butik6
04.09.04, 22:54
Jestem rok po slubie. Dla mnie jest to drugi partner seksualny, z pierwszym
probowalam wszystkiego (bez analu), bylam usatysfakcjonowana w seksie z nim,
sprawialo mi to przyjemnosc, czulam, ze moj partner dba o moje potrzeby takze
orgazm przychodzil latwo. Moj obecny partner i maz jest calkiem inny. Po
pierwsze jestem dla niego pierwsza partnerka seksualna, takze jest jak
nienasycony. Ja natomiast nie czuje sie do konca usatysfakcjonowana niestety.
Moj maz nie umie mnie delikatnie dutykac, muskac itp. On lubi "hard" -
gryzc, klepac itd. Tyle razy mu mowilam zeby delikatniej jak lubie, a on na
to, ze nie moze sie powstrzymac. To mnie ostatecznie odpycha, czuje sie jak
nie dba oto czego potrzebuje. Mowie mu delikatnie o tym, on jednak uwaza ze
jestem zimna i tylko na niego nachodze. On chce miec seks 5 razy na dzien,
ale nie jak seks partnerski bym powiedziala - lecz seks dla niego, poprostu
wlozyc i wylozyc. Czuje sie jakby wszystko bylo tylko o nim. Ciagle
mowi "dotykaj mnie", lub "usiadz". Ja wiem co mam robic, ale jak on mysli
tylko o sobie, nie caluje mnie, moich piersi i ssie mnie. Czasami juz mnie to
irytuje, nie chce seksu bo jest to jednostronne, on mnie w ogole nie slucha.
A najgorsze jest to, ze jak nie chce to on nagle sie rozdraznia lub chodzi na
internet i oglada pornograficzne strony przy mnie! To jakas paranoja. Ja
zawsze bylam chora na punkcie seksu, ale jak czuje ze ktos o mnie tez dba, a
nie bierze jednostronnie. Ja juz nie wiem jak to zmienic. Moze sa inne
sposoby niz mowienie. Jak to czuje mezczyzna?