Umieram

03.02.04, 07:55
Czuję się jakby czołg po mnie przejechał w te i z powrotem.
Temperaturka mnie ładnie telepie i kaszelek , że ho ho. Nie no ja tak nie
mogę normalnie.
    • agas71 Re: Umieram 03.02.04, 09:16
      Drogi M, to za długo się ciągnie. Antybiotyki dostałeś?
      • babik Re: Umieram 03.02.04, 09:27
        Dostałem .
        I było wszystko ok , a teraz znowu mnie dopadło. Chyba jednak bez wygrzania się
        w łóżeczku nie obejdzie się.
    • yaspis Re: Umieram 03.02.04, 10:49
      Cześć, witam wszystkich. Musiałam troszkę pobyć w szpitalu i nie zaglądałam do
      was :(( Ale widzę, że na was spadły wszystkie plagi egipskie... A szczególnie
      upodobały sobie kolege Babika :((((
      No tak to czasem bywa....
      Buziaki dla wszystkich!



      • sasha_m Re: Umieram 03.02.04, 11:19
        Niedobrze, niedobrze z Wami :-(((
        A od południa nadciąga epidemia grypy, wszystko przez tą cholerną pogodę.
        • babik Re: Umieram 03.02.04, 11:32
          Okazało się po wizycie u lekarza , że mam anginę.
          Idę do domu.
          • sasha_m Re: Umieram 03.02.04, 11:41
            Pamiętaj tylko, żeby wziąć do końca antybiotyk. Angina lubi dawać różniste
            powikłania, czasem bardzo poważne.
            Zdrówka życzę i w miarę przyjemnego leżenia w łóżeczku :-)
            • agas71 Re: Umieram 03.02.04, 13:50
              I nie upi.......się rozkosznie! Bo antybiotyk znowu nie zadziała...
              Na pewno dlatego jeszcze nie wyzdowiałeś. (Jestem mistrzynią zrzędzenia :)
              • babik Re: Umieram 04.02.04, 19:14
                Żyję dziewczęta , ale co to za życie. Z braku netu przez pewien czas byłem
                nieobecny , postaram się nadrobić. Choróbsko trzyma jak cholera , pocę się jak
                mysz i śmierdzę jak cholera :)))
                Będę żył bo humor powoli wraca , chociaż skaczemy sobie do oczu z małżonką
                szanowną :)))
                • sasha_m Re: Umieram 04.02.04, 22:17
                  babik napisał:

                  > skaczemy sobie do oczu z małżonką szanowną :)))

                  To pewnie dlatego, że śmierdzisz ;-))) W sumie to jej się nie dziwię.... :-D
                  • agas71 Re: Umieram 05.02.04, 08:53
                    Nie dziwię się ;) Normalka...
                    • sasha_m Re: Umieram 05.02.04, 09:59
                      A ja z braku faceta na miejscu kłócę się przez telefon ;-)))
                      • babik Re: Umieram 05.02.04, 13:14
                        Jesteś Sasha po prostu dewiantem.
                        Jak można się kłócić z R. przez telefon ?? Powinnaś wykazać się już jakąś
                        tęsknotą, a nie biednego chłopa jeszcze dołujesz.
                        Powoli zaczynam wracać do równowagi , ale słaby jestem jak dziecko.
                        • sasha_m Re: Umieram 05.02.04, 13:26
                          Jaki on tam biedny!!!???
                          Zasłużył, to ma. Najlepiej namieszać, namieszać, tyłek w troki zabrać i sobie
                          pojechać na wypoczynek, a ja biedny mały żuczek muszę teraz wszystko
                          odkręcać :-( Dobra, nieważne.
                          Jesteś w domu czy w robocie? Odezwałam się do Was na gg, ale nie raczycie
                          zajrzeć :-(((
Pełna wersja