No to zanim się spotkamy

15.01.04, 08:40
proponuję zabawę w intuicję.
Pozgadujmy, jak wyobrażamy sobie siebie?
Ciekawa jestem, ile z tego okaże się prawdą....
    • babik Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 08:47
      No tu będzie pewien problem , bo swojego ryja upubliczniłem już jakiś czas
      temu :))))) A i koleżankę szanowną widziałem też na fotografii.
      A Sashę znam osobiście.
      Zostaje w związku z tym tylku Lee-lu. :))))))
      A wygląda mi na jakiś nieduży drobiażdżek , no i blondyneczka oczywiście :)))))
      Tylko taka trochę ciemniejsza.
      • sasha_m Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 09:12
        Co do koloru włosów Lee-lu, to chyba powinna mieć pomarańczowe?
        Ja obstawiam, że są ciemne, może nawet czarne?
        No i też wydaje mi się, że nie jest wysoka (lilu - kojarzy mi się z czymś/kimś
        malutkim).

        Agas (zdjęcia już dobrze nie pamietam, w dodatku było ono siedzące i twarzy też
        dobrze nie było widać) - wysoka, szczupła, włosy ciemnoblond, elegancka kobitka
        (matko, a ja nie mam kozaczków na szpileczce! i ani jednego kostiumiku! co to
        będzie?!).
        • agas71 Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 11:42
          Pani z biura musi miec kostiumik :(
          a kozaczki na szpilach są gadżetem na mojego M! hehehe
    • sasha_m Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 08:51
      Eee tam, ja nie biorę w tym udziału, bo Babika znam, Agę widziałam na zdjęciu,
      a Lee-lu coś niecoś rzekła na temat swojego wyglądu.
      A Babika na oczątku wyobrażałam sobie zupełnie inaczej, już nie pamiętam jak.
      Ale jestem ciekawa, jak sobie mnie wyobrażacie. Babik, stul dziób :-)
      • babik Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 09:00
        Dobra , dobra.
        Potworze , marudo , zrzędo.
        • agas71 Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 09:30
          Ja od ostatnich zdjec zmieniłam się trochę...
          1. schudłam
          2. ściełam włosy, posiwiałam
          3. straciłam zęby ;) i zoperowałam nos
          a zdjęcia i tak nie pokazują często prawdy...
          Ponieważ mam generalnie słaba pamięć do twarzy, a do albumu dawno nie
          zagladałam, mogę o Waszym wyglądzie powiedzieć trochę (opieram się też na
          przeczytanych kiedyś tam uwagach)
          Babika wyobrażam sobie jako dużego, misiowateg faceta, o duzych dłoniach i
          zarostem, jeo małżowinkę jako silną kobitkę o gładkiej skórze i świeżej cerze,
          obowiazkowo blondynka :)
          Sasha to też oczywiśie długowłosa blondynka, wiem juz że niewysoka, ale moja
          fantazja dodaje jej obfity biust. Jeśli M Sashy jest biźniakiem mojego, no to
          wiem jak wygląda ;) wysoki i ostrzyżony na zero, z kwadratową szczęką (przy
          czym moj M ma jeszcze oczy z długimi rzęsami - połączenie dla mnie zabójcze)
          Leelu - mam mało danych, bo nie wypowiada się bardzo często na forum i rzadko
          daje upust emocjom, ale zakładam, ze moze być bardzo szczupłą szatynką, (bladą
          z niewyspania), dość wysoką, o półdługich lekko kręconych włosach (no ale to
          tylko moej spekulacje), może nawet ma piegi?
          • lee-lu Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 11:00
            Sluchajcie, juz trzecia wiadomosc pisze w zwiazku z wygladem i zadnej nie
            znajduje, to sily wyzsze chyba decyduja.Albo gdzies gina po drodze a to
            wszysko przez mysz a tak wlasciwie jej brak, Aga ma najwieksza intuicje za
            wyjatkiem piegow i tej chudosci ktora wszyscy podejrzewaja, najbardziej sie
            zgadza blada z niewyspania.
            Powtarzam zatem jak was widze, Sasha, drobna blondyna z duzym biustem, Babik
            kawal chlopa z bujna czupryna, Aga wysoka b. szczupla pieknosc z
            kruczoczarnymi dlugimi lokami obowiazkowo na szpilkach, i jak mi poszlo?.
            • agas71 Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 11:16
              Aaaale bym chciała.....Jeezu kruczoczaarne loki i te szpilki...
              Niestety, 170 to raczej skromny wzrost...loki skasowane na krótko, szpilki
              okazyjnie....i żadna piękność ;( niestety
              tyle że szczupła
            • babik Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 11:42
              Jaki tam kawał , tłusty świniak i tyle :))))
              Czuprynka też się lekko przerzedziła :)))
              Ale fakt, przy R. to mogę sobie zakręcić afro.
              • sasha_m Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 12:02
                Tłusty świniak - to trąci bardzo niską samooceną, a może to kokieteria z Twojej
                strony? :-)
                • babik Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 12:12
                  Jestem realistą po prostu. Wiem jak wyglądam i do Apolla podobny nie jestem,
                  wię co się będę oszukiwał. Ale poczucie humoru niezmienne.
                  I czasami jakąś dupkę jeszcze sobie wyrwę :))))
                  • agas71 Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 12:14
                    Czy Ania ma szlaban na Internet, ze Ty tak otwarcie ...
                    • babik Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 12:39
                      Nie no skąd :))))
                      Żona i szlaban na internet , to rzeczy które się wykluczają.
                • lee-lu Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 12:12
                  I po co nam to bylo, tak sobie idealizowalismy. I Babik jak mozesz to wszystko
                  psuc, mowic o sobie takimi obrzydliwymi wyrarzeniami: kawal swiniaka i to
                  jeszcze tlustego, zobaczymy w realu, nawet Sasha sie oburzyla. To moze niech
                  Aga wykreci korki, bedziemy po ciemaku rozmawiac i bedzie bez rozczarowan.
                  • babik Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 15:27
                    Rozczarowań nie będzie żadnych , bo i oczekiwań wielkich być nie może.
                    Może nie wyglądam jak Apollo , ale za to dobrze gotuję :))) I parę innych zalet
                    też chyba mam.
          • sasha_m Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 11:15
            Zasadniczo jeśli chodzi o mnie, to zgadza się, za wyjątkiem dużego biustu, ale
            to przez to, że kiedyś tak napisałam. Żartowałam wtedy :-))) Ani mały, ani
            duży, taki sobie :-) Aha, 164 cm to wzrost średni, a nie niski i włosy też nie
            takie bardzo długie. Piegi to mam ja wraz z pierwszym promieniem wiosennego
            słońca :-) Kocham je :-)))
            Co do mojego M.: dla mnie 180 cm to wysoki, głowa ogolona na łyso - to się
            zgadza. Co do reszty - ktoś kiedyś posądził go o przynależność do mafii ;-)))
            (typowy dresiarz??? - ale dres tylko w domu, na działce i na wakacjach,
            łańcucha złotego nie posiada ;-)))

