Dół pozakupowy?

02.02.04, 09:37
Zdarza Wam sie, ze kupicie cos, na czym Wam zalezalo, a pozniej jestescie
niezadowoleni z zakupu, nieiedy zupelnie bez racjonalnych powodow?
Mi sie czasami cos takiego przytrafia, zwlaszcza po jakims drozszym
zakupie ;) Najwiekszy zjazd mialem kiedys po kupnie karty graficznej (Ati
Radeon 7500). Niby sprawna, niby wydajna (jak na tamte czasy), a jednak
ponury bylem jak cholera przez pare dni, jak o niej pomyslalem ;)
    • agas71 Re: Dół pozakupowy? 02.02.04, 09:52
      No, czasami, ale tak nie znoszę tego uczucia, ze staram sie starannie
      zastanawiać przed każdym zakupem. Zdarzyły mi się włoskie szpilki, śliczne i
      niepraktyczne (zsuwające się paski z pięt, raz noszone z tego powodu). Ale
      jeszcze gorzej jest, jak coś ślicznego, nowiutkiego, drogiego, zostanie
      uszkodzone. Miałam kaca moralnego, jak wywaliłam się w nowiutkich skórzanych
      spodniach... niestety na kolanie został uwieczniony ślad owego zdarzenia i do
      dzisiaj nie doprowadza do kaca ten widok. Blondynkowe te problemy, co prawda ;))
    • sasha_m Re: Dół pozakupowy? 02.02.04, 12:06
      Miewam tak, owszem. Niby wszystko pasuje, a jednak... Ostatnio było tak po
      nabyciu kurtki, zakup był koniecznością, niby taka jak chciałam, cena też OK,
      ale jakoś tak nieswojo się potem czułam.
      A już standardem jest, że kupię sobie coś, a potem zobaczę coś znacznie
      lepszego. A termin zwrotu minął :-(
Pełna wersja