Sie macie

14.01.04, 08:12
Witam wszystkich zainteresowanych lub nie :)))
Jeszcze śpię więc mogę bredzić.
    • leeshy Re: Sie macie 14.01.04, 08:12
      Coz za zaskakujaca zbieznosc, moj netowy blizniaku! :)
      • babik Re: Sie macie 14.01.04, 08:26
        Telepata ?? Czy co.
        • leeshy Re: Sie macie 14.01.04, 08:29
          Meteopata. Zdecydowanie.
          • babik Re: Sie macie 14.01.04, 08:54
            No to tak jak ja. A aura zdecydowanie nie sprzyja , wieje , jest ciepło i pada
            deszcz.
            Do dupy z taką pogodą.
            • leeshy Re: Sie macie 14.01.04, 09:13
              Z dwojga zlego wole jak pada i jest cieplo niz jak pada i jest zimno!
              Tu w Szczecinie to potrafi byc +5 st C, a wskutek wilgotnosci powietrza idzie
              sie pochlastac: jest cholernie nieprzyjemnie, taki przejmujacy do kosci chlod :(
              A jak jest suche powietrze to i -20 nie jest az tak nieprzyjemne!
    • sasha_m Re: Sie macie 14.01.04, 10:44
      Panowie, co za jednomyślność :-)
      • lee-lu Re: Sie macie 14.01.04, 12:22
        zgadzam sie, to chyba jakis znak:)
        wlasnie wydelegowalam ekipe fachowcow, byla mala demolka,
        panowie sobie pokuli godzinke a teraz ja mam na 2 dni sprzatania.
        A spac mi sie chce.
        • babik Re: Sie macie 14.01.04, 12:29
          Ale co za karę przyszli i skuli Ci pół ściany ??
          Mnie się chce spać nieustannie.
          • lee-lu Re: Sie macie 14.01.04, 12:36
            tak za kare przyszli chyba mnie nie lubia, pewnie przechodzili tylko i tak
            wpadli mlotem.
            • babik Re: Sie macie 14.01.04, 12:41
              No to napisz co się popsowało. A nie filozofujesz :))))
              Jak coś trzeba rozlawić to mogę podskoczyć , strasznie jakoś niewyżyty jestem
              ostatnimi czasy.

              A jak naprawić , to mogę podesłać małżowinkę.
    • sasha_m Re: Sie macie 14.01.04, 13:52
      Ale się zima nabyła :-( Leeshy musiałby bardzo się spieszyć, żeby ujrzeć ten
      wielki warszawski śnieg, z którego dzisiaj zostały nędzne resztki.
      Fuj, co za paskudna pogoda, chlapa, spodnie mam mokre do kolan. Idę się
      wysuszyć :-)
Pełna wersja