            Aga, jak u Ciebie możliwe było schudnięcie??? Co z Ciebie zostało w takim razie?
            Punkt trzeci zdecydowanie najbardziej mi się podoba ;-))) Operacja nosa? Coś
            takiego...
            • agas71 Re: No to zanim się spotkamy 15.01.04, 11:33
              sasha_m napisała:

              > Zasadniczo jeśli chodzi o mnie, to zgadza się, za wyjątkiem dużego biustu,
              ale
              > to przez to, że kiedyś tak napisałam. Żartowałam wtedy :-))) Ani mały, ani
              > duży, taki sobie :-) Aha, 164 cm to wzrost średni, a nie niski i włosy też
              nie
              > takie bardzo długie. Piegi to mam ja wraz z pierwszym promieniem wiosennego
              > słońca :-) Kocham je :-)))
              > Co do mojego M.: dla mnie 180 cm to wysoki, głowa ogolona na łyso - to się
              > zgadza. Co do reszty - ktoś kiedyś posądził go o przynależność do mafii ;-)))

              To pewnie razem z moim M jest w tej mafii ;)
              Dresu co prawda nie posiada, ale taki sobie zarost bandycki zafundował...
              > (typowy dresiarz??? - ale dres tylko w domu, na działce i na wakacjach,
              > łańcucha złotego nie posiada ;-)))
              >
              > Aga, jak u Ciebie możliwe było schudnięcie??? Co z Ciebie zostało w takim
              razie
              Kości :( (żartuję, nie jest tak źle)
              > ?
              > Punkt trzeci zdecydowanie najbardziej mi się podoba ;-))) Operacja nosa? Coś
              > takiego...Tak, błyskawiczna, spadasz ze schodów i sam Ci się prostuje :)
              Albo szlachetnie orli się robi, w zależnosci od rodzaju schodów.
              Przy okazji tracisz zęby hehehe
              (Na szczęście to na razie moja bujna wyobraźnia)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja