Odstawilem samochod!

09.03.04, 12:01
I zaczalem dojezdzac do pracy tramwajem.
Przy obecnych cenach benzyny samochod to luksus, a i tak trudno zaparkowac.
Za to moze troche sie rozruszam i sadlo zgubie, kto wie? ;) Choc dzisiaj w
pracy jakas impreza byla i objadlem sie jak pszczola... wiec latwo nie bedzie!
Czy u Was w pracy tez imprezujecie?
I czym dojezdzacie do roboty?
    • agas71 Re: Odstawilem samochod! 09.03.04, 12:34

      • agas71 Re: Odstawilem samochod! 10.03.04, 08:30
        A jeżdzę tramwajem, bo mam bez przesiadek tylko 10 przystanków, często jeżdzą,
        no super mam dojazd do roboty, fakt. Wkurrrrrwia mnie tylko, ze ZKM
        wykorzyctuje każde ferie i wakacje, żeby wprowadzać świateczny rozkład, tak
        jakby tylko uczniowie i studenci musieli wychodzić rano z domu. I wtedy jak
        sledzie stłoczeni jadą ludzie pracy. Arogancja zTM doprowadza mnie do szału.
        Niech mi ktoś powie, gdzie tak jest na świecie??? I gdzie na świecie motorniczy
        zastrzega sobie na szybce, ze "reszty nie wydaje"??? No chamstwo po prostu.
        • beers Re: Odstawilem samochod! 14.03.04, 04:41
          agas71 napisała:

          I gdzie na świecie motorniczy
          >
          > zastrzega sobie na szybce, ze "reszty nie wydaje"??? No chamstwo po prostu.

          W USA na przykład :-P Ale tam to dopiero jest chamstwo....
    • babik Re: Odstawilem samochod! 09.03.04, 13:40
      Standardowo przemieszczam się samochodem , ale czasami sobie robię przerwy
      tygodniowe (przeważnie wtedy kiedy nie mam kaski :))) ).
      A imprezy w pracy ?? Stary a widzałeś kiedyś imprezy na cmentarzu ?? (O
      cygańskich pogrzebach nie mówię).

    • kaj25041 Re: Odstawilem samochod! 09.03.04, 19:46
      U mnie w pracy czasem imprezuje się, choć teraz juz nie to... Kiedyś często
      było ciasto i szampan. Jak były jakieś imieniny, albo pożegnanie kogoś z
      koleżanek, lub kolegów. Teraz to już nie to....
      Ja w związku z brakiem auta i beztalenciem jeśli chodzi o prowadzenie samochodu
      jeżdżę do pracy: autobusem, tramwajem i znowu autobusem. Bardzo lubię dojazdy,
      bo mam wtedy czas na czytanie książek. Od kilku miesięcy taplam sie w Hrabalu,
      prawie nic innego nie czytam...
    • yaspis Re: Odstawilem samochod! 10.03.04, 10:37
      bimbą jeżdżę ;)
      • babik Re: Odstawilem samochod! 10.03.04, 11:36
        Czym ??
        • kaj25041 Re: Odstawilem samochod! 10.03.04, 16:00
          Inaczej mówi się "baną" !
          • babik Re: Odstawilem samochod! 10.03.04, 19:50
            No i ekstra , że inaczej się mówi :))))
            Ale jak się mówi normalnie ???
            • yaspis Re: Odstawilem samochod! 12.03.04, 13:16
              inaczej nie mówi sie baną! :((
              bo bana to pociąg
              a bimba to tramwaj

              ;))
    • beers A ja..... 14.03.04, 04:45
      ...nie wyobrażam sobie życia bez samochodu, przynajmniej w mieście w tórym
      mieszkam. Nie chodzi o to, że jest zła komunikacja miejska (bo podobno nie jest
      źle) ale samochód to jest nieporównywalna z tramwajem czy innym autobusem
      wygoda, nawet przy braku miejsc do parkowania i cenach benzyny. Jak sobie
      pomyślę, że miałbym sterczec na zimnie na przystanku, a potem jeszcze się
      tłoczyć wśród tych niedomytych ciał ;-) brrrrrrrrrrrr.......
      • kaj25041 Re: A ja..... 14.03.04, 10:20
        Fakt. Rzadko udaje mi się nie mieć mdłości jadąc autobusem, lub tramwajem.
        Niezależnie zresztą od pory roku... Pod niektóre strzechy mydło jeszcze nie
        dotarło, o antyperspirancie nie wspomnę.
        • sasha_m Re: A ja..... 14.03.04, 10:53
          Fetor to fetor, ale i nadmiar pachnideł mdłości u mnie powoduje, jak taka
          elegantka czy elegant wyleje sobie na grzbiet flakon perfum. Bleee...
      • agas71 Re: A ja..... 15.03.04, 11:19
        Sorry, ale nie mam aż tak drastycznych doswiadczeń. Tramwaj jak każdy srodek
        komunikacji publicznej, żaden luksus, ale nie mam wrażenia, że bratam się "z
        niedomytym plebsem" (uwaga, to było ironiczne, żeby nikt mnie nie posądził o
        wywyższanie się i arogancję), jak dojeżdzam rano do pracy.
        Gdzie Ty mieszkasz? ;)) W Nairobi?
        ----------------------------------
        Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?
        • kaj25041 Re: A ja..... 15.03.04, 11:56
          Czuję, że to pytanie do mnie. Mieszkam w Szczecinie, nie w Nairobi. Bardzo
          często trafia się jedna osoba na autobus która potrafi zasmrodzić cały pojazd.
          Smutne to bo gdy sie tu przerowadzałem z mniejszego miasta (70 tys.
          mieszkańców) Szczecin wydawał mi się taki otwarty, europejski, z tłumami
          obcokrajowców itp.
          Nie piszę, że ogół ludzi jest be i nie mam wstrętu jadąc z "plebsem"
          komunikacją miejską, ale naprawdę niektórych ludzi nie powinno się wpuszczać do
          autobusów czy tramwajów.
          Może trochę jestem marudny. Sorry
          • agas71 Re: A ja..... 15.03.04, 13:34

        • babik Re: A ja..... 15.03.04, 12:18
          A to myślisz , że w Nairobii tak walą smrodem ?? Czarnoskórzy pachną zupełnie
          inaczej i absolutnie nie wiem dlaczego :))) Ale to dieta przede wszystkim.
          Jedzą zdecydownie mniej mięsa w związku z tym ich smrodek jest zupełnie inny.
          • sasha_m Re: A ja..... 15.03.04, 12:46
            A skąd wiesz, że pachną inaczej? Tak z ciekawości pytam, bo aż tak blisko z
            czarnoskórtym nie byłam, żeby poczuć jego zapach, i to naturalny, a nie zapach
            kosmetyków.
            • agas71 Re: A ja..... 15.03.04, 13:38

Inne wątki na temat:
Pełna wersja