sasha_m
23.03.04, 08:48
Miałam iść do kina i to aż na dwa filmy - już od dwóch tygodni się wybieram i
jeszcze się nie wybrałam.
Na zakupy też nie (kurczę, chodzę nadal w zimowych butach. A może poczekam na
upały i wskoczę od razu w klapki? To jest jakiś pomysł).
Na basen z całą familią albo sama - nici z tego.
Nie mówiąc o kilku zaległych telefonach...
I wypełnieniu PIT-a.
Chyba potrzebuję kopa, i to solidnego, bo tak nie można dalej żyć ;-)))