babik 22.01.04, 08:06 Tak sienkiewiczowsko dzisiaj zaczniemy :)) Dobrze , że już czwartek. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sasha_m Re: Czołem Waćpanny (Asani) i Waszmościowie 22.01.04, 08:10 Czołem! :-) Jak się czujesz? Odpowiedz Link
babik Re: Czołem Waćpanny (Asani) i Waszmościowie 22.01.04, 08:59 Zdycham. Glut do pasa i tyle ,ale damy radę. Odpowiedz Link
sasha_m Re: Czołem Waćpanny (Asani) i Waszmościowie 22.01.04, 09:27 W Zakopanem tak się dorobiłeś? Powinieneś poleżeć w łóżeczku, a nie do pracy zasuwać :-) Odpowiedz Link
babik Re: Czołem Waćpanny (Asani) i Waszmościowie 22.01.04, 09:40 Zgadzam się , uważam że łóżeczko zdecydowanie by mi pomogło. Idę koło 13 do lekarza , zobaczę co za wynalazki mi przepisze. Narazie poty gorące mnie ogarnęły i wogóle jest w dechę. Mam zakaz zbliżania się do dziecka , okrucieństwo mojej żony jest niewysłowione. Odpowiedz Link
sasha_m Re: Czołem Waćpanny (Asani) i Waszmościowie 22.01.04, 09:45 A jak lekarz przepisze Ci antybiotyk i zapakuje do łóżeczka to co będzie z jutrem??? Odpowiedz Link
babik Re: Czołem Waćpanny (Asani) i Waszmościowie 22.01.04, 09:59 Chociaż miałbym się doczołgać to pójdę. Najwyżej będę pił mniej. Odpowiedz Link
agas71 Re: Czołem Waćpanny (Asani) i Waszmościowie 22.01.04, 10:35 Babik ja się Twojej połowicy nie dziwię. Moj M też miał infekcję, która skończyła się zapaleniem oskrzeli i antybiotykami (piątkowe picie stanęło pod znakiem zabytania :( I tez dostał zakaz zbliżania się do dziecka i został wydelegowany do drugiego pokoju na noc. Nawet kupił sobie w aptece maseczkę na twarz, ale dzidzia sie tylko rozryczała na jego widok. Wszystkie te środki ostrożnosci są ze względu na zapalenie płuc, które mały nabył poprzez bakcyle od nas w wieki trzech tygidni. Spędzilismy razem dwa tygodnie w szpitalu na Niekłąńskiej, paskudny czas to był. Teraz M się poprawiło i już nie jest traktowany jak trędowaty :)) Jak przyjdziesz, wystawimy Ciebie do izolatki i bedziemy pili toasty przez szybkę :)) Odpowiedz Link
babik Re: Czołem Waćpanny (Asani) i Waszmościowie 22.01.04, 10:43 Ok :))) Przechodzę narazie terapię szokową. Do jutra mam nadzieję , że mi się poprawi. A moja żeńszczyna jest rozsądna i dlatego mnie odsunęła od dziecka. Taa przebywanie z dzieckiem w szpitalu to mało przyjemna rzecz, wiem coś o tym. Odpowiedz Link
leeshy Re: Czołem Waćpanny (Asani) i Waszmościowie 22.01.04, 08:17 Czolem, czolem! Azaliz dzionek jako Jutrzenka rozany na niebosklon wspinac sie w Waszmosci stronach poczal? Wzdy w moim grodzie wiatry Borealne zawiewaja, mroznem oddechem wszelka zywine do cieplej izby zaganiajac, jako i w Waszecinych grodach, tusze, nie inako rzeczy sie maja. Odpowiedz Link
babik Re: Czołem Waćpanny (Asani) i Waszmościowie 22.01.04, 09:01 No kolega pojechał z piękną mową naszą :))))) Nieźle , nieźle . Odpowiedz Link
kaj25041 Re: Czołem Waćpanny (Asani) i Waszmościowie 22.01.04, 19:11 No, noooo. Jestem pod wrażeniem. Dopiero sie wygrzebałem z roboty żeby podejrzeć co tam słychać. Pozdrówka w czwartek. Odpowiedz Link