gdybys nie miala dzieci to polecilabym ci kaukaza albo
          azjate.swietne, madre psy strozujace. ale rzeczywiscie zaproponowalabym wybor
          jakiegos duzego psa ze schroniska.
          gdzybyc dopuszczala funkcjonowania psa rowniez w domu to owczarek belgijski
          bylby dobrym wyborem - z tym ze wg mnie sa to psy ktore powinny funkcjonowac z
          czlowiekiem czyli miec mozliwosc mieszkania w domu.
          natomiast w momencie keidy masz male dziecko a drugie w drodze to moze
          rzeczywiscie monitoring bylby lepszy? ja osobiscie nie wierze w poloczenie
          dzieci + duzy pies strozujacy. po prostu w wypadku psow tego typu nie mozna
          oczekiwac ze pies jednoczesnie bedzie strozem posiadlosci (co zaklada pewna
          dozie agresji i gwaltownych zachowan) a przy okazji bedzie dziecieca
          przytulanka.

          pozdrawiam
          • tomala1111 Re: Do kojca-stóż, ale z dziećmi ?-jaką rasę wybr 25.06.08, 09:04
            Ja ma kilka duzych ostrózujacych psów (ras). Dla tych którzy nie
            wiedzą. One nie lubią siedzieć w domu. Owszem wpadaja odwiedzić kąty
            ale ich kliemta to pdwwórko. W tym roku z powodu dość ciepłej zimy
            praktycznie do budy nie chcą wchodzić. Jak zamknie się je na dłuzej
            w domu mecza sie bo jest im zbyt gorąco. Wiem ze nam ludziom wydaje
            się ze pise w domu itd ale trzeba dobrze poznac kazda rase i wtedy
            oceniac.
      • mmk9 chyba nie ma przymusu, aby własciciel 24.07.07, 09:52
        ogrodu, podwórza, itd , kochając swojego psa i dbając o niego , koniecznie
        trzymal go w domu. Chyba, że jest to pies wybitnie nieodporny na mrozy. A
        dlaczego nie ? A dla wygody. Żeby nie mieć kłębów kłakow i śladow po
        zabloconych łapach choćby. Fakt, ze trochę to ogranicza kontakt z psem, ale
        nie musi oznaczac jego krzywdy. Wrecz przeciwnie, po co bez potrzeby kisic psa
        w mieszkaniu, ktore nie stanowi dla niego naturalnych warunków ?
        • majenkir Re: chyba nie ma przymusu, aby własciciel 24.07.07, 22:00
          mmk9 napisała:
          > w mieszkaniu, ktore nie stanowi dla niego naturalnych warunków ?

