Jak się chrzani, to na całej linii :-(((

09.01.04, 13:00
Takie moje spostrzeżenie po dzisiejszym przedpołudniu i przed nadchodzącym
popieprzonym weekendem. Podziwiam samotne matki, które nie mają nikogo do
pomocy.
Nie odnosicie czasami takiego wrażenia, że nieszczęścia (raczej kłopoty, w
moim przypadku) chadzaja parami? Parami to mało powiedziane, kupą!
    • babik Re: Jak się chrzani, to na całej linii :-((( 09.01.04, 13:02
      Co się stanęło ???
      • sasha_m Re: Jak się chrzani, to na całej linii :-((( 09.01.04, 13:09
        Nie no, nic takiego :-) Nie lubię niesłownych ludzi i tego, jak coś idzie
        niezgodnie z planem i w dodatku nie mam na to wpływu.
    • dorisk Re: Jak się chrzani, to na całej linii :-((( 09.01.04, 14:15
      ja powiedziałabym nawet kupą kup!!!! przynajmniej u mnie niestety
Pełna wersja