Dodaj do ulubionych

Savana w Brennej - przestrzegam!

28.04.12, 19:40
Przestrzegam wszystkich przed ośrodkiem Savana w Brennej. Byłem tam i jestem bardzo rozczarowany obsługą klienta w tymże ośrodku. Mimo że okolica piękna i spokojna to atmosferę wyjazdu kompletnie zepsuła arogancka i bezczelna właścicielka ośrodka. Byliśmy w większej grupie przez 2 noclegi. Na ośrodku poza nami były jeszcze inne grupy które bawiły się głośno do połowy nocy....mimo że nasza grupa była raczej najcichsza ze wszystkich to właścicielka bezczelnie i z tupetem obwiniała nas o wszelki hałas na osrodku mimo że doskonale wiedziała o innych głośnych grupach. Pomijam fakt że otrzymaliśmy nie takie lokale jakie zarezerwowaliśmy, pomijam mrówki w domkach i pijaną wieczorem obsługę oraz próbę wyłudzenia pieniędzy przez włascicielkę - tak niegościnnego ośrodka w życiu nie spotkałem...
To nie jest tak że to jakaś antyreklama konkurencji jak to zaraz pewnie ktoś być może będzie przewidywał, nie jest tak że byliśmy głośno, pijani i awanturujący się lecz zwyczajnie w świecie spędzaliśmy czas w swojej grupie w ramach naprawdę dużej kultury natomiast właściciel zupełnie nie pozwolił na wystawienie pozytywnej opinii temu ośrodkowi..

Szczerze nie polecam raz jeszcze - jeśli jednak ktoś uważa że to post sfrustrowanego klienta to niech odwiedzi Savanę w Brennej i się wypowie...
Obserwuj wątek
    • matts_t Re: Savana - przestrzegam! - A ja wręcz przeciwnie 18.05.12, 14:31
      Co prawda w Savanie byliśmy nader krótko ale patrząc na datę posta w zbliżonym czasie. Byliśmy krótko bo byliśmy zmuszeni przenieść się z rodziną do innego ośrodka z powodu gości spędzających czas w swojej grupie w ramach "naprawdę dużej kultury" czyli "kultury spożycia", "kultury popularnej" i "kultury wypowiedzi" ;) Celowo stosuję cudzysłów aby podkreślić ironiczną intencję użycia słowa kultura w odniesieniu do otaczających nas wtedy realiów.
      Niemniej jednak mimo, krótkiego pobytu nie mogę nic zarzucić obsłudze ośrodka ani menedżerce obiektu która nie kwestionowała naszych zastrzeżeń co do uciążliwego sąsiedztwa co więcej próbowała nawet zareagować, niestety nie na wiele się to zdało z powodu "kultury" właśnie. Co więcej owa grupa buńczucznie deklarowała, że pokryje stratę z powodu naszej rezygnacji z pobytu - co dziwnym trafem koreluje mi z 'próbą wyłudzenia pieniędzy przez właścicielkę' ;)
      Być może mamy inne wyobrażenia dotyczące gościnności, ale ja nie mam temu ośrodkowi nic do zarzucenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka