pomó.żcie mi go zrozumiec

26.08.04, 11:21
kurcze,nie rozumiem mojego faceta.Jestem zła na niego jak nic.Miałam niedawno
imieniny i wyobraźcie sobie, że potraktował to jakby ich nie było.3 dni
wczesniej kupil mi kwiaty a gdy pytalam z jakiego powodu to powiedzial ot
tak.Jestesmy juz ze soba ponad 3 lata.Poprzednie dwa to go namowiłam na zakup
jakiś upominków a w tym postanowiłam czekac na niego.No i sie nie
doczekałam.Nawet życzeń w ten dzien :((((
    • babik Re: pomó.żcie mi go zrozumiec 26.08.04, 12:22
      Ale czego Ty się spodziewałaś ??
      Przecież facet to facet i nie wymagaj od niego pamiętania o datach
      rocznicowych, imieninowych i innych :))))
      Wiem co mówię, bo dokładnie o to samo ma pretensje moja żona.
      • sanna29 Re: pomó.żcie mi go zrozumiec 01.09.04, 14:49
        Przepraszam, a facet to niby jakies inne, dziwne stworzenie, ktore chociazby z
        tego powodu, ze dazy swojego partnera uczuciem, miloby bylo, aby pamietal taka
        date?... Co to za wytlumaczenie: FACET!!!??? To znaczy, ze tzw. factom to
        wszystko wolno?! No coz... przeciez to tak trudno zapamietac te kilka istotnych
        (niestety chyba tylko dla kobiet) dat.
    • amaster1 Delikatnie przypomnij 26.08.04, 12:30
      Jesli przeprosi przyniesie kwiaty, to chyba mozna wybaczyc. A jesli nie... Coz
      w koncu to tylko facet. Chociaz ja staram sie zawsze pamietac :)
      (A moze pomylil sie o trzy dni??) Pozdrawiam
    • ellixire Re: pomó.żcie mi go zrozumiec 27.08.04, 23:10
      Trzy lata to bardzo duzo. Ale prawdziwy mężczyzna dba o swoja kobietę tak
      długo, dopóki kocha. W przeciwnym razie ją zostawia. Skoro nie dba i nie
      zostawia ?? To ja tez go nie rozumiem.
      Moze pora poszukać nowego ??
      • prawie.nie.wierze Re: pomó.żcie mi go zrozumiec 30.08.04, 16:50
        Dla mnie facet ma jakąś blokadę. Znam podobny przypadek i pomógł dopiero dobry
        psycholog.
    • semplice Re: pomó.żcie mi go zrozumiec 01.09.04, 00:01
      on chyba ostentacyjnie nie znosi wymuszanych rocznic, imienin i różnych takich.
      Przytargał Ci kwiaty "bez okazji", no nie? To najlepszy dowód na moją tezę.
      Olej te swoje imieniny, co to za frajda dostawać prezenty i głupaw "wszystkiego
      najlepszego, ble ble ble" tylko dlatego, że tak wypada! Róbcie sobie
      święta "bez dat", tak jest fajniej.
      • sasha_m Re: pomó.żcie mi go zrozumiec 01.09.04, 14:16
        semplice napisała:

        > Przytargał Ci kwiaty "bez okazji", no nie?

        To jest najważniejsze, powinnaś się cieszyć :-)
        Jak mój mąż po 10 latach małżeństwa targa mi kwiaty bez okazji, to się go pytam
        co znowu nawywijał ;-)))
        O wszelkich ważnych datach muszę oczywiście przypominać. Trudno wymagać za
        wiele...
        Wyluzuj :-)
    • butik6 Re: pomó.żcie mi go zrozumiec 04.09.04, 23:00
      w rodzinie mojego meza nie obchodzono nawet jego urodzin jak byl dzieckiem -
      kompletnie nic!!!! Dlatego on nie rozumial jak moge sie moimi podniecac, jest
      takie jak twoj. Jednak staram sie go zrozumiec. Ale sprobowalam tak - jak nie
      poczuje to nie wie co dobre. Na jego urodziny (pierwszy raz) zrobilam tort i
      caly dzien mial jak w niebie. On mi sie odwzajemnil tym samym jednak dalej do
      konca w to nie wierzyl. Na drugi rok uslyszalam "wiesz co fajnie jest miec
      urodziny, czujesz sie taki specjalny w tym dniu". Facet nawet przez cale jego
      zycie nie poczul co to znaczy miec swoje swieto! Musze wiec mu pokazac.
      Jednak pomysl jak to jest naprawde u ciebie i dlaczego, zrozumiesz go lepiej i
      ocenisz tez. Moze nikt mu nie robil swiat w rodzinie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja