sasha_m
03.02.04, 11:49
Dla mnie zdecydowanie wanna. Uwielbiam leżenie w wodzie tak ciepłej, jak
tylko mogę wytrzymać (a skóra wiotczeje :-(). Poza tym mam niespotykanie
wygodną wannę. Mój M. też tak twierdzi. Będziemy musieli przy przeprowadzce
zabrac ją ze sobą :-)))
Nie lubię prysznica, bo zawsze jest mi zimno, gdy wychodzę z kabiny :-)