          A jakie to sa "naturalne warunki" dla psa? Wybacz, ale pies to nie wilk, zostal
          udomowiony dawno temu i jego miejsce jest PRZY czlowieku.
          Dla kogos, kto naprawde kocha psy, kleby klakow i slady zabloconych lap nie
          maja takiego znaczenia ;)).
          • mmk9 przy człowieku, tak, niektórzy nawet 25.07.07, 09:17
            uwazają, ze w lożku czlowieka i ich prawo, a psa to nie unieszczęsliwia.
            Jeszcze inni widzą naturalne środowisko psa w damskiej torebce. Naturalne
            warunki dla psa to bieganie na duzym , urozmaiconym terenie, wąchanie śladow,
            tarzanie się w padlinie i tej padliny z rozkoszą zjadanie. Pies kiszony w
            mieszkaniu bez wystarczających godzin wybiegu w warunkach naturalnych dla tego
            gatunku, a wic w polu, lesie, no parku ostatecznie, nie bedzie dosć zdrowy i
            szcześliwy. Czasem tez atakuję mlode matki, które postanawiają dokupić do
            dzieci pieska, nie zastanawiając sie, czy starczy im czasu. Moze autorka tego
            watku tez powinna się zastanowic, nie wiem, ale zaatakowano ją wyłącznie za
            zamiar niewpuszczania psa do domu. O tym, ze psem trzeba sie zajmować ona wie,
            tak to zrozumiałam.
            • magdaijulia Re: przy człowieku, tak, niektórzy nawet 26.07.07, 20:57
              Hej;
              W domu mieszkają moi tesciowie, którzy nie mają za dużo do roboty więc psem
              będa się zajmowac na pewno !!!!!!!!!!!!!!!!!
              Co do noworodka do jeszcze trochę czasu (ok.5-6 m) więc myślę że zdąże psa
              wychować i przyuczyć podstawowych rzeczy, łącznie z jazdą autem, smyczą i
              kagańcem = w końcu mieszkam w miescie
              A pies będzie mieszczkał w kojcu z budą ale i tak będzie wypuszczany na całą
              posesję (duża przestrzeń do biegania), praktycznie kojec będzie otwarty przez
              większość doby
              a to że nie chcę aby wchodził do domu-mieszkania to nie wierzę aby z tego
              powodu czuł się nieszczęśliwy - nie będzie przynajmniej się kisił w mieszkaniu
              zamknięty w 4 ścianach
              nie rozumiem dlaczego niektórzy tak negują kojec i budę dla psa ???
              • pierozek_monika Re: przy człowieku, tak, niektórzy nawet 26.07.07, 21:55
                Magdo, psy stają się spokojniejsze, bardziej ułożone dopiero gdy mają - w
                zależności od rasy - ok 15 - do 3 lat
                wcześniej są trochę rozbrykane, ciekawość świata powoduje, że chodzą własnymi
                ścieżkami - głuchną na komendy właściciela...

                pisałaś też w innym wątku - że myślicie o goldenie - wg mnie to nietrafiony
                pomysł. Ten pies jest wybitnie rodzinny, wymaga stałego kontaktu z opiekunem,
                będzie mu źle znosić samotność, bo przecież nie będziecie z nim ciągle na
                podwórku. No np zimą....

                wybierzcie psa raczej z ras stróżujących.
        • tamsin Re: chyba nie ma przymusu, aby własciciel 25.07.07, 01:01
          niestety pies wylacznie podworkowy czesto kojarzy sie z psem bardzo
          zaniedbanym, ma wode jak mu deszcz do miski napada i slome w budzie do
          przytulenia, no i moze krotki lancuch aby do dzieci nie mogl podejsc jak bawia
          sie na podworku, bo niestety nikt mu nie ufa z powodu minimalnego czasu
          spedzonego z nim. Nie wiem kto bedzie sie zajmowal tym psem, czy z maluchem
          plus noworodkiem bedzie miala czas nawet na dzienne poglaskanie?
        • bajkal2000 Re: Do kojca-stóż, ale z dziećmi ?-jaką rasę wybr 28.07.07, 09:56

          Wiesz, przepraszam ale jednego nie rozumiem – po co ci pies ?
          1) nie znasz się na nich i nawet nie zadałaś sobie trudu aby zorientować się
          ogólnie w psychice poszczególnych grup ras. Oczywiście zawsze można wejść na
          forum zgodnie z zasadą, że nie ma głupich pytań, a są tylko głupie odpowiedzi,
          ale zadawanie takich pytań ludziom, którzy cię nie znają (nie chodzi o twój
          stan majątkowy, choć nie przeczę, ze ważne jest co możesz zaoferować psu –
          ogród, wybieg, miesięczne koszty utrzymania i nieprzewidziane wydatki związane
          z chorobami). Ale psy rasowe, a o takich myślisz zostały stworzone do
          określonych zadań, z reguły są wąskimi specjalistami, często pracoholikami.
          Wiem, że fajnie zobaczyć jak świetnie ułożony pies bawi się z dziećmi, chroni
          posesję przed obcymi, a wystarczy gest właściciela by spokojnie odszedł na bok
          i wpuścił obcych, ale wierz mi, za tym wszystkim stoi olbrzymia praca
          właściciela i jego rodziny, socjalizacja od szczeniaka, setki kilometrów
          wspólnych spacerów i poznawania świata przez szczeniaka, a potem młodego psa,
          wreszcie szkolenie. Ponieważ nam psiarzom sprawia to przyjemność, nawet nie
          zauważamy że jest to praca i twierdzimy, że pies jest mądry tak sam z siebie.
          Ale nie jest to prawda, ten sam pies zamknięty w kojcu, rzucałby się na
          wszystkich, skakałby na dziecko lub próbował je podporządkować, bo jak chcesz
          nauczyć go hierarchii w stadzie, gdy będzie zamknięty w kojcu. Mówisz, że
          będzie biegał po ogrodzie – widziałaś kiedyś ogród zdemolowany przez psa ?
          Zapewniam cię, ze łatwiej młodemu psu zdać PT niż nauczyć się chodzenia
          jedynie ogrodowymi alejkami. Dochodzą kopane wszędzie doły i wyrywane z
          korzeniami drzewa i krzaki, oczywiście pies przynajmniej z wyrywania roślin
          wyrośnie, ale z kopania dołów nie zawsze.

