agas71
19.02.04, 10:56
L dzięki piękne za golabka pokoju :))
Moim skromnym zdaniem to raczej gołębica, jakaś szczupła i tak wdzięcznie
łepek przechyla.
Mi kiedyś do mieszkania wmaszerował śnieżnobiały kot... nie wiadomo skąd...
Poczułam się trochę jak Ala w Krainie Czarów, przemaszerował sobie po całej
chałupie i wyniósł się z godnością. Szkoda że nie miałam wtedy aparatu, ale
uwiecznilismy go na filmie. Tantiemy nie chcial.