leeshy
12.02.04, 10:39
Podrzucilem dzisiaj moja kobialke do ginki do przychodni.
Baba miala przyjmowac od 8, kobity grzecznie czekaly, a babsko nie pojawilo
sie do dziewiatej, kiedy musialem jechac do roboty.
Ugh, rozstrzelalbym co czwartego lekarza, to reszta swoloczy nauczylaby sie
pracowac!
Mysle, ze mam odpowiednie kwalifikacje na komisarza ludowego! ;)