          2) „w domu mieszkają moi tesciowie, którzy nie mają za dużo do roboty więc psem
          będa się zajmowac na pewno !!!!!!!!!!!!!!!!!

          Dlaczego wychowywaniem twojego psa maja zająć się teściowie ? Gdyby lubili psy
          to by je mieli. Skoro dotąd nie zaświtała im w głowie chęć posiadania psa
          stróżującego (obronnego) to znaczy,ze ich to zupełnie nie interesuje. A skoro
          mieszkają razem z wami, podejrzewam, że już nie pracują, co oznacza, że zawsze
          ktoś jest w domu, po co w takim rasie pies do ochrony posesji, wystarczy dobry
          monitoring.
          3) „Co do noworodka do jeszcze trochę czasu (ok.5-6 m), więc myślę, że zdążę
          psa wychować”
          A jak wylądujesz na patologii ciąży, czego ci nie życzę? Chcesz psa dużej rasy
          i ryzykujesz szczeniaka, który w końcówce twojej ciąży będzie właśnie wchodził
          w najgłupszy wieku, będzie nagle startował na smyczy do innych psów, przybiegał
          do ciebie ścinając cię z nóg, obskakiwał, czasami uderzając w brzuch. A zaraz
          potem pojawi się dziecko i na pewno nie będziesz miała czasu na prace z psem.
          4) „ przyuczyć podstawowych rzeczy, łącznie z jazdą autem, smyczą i kagańcem =
          w końcu mieszkam w mieście”
          Wybacz, ale rzeczy, do których chcesz przyuczać psa są taka oczywistością, ze
          jeszcze mogłabyś dodać, że nauczysz psa tak podstawowych rzeczy jak jedzenie i
          picie z miski.
          5) „nie rozumiem dlaczego niektórzy tak negują kojec i budę dla psa ???’
          Nie negujemy, moje psy oprócz ostatniego mieszkały w kojcach, ale: wychodziły
          3 x dziennie, przeszły szkolenia PT i IPO, były doskonale socjalizowane i
          kiedy chciały były wpuszczane do domu. Ale kupując je patrzyłam realnie nie
          tylko na koszty utrzymania, ale głównie na czas niezbędny do utrzymania ich w
          świetnej kondycji psychicznej, nie tylko fizycznej. Szczerze powiedziawszy
          pies, który wyszaleje się na spacerach za bardzo nie chce biegać po ogrodzie,
          no chyba ze nocą z obowiązku pilnowania.

          6) „Po prostu mam lekką alergię na sierść psa i nie wyobrażam sobie żeby w domu
          wszedzie było pełno sierści,
          oczywiście do domu pewnie będzie wchodził ale nie ma mowy o przesiadywaniu
          przez cały czas
          Jeśli masz lekką alergię, to przy psie raczej się uaktywni, są większe szanse,
          ze alergia na psią sierść rozwinie się także u twoich dzieci i co wówczas z
          psem ?

