sasha_m Re: czy o tak późnej porze panowie śpią? 03.03.04, 22:39 Panowie owszem, o tej porze żaden tu nie bywa (kiedyś b767 bywał wieczorami, teraz już nie :-(). Ja wieczorową porą, gdy spokój i cisza w domu, nadrabiam zwykle netowe zaległości :-) Zaglądam tutaj z przyzwyczajenia, bezskutecznie aż do dzisiaj :-) Odpowiedz Link
candycandy Re: czy o tak późnej porze panowie śpią? 03.03.04, 22:57 To nie pozostaje nic innego jak życzyć wszystkim (nie tylko panom!) stosunkowo udanej nocy:) Dobranoc... Odpowiedz Link
babik Re: czy o tak późnej porze panowie śpią? 04.03.04, 08:04 Stosunkowo ?? No ładnie , grzeszycie koleżanko jak nic :))))) A wczoraj o 22 to ja już w łóżeczku byłem :)))) Odpowiedz Link
sasha_m Re: czy o tak późnej porze panowie śpią? 04.03.04, 08:14 Kaszkę ładnie zjadłeś? Nie marudziłeś? ;-))) Grzeczny chłopczyk ;-))) A tak poważnie, to zawsze sobie obiecuję, że pójdę wcześniej spać i wreszcie się wyśpię i nigdy jakoś nie wychodzi :-( Odpowiedz Link
candycandy Re: czy o tak późnej porze panowie śpią? 04.03.04, 10:41 babik napisał: > Stosunkowo ?? > No ładnie , grzeszycie koleżanko jak nic :))))) Babik - skojarzenia do przekleństwo, czyż nie?:) > > A wczoraj o 22 to ja już w łóżeczku byłem :)))) Nawet nie pytam, co cię skłoniło do tak wczesnego udania się w objęcia hmm... Morfeusza?:) Odpowiedz Link
babik Re: czy o tak późnej porze panowie śpią? 04.03.04, 11:33 Skłoniło mnie uporczywe znużenie dniem :)))) Małżowina siedziała sobie w necie , ja książeczkę młodemu czytałem i nagle jak mnie śpiączka dopadła , no to koniec. Poległem w boju , a dzisiaj jak idiota o 5:30 wstałem. Chociaż godzinkę w wannie posiedziałem. Więc nie ma tego złego coby na dobre itd... Odpowiedz Link