nienasyconego meza latwo zranic?

04.09.04, 22:54
Jestem rok po slubie. Dla mnie jest to drugi partner seksualny, z pierwszym
probowalam wszystkiego (bez analu), bylam usatysfakcjonowana w seksie z nim,
sprawialo mi to przyjemnosc, czulam, ze moj partner dba o moje potrzeby takze
orgazm przychodzil latwo. Moj obecny partner i maz jest calkiem inny. Po
pierwsze jestem dla niego pierwsza partnerka seksualna, takze jest jak
nienasycony. Ja natomiast nie czuje sie do konca usatysfakcjonowana niestety.
Moj maz nie umie mnie delikatnie dutykac, muskac itp. On lubi "hard" -
gryzc, klepac itd. Tyle razy mu mowilam zeby delikatniej jak lubie, a on na
to, ze nie moze sie powstrzymac. To mnie ostatecznie odpycha, czuje sie jak
nie dba oto czego potrzebuje. Mowie mu delikatnie o tym, on jednak uwaza ze
jestem zimna i tylko na niego nachodze. On chce miec seks 5 razy na dzien,
ale nie jak seks partnerski bym powiedziala - lecz seks dla niego, poprostu
wlozyc i wylozyc. Czuje sie jakby wszystko bylo tylko o nim. Ciagle
mowi "dotykaj mnie", lub "usiadz". Ja wiem co mam robic, ale jak on mysli
tylko o sobie, nie caluje mnie, moich piersi i ssie mnie. Czasami juz mnie to
irytuje, nie chce seksu bo jest to jednostronne, on mnie w ogole nie slucha.
A najgorsze jest to, ze jak nie chce to on nagle sie rozdraznia lub chodzi na
internet i oglada pornograficzne strony przy mnie! To jakas paranoja. Ja
zawsze bylam chora na punkcie seksu, ale jak czuje ze ktos o mnie tez dba, a
nie bierze jednostronnie. Ja juz nie wiem jak to zmienic. Moze sa inne
sposoby niz mowienie. Jak to czuje mezczyzna?
    • sasha_m Re: nienasyconego meza latwo zranic? 06.09.04, 09:20
      W tej sferze życia wszystko musi być akceptowalne przez obie strony,
      specjaliści są co do tego zgodni.
      Pogadaj jeszcze raz, ale tym razem postaw ultimatum. Wyjaśnij, co się stanie,
      jeśli on nie zmieni swojego podejścia i co już się dzieje z Twoimi uczuciami.
      Jeśli mu zależy, powinno to do niego dotrzeć. A jeśli on faktycznie nie może
      się powstrzymać, to trzeba poszukać pomocy seksuologa, bo problem jest poważny.
    • drzewko11 Re: nienasyconego meza latwo zranic? 09.09.04, 01:52
      Twoja sprawa jest faktycznie bardzo powazna. Jezeli chcesz moze jeszcze raz
      sprobuj po dobroci. Moze staraj sie go podejsc, gdy sie kochacie i gdy
      naklonisz go do zrobienia tego co lubisz zareaguj bardzo namietnie, chocbys
      musiala udawac. Moze to zacheci go do robienia tego co lubisz i powtarzania
      tego. Moze mu sie to spodoba? Wiem, ze to nie jest do konca szczere, ale gdyby
      odnioslo skutek to uwazam, ze warto!
    • mickey.mouse Re: nienasyconego meza latwo zranic? 28.09.04, 07:16
      Musisz mu powiedziec wszystko od poczatku do konca - przynajmniej tak dosadnie
      jak nam tutaj. Jesli to nie pomoze, to kiepska sprawa ...
      • marta-29 Re: nienasyconego meza latwo zranic? 09.03.05, 17:00
        niech to przeczyta-moze mu to da do myslenia?
Pełna wersja