          Więc ponawiam pytanie, po co ci właściwie pies ? Dla samej chęci posiadania.
          Śmieszne, że nie wierzysz ludziom na tym forum, gdybyś zadała sobie trochę
          trudu i sprawdziła ich posty w innych sprawach zrozumiałbyś, ze posiadają
          olbrzymia wiedzę kynologiczną (np.; blue.berry, majenkir, mmk9 i inni ) i
          należałoby przemyśleć ich wypowiedzi. A jeśli chcesz szukać odpowiedzi na swoje
          pytania to wejdź raczej na dogomania.pl , niż na inne psie fora internetowe na
          których królują 12, 13-letnie panienki mające pierwszego psa, ale z chęcią
          dzielące się „doświadczeniem” (cokolwiek to znaczy).
    • urania77 Re: Do kojca-stóż, ale z dziećmi ?-jaką rasę wybr 26.07.07, 14:44
      bedziesz trzymac psa na wpółdziko, czyli nie ma takiej rasy, pies jest
      zwierzęciem stadnym, oprocz tego psa trzeba wyszkolic aby pilnował posesji
      SKUTECZNIE, bo jeżeli nie poświecisz czasu na szkolenie, to mozesz sobie kupic
      nawet jamnika ktory tylko zaszczeka na obcego, ewentualnie pociagnie go za
      nogawkę

      psa przeznaczonego do ochrony posesji, stróza, najpierw szkoli się na psa
      towarzysza (czyli podstawowe komedy) potem na obronę (czyli atakowanie
      pozoranta, niepodejmowanie pokarmu znalezionego i podanego przez obcą osobę)
      najlepsze są do tego owczarki niemieckie, ale musisz poświecić czas na
      szkolenie, jeżeli nie masz na to czasu, daj sobie spokój, złodziej poradzi
      sobie z każdym psem, jeżeli pies nie bedzie odpowiednio przeszkolony
    • bohemia1 Re: Do kojca-stóż, ale z dziećmi ?-jaką rasę wybr 15.03.08, 18:11
      Zdecydowanie zgadzam sie z przedmowcami. Moze lepiej zainstalowac
      monitoring, a moze jak dzieci podrosna i Ty bedziesz miala wiecej
      czasu/ inne spojrzenie, to wtedy zdecydujesz sie na psa?

      Szkoda psa jezeli nie ma sie dla niego czasu i nie traktuje sie go
      jak czlonka rodziny, zwlaszcza, ze masz male dziecko, a dzieci -
      niestety - w wielu kwestiach sa w stosunku do zwierzat
      nieprzewidywalne. Ja niestety w wiekszosci spotykam male dzieci,
      ktore mecza zwyczajnie psy/szczeniaki :(
    • ruda.ja Re: Do kojca-stóż, ale z dziećmi ?-jaką rasę wybr 25.06.08, 19:18
      ludzie kochani dajcie spokój z tą nagonką. kobieta chce mieć szczekacza, który
      wzbudza respekt wokół domu, chce go trzymać na dworze i co? to automatycznie
      znaczy, że nie kocha zwierząt, że traktuje je przedmiotowo? skoro ja pozwalam
      mojemu brązowemu adehadowcowi włazić do łóżka, taplać się w błocie bez
      konsekwencji i gotuje mu sama obiadki to jestem wspaniałą miłośniczką psów a
      ktoś kto chowa psa w budzie (w odpowiednich oczywiście warunkach) to już jest be?
      pies będzie miał opiekę (z pewnością nikt nie pozwoli mu w zimie zmarznąć)
      kontakt z ludźmi i to za co mój pewnie oddał by własny ogon ;O)) czyli
      przestrzeń przez cały czas. magda pisze o dzieciach żeby nikt nie polecał ras
      agresywnych i tyle a nieznajomość ras to jest rzeczywiście karygodne ;oPP
      mój typ to berneńczyk
      pl.wikipedia.org/wiki/Berne%C5%84ski_pies_pasterski
      tylko może rzeczywiście poczekaj aż urodzisz.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka