Nie rozumiem kobiet - nowe forum

02.09.04, 14:24
Witam wszystkich Panów (i niesmiało witam kobiety).
Założyłem nowe forum - w którym mozna podawać przykłady niezrozumiałego (dla
nas oczywiście) zachowania kobiet, ich pokrętnego sposobu myślenia oraz ich
logiki(???).

Jeśli macie ochotę, to proszę, podzielcie się swoimi dośwadczeniami

Pozdrawiam
    • woland1 Re: Nie rozumiem kobiet - nowe forum 02.09.04, 15:19
      Kobiety wszystkie są cooooool bez wyjątku
      To pisałem ja ziomal
    • prawie.nie.wierze Re: Nie rozumiem kobiet - nowe forum 03.09.04, 10:31
      niesmialy napisał:

      > Witam wszystkich Panów (i niesmiało witam kobiety).
      > Założyłem nowe forum - w którym mozna podawać przykłady niezrozumiałego (dla
      > nas oczywiście) zachowania kobiet, ich pokrętnego sposobu myślenia oraz ich
      > logiki(???).
      >
      > Jeśli macie ochotę, to proszę, podzielcie się swoimi dośwadczeniami
      >
      > Pozdrawiam
      To podaj linka.
    • ellixire Re: Nie rozumiem kobiet - nowe forum 04.09.04, 10:25
      Nieśmialemu chodziło chyba o nowy temat, a nie o forum w ogóle.
      A co powiecie o filozofi mężczyzn ? Kobiety są i pokręcone i poukładane.
      Tak jak i mężczyźni. Znam kilku takich debili, że aż wstyd sie przyzać
      do tego samego gatunku.
      Z wielkim szacunkiem dla prawdziwych mężczyzn
    • ellixire Re: Nie rozumiem kobiet - nowe forum 04.09.04, 10:31
      Znam goscia. Ma zjebistą kobietę. Śliczna. Sex kiedy chce, ile chce i jak chce.
      Ma ugotowane, uprane, posprzatane i Ona zwsze wyglada jakby szła na rozdanie
      oskarów.
      A on robi ją w trąbe ( czyt. zdradza ) z tandetnym kaszalotem !

      ???????????????????????????????????????????????????????????????
      • prawie.nie.wierze Re: Nie rozumiem kobiet - nowe forum 04.09.04, 12:01
        ellixire napisał:

        > Znam goscia. Ma zjebistą kobietę. Śliczna. Sex kiedy chce, ile chce i jak
        chce.
        > Ma ugotowane, uprane, posprzatane i Ona zwsze wyglada jakby szła na rozdanie
        > oskarów.
        > A on robi ją w trąbe ( czyt. zdradza ) z tandetnym kaszalotem !
        >
        > ???????????????????????????????????????????????????????????????
        Samo życie.
        Mój kolega ożenił się z bardzo fajną dziewczyną. Wszystko posprzątane,
        ugotowane, obiad pod nos. Kobieta szalała na jego punkcie. Po dwóch latach
        rozszedł się z nia i wziął sobie paskudnego babsztyla. Teraz sam gotuje,
        sprzata i skacze koło babsztyla. I podobno jest szczęsliwy.
        Jaki z tego morał ? Nie należy pokazywać facetowi, jak bardzo nam na nim
        zależy:)))))
        • ellixire Re: Nie rozumiem kobiet - nowe forum 08.09.04, 19:25
          prawie.nie.wierze napisała:

          Mój kolega ożenił się z bardzo fajną dziewczyną. Wszystko posprzątane,
          ugotowane, obiad pod nos. Kobieta szalała na jego punkcie. Po dwóch latach
          rozszedł się z nia i wziął sobie paskudnego babsztyla. Teraz sam gotuje,
          sprzata i skacze koło babsztyla. I podobno jest szczęsliwy.
          Jaki z tego morał ? Nie należy pokazywać facetowi, jak bardzo nam na nim
          zależy:)))))
          _____________________________________________________________________________
          Mam tylko nadzieję, że nie o sobie pisałaś. Ale podpisuje sie pod okresleniem
          Samo życie.
    • niesmialy link do forum 07.09.04, 15:55
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23149
      lub forum prywatne -> społeczństwo i znaleźć po nazwie "nie rozumiem kobiet"

      Pozdrowienia i liczę na wpisy
      • rudziczek Re: link do forum 17.09.04, 17:18
        Hejka, nie rozumiecie kobiet? A ja nie rozumiem niektórych facetów.
        Poznałam gościa, zaiskrzyło!!! Spotykaliśmy się z różną częstotliwościa, bo
        praca, bo on ma dziecko z poprzedniego związku. Całkiem fajnie się to toczyło.
        Żeby nie zapeszyc i nie gnac w przyszłość, gryzłam sie w język(oczywiście z
        umiarem bo nie mam problemu z okazywaniem uczuc) a propozycje wychodziły od
        niego; a to wspolne wczasy a to spotkania itp. I nagle przeprowadzam sie, jego
        deklaracja pomocy, remont w toku i moj "kochany" znika. Nie widziałam go od 15
        sierpnia. Nie odbiera tel, nie odpisuje. Zostawił u mnie ciuchy i dużo
        wartosciowych narzędzi, a ja nie wiem co z tym, co z Nim zrobic. Zapomniec sie
        nie da bo boli, no i wciaz wpadam na te "graty", porozumiec sie tez nie da.
        Powiedzcie chłopaki, gdzie tu logika? Wiem, że jest bardzo zajęty i nie mam mu
        za złe ze remont musiałam odwalic sama, w koncu nigdy nie chciał aby ten układ
        nazywac, ale czemu milczy. Czemu czasem faceci sie tak dziecinnie zachowują???
        • the.evil.twin Re: link do forum 05.10.04, 14:51
          rudziczek napisała:

          > Hejka, nie rozumiecie kobiet? A ja nie rozumiem niektórych facetów.
          > Poznałam gościa, zaiskrzyło!!! Spotykaliśmy się z różną częstotliwościa, bo
          > praca, bo on ma dziecko z poprzedniego związku. Całkiem fajnie się to
          toczyło.
          > Żeby nie zapeszyc i nie gnac w przyszłość, gryzłam sie w język(oczywiście z
          > umiarem bo nie mam problemu z okazywaniem uczuc) a propozycje wychodziły od
          > niego; a to wspolne wczasy a to spotkania itp. I nagle przeprowadzam sie,
          jego
          > deklaracja pomocy, remont w toku i moj "kochany" znika. Nie widziałam go od
          15
          > sierpnia. Nie odbiera tel, nie odpisuje. Zostawił u mnie ciuchy i dużo
          > wartosciowych narzędzi, a ja nie wiem co z tym, co z Nim zrobic. Zapomniec
          sie
          > nie da bo boli, no i wciaz wpadam na te "graty", porozumiec sie tez nie da.
          > Powiedzcie chłopaki, gdzie tu logika? Wiem, że jest bardzo zajęty i nie mam
          mu
          > za złe ze remont musiałam odwalic sama, w koncu nigdy nie chciał aby ten
          układ
          > nazywac, ale czemu milczy. Czemu czasem faceci sie tak dziecinnie zachowują???

          Moze po prostu mial wypadek lub dostal wylewu i nie zyje?
    • askaw8 Re: Nie rozumiem kobiet - nowe forum 14.09.04, 16:09
      A jak tu zrozumieć facetów? Jak zrozumiecie samych siebie, to wtedy łatwiej Wam
      będzie zrozumieć NAS .
      • ania.priv Re: Nie rozumiem kobiet - nowe forum 30.09.04, 01:19
        Tak naprawde, to WY panowie sami nie wiecie czego chcecie!!!
    • yuffie18 Re: Nie rozumiem kobiet - nowe forum 01.03.05, 20:04
      hejka:] prawda jest taka, że czasem trudno jest zrozumiec mezczyzne, a czasem
      kobiete. na tym to polega^___^ gdybysmy wszyscy we wszystkim sie rozumieli
      byloby nudno, poza tym niejedna kobieta nie rozumie czasem innej (to samo jest
      u mezczyzn), wiec jak tu wymagac czegokolwiek od drugiej plci:] teraz przykłady
      niezrozumialego zachowania u obu plci: 1. poznalam swietnego chlopaka, mily,
      szczery, spotykalismy sie, rozmawialismy, bylo super, mowil mi, ze bedziemy
      razem, ze jestem wyjatkowa, miesiac pozniej - ostatnie spotkanie, zwykle,
      normalne, siedzimy, rozmawiamy, smiejemy sie, w zyciu nie pomyslalabym, ze jest
      ostanie... kilka dni temu widzialam go w autobusie, wysiadalismy na tym samym
      przystanku, popatrzyl na mnie z gory i poszedl w swoja strone (wszyscy ktorzy
      maja ochote napisac: moze mial zanik pamieci? niech sobie darują:) 2. mam
      wspanialego faceta, jestesmy ze soba juz 1,5 roku (dzisiaj nam tyle minelo:),
      wiem, ze mnie kocha, jest mi wierny (sama nie wiem jak to mozliwe, ze takiego
      faceta dorwalam:), ale tak jakos dziwnie mam, ze od czasu do czasu wywoluje
      klotnie z powodu rzekomej zdrady lub tym podobnych, czemu? sama nie wiem,
      jestem pokrecona i tyle, robie awanture, mowie , ze mnie nie kocha, sprawiam mu
      wiele przykrosci, a potem przepraszam, malo racjonalne prawda? i takich
      sytuacji jest mnostwo, wiele ludzi zachowuje sie niezrozumiale i to nie zalezy
      wcale od plci

      ^____^
    • aagata4 Re: Nie rozumiem kobiet - nowe forum 05.03.05, 18:14
      wydaje mi sie ze trudno zrozmiec druga osobe we wszystkim ...
      czasem wystarczy zwykły szacunek i uznanie innosci ....
      to powinno dzialac w obie strony ....
      pozdrawiam
Pełna wersja