babik 06.01.04, 08:32 Tragedia. Mimo wszystko witam Was serdecznie. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sasha_m Re: Dżizas , ale się nie wyspałem. 06.01.04, 08:45 Przez te wolne dni trochę nadrobiłam zaległości w spaniu :-) A teraz znowu trzeba rano wstawać... Odpowiedz Link
leeshy Re: Dżizas , ale się nie wyspałem. 06.01.04, 09:22 Hehe znam ten bol :) Ale na szczescie samochod mi rano odpalil. A wam - odpalaja? Stawiacie w garazu czy pod chmura? Szczesliwego Nowego! Odpowiedz Link
sasha_m Re: Dżizas , ale się nie wyspałem. 06.01.04, 11:02 Pod chmurką i jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie odpalił :-) Odpowiedz Link
babik Re: Dżizas , ale się nie wyspałem. 06.01.04, 11:48 Mój też stoi pod chmurką , ale ma nowy akumulator w związku z tym nie ma prawa nie palić. Wpieprzam orzeszki aby zabić głód nikotynowy. :))) Odpowiedz Link
sasha_m Re: Dżizas , ale się nie wyspałem. 06.01.04, 11:57 A gdzie odchudzanie???? Orzeszki sa be, naobieraj sobie marchewki i zabierz do pracy w torebce :-) Widzę, że Ci ciężko, myśli tylko wokół jednego krążą :-( Odpowiedz Link
kaj25041 Re: Dżizas , ale się nie wyspałem. 06.01.04, 16:27 O ja sobie pospałem do 9... No ale jak się ma na 13 do pracy, to można poszaleć. Nie mam takich problemów (odpali ? Nieodpali?) jak wy boi jeżdżę tramwajem i autobusem. Tylko cholernie zimno jest czekać na przystankach.... Pozdrawiam w Trzech Króli Odpowiedz Link