facet i sygnet - a fe :-(

13.07.04, 11:21
ostatnio widziałam takiego śmiesznego facecika - rudy - wyblakły, z sygnetem
na palcu, jeszcze zeby jakiś rodowy był, czy srebrny, ale wielki złoty lub
żółtego koloru, sygnet widoczny na odległość, facet też, ale nie dzięki
powalającej urodzie.
    • babik Re: facet i sygnet - a fe :-( 14.07.04, 00:33
      Generalnie nie lubie bizuterii.
      Nosze tylko obraczke.
      A jeszcze jak facet zaklada sygnet to zawsze kojarzy mi sie z bucem.
    • yaspis Re: facet i sygnet - a fe :-( 14.07.04, 10:03
      mamy takiego w pracy. Cudo;) amant po 60-ce: sygnecik, łańcuszek(ba łańcuch jak
      u krowy), czrne okulary, łysinka zaczesana, skórzana marynarka :))) no cudo po
      prostu!
      • rocznik1968 Re: facet i sygnet - a fe :-( 14.07.04, 11:08
        uff, odetchnęłam, bo już myslałam, ze ja się moze czepiam

        jakoś tak u mnie jest, że zawsze u każdego faceta najpierw patrzę na dłonie i
        ten sygnet mi jakoś utkwił :-))

      • oxygen100 Re: facet i sygnet - a fe :-( 30.08.04, 20:21
        wez, ja widzialam takie bardzo podobne cudo na plazy w stringach. A wieku byl
        zacnego oj zacnego. Od razu obkurczyla mi sie macica
        • sasha_m Re: facet i sygnet - a fe :-( 30.08.04, 22:59
          ROTFL :-D

          A swoją drogą, ciekawa jestem, czy kobiety mają coś takiego, co wg nich dodaje
          im urody, natomiast na faceta działa całkiem odwrotnie?
          • semplice Re: facet i sygnet - a fe :-( 31.08.04, 23:53
            nie wiem co w nas może działać na facetów "obkurczająco", ale może te męskie
            sygneciki i krowie łańcuchy (tzw "lokatówy") wcale nie są przeznaczone dla
            kobiet ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja