18.06.05, 21:27
Jestem znudzona. Potrzebuję nowych , żywych inspiracji. Chce czucia... w kat
juz poszedł nawet Chopin. Zna ktos muzyke, ktora mnie oczaruje, w ktorej sie
zatrace, ktora bedzie jak blekitne niebo??? Chyba sie wypaliłam - mam
nadzieje, że tylko chwilowo.....
Obserwuj wątek
    • jomswiking Re: Potrzeba. 19.06.05, 17:00
      No coz... nie wiem co oprocz Chopina i Behemotha przeszlo przez Twoje uszka...
      Ale polece cos takiego: ENSIFERUM. Wspanialy, niesamowity, piekny, z ogromna
      werwa i dawka uczuc zagrany viking metal wprost z Finlandii. Nie nalezy kojazyc
      z innymi kapelami finskimi w tym gatunku, gdyz Ensiferum odbiega dosc mocno od
      pozostalych. Momentami jest to thrash/heavy, momentami black a wszystko
      opatrzone wspanialymi melodyjnymi wstawkami o nordyckim charakterze. Niekiedy
      chlopaki graja sobie na gitarkach i jednoczesnie spiewaja sagi. Kilka utworow
      wrecz swietnie nadaje sie do sluchania, a nawet spiewania przy piwie! No cos
      pieknego. Uslyszalem ich jakies pol roku temu i sie zakochalem. Do tej pory
      wydali dwie plyty: 1 - 'Ensiferum' [2001], 2 - 'Iron' [2004]. Obie goraco
      polecam, ale osobiscie druga uwazam za lepsza.
      Poza tym [idac za ciosem] polece rowniez MOONSORROW. Rowniez z Finlandii,
      rowniez viking metal, ale juz zupelnie inny. Bardziej mroczny niz Ensiferum,
      bardziej black, ale rowniez warto posluchac. Duzo ciekawych zagran na
      niekonwencjonalnych instrumentach [jakies flety, fujarki, drumle] i bardzo duzo
      wstawek z ludowymi utworami.
      A jesli nie masz ochoty na muzyke gitarowa, to ja zawsze i wszystkim polecam
      wsluchanie sie w Depeche Mode sprzed lat. Jestem zagorzalym fanem DM od 1986
      roku, kiedy to uslyszalem ich po raz pierwszy. Polecam przede wszystkim dwie
      plyty: 'Black Celebration' [1986] no i genialna 'Music For The Masses' [1987].
      Ale proponuje rowniez 'Some Great Reward' [1984 - stare, ale niesamowite]
      i 'Violator' [1991 - w sumie plyta, ktora zrobili najwieksza furore na swiecie].
      Roznorodnosc muzyki, jaka stworzyli DM powoduje, ze kazdy znajdzie u nich cos
      dla siebie. Osobiscie Martina L. Gore'a - bedacego kompozytorem znakomitej
      wiekszosci utworow DM - uwazam za Mozarta XX wieku. Ten niepozorny czlowieczek
      skomponowal ponad 300 utworow, z ktorych ja odrzucilbym moze z 5. Reszta jest
      genialna.
      To tyle na razie.
      MIR!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka