agas71
19.01.04, 10:10
Wczesnym rankiem przychodzi rolnik do obory, mocno zmęczony po całonocnej
libacji. Stawia wiaderko i zabiera się do dojenia krowy . Krowa widząc to
pyta:
- Co, piło się wczoraj?
- No.
- I zmęczony?
- No...
- Łap za cycuszki, to ja poskaczę.