Dodaj do ulubionych

Moj maz oglada zdjecia porno.

05.09.04, 22:36
Od niedawna jestesmy malzenstwem. Moj maz uwielbia ogladac filmy i zdjecia
porno. Ja tego nie neguje, wszystko dla ludzi, tylko, ze on robi to za moimi
plecami. Czasami tylko oglada a czasami... Nasz seks jest cudowny(to jest tez
jego zdanie), ale boje sie, ze z czasem zapragnie czegos wiecej np: seksu z
dwiema partnerkami. Probowalam rozmawiac z nim na ten temat, ale on twierdzi
ze to nic nie znaczy. Czy powinnam udawac, ze nic nie zauwazam, czy reagowac.
Obserwuj wątek
    • butik6 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 07.09.04, 17:33
      mam ten sam problem, to jest jakas obsesja, dlaczego tak sie dzieje?
      • drzewko11 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 07.09.04, 21:07
        Czesc, dzieki za twoja "obecnosc". Dobrze to nazwalas - obsesja!!! Przyznam sie
        ja tez czasami lubie popatrzec na takie zdjecia czy filmy, ale on stara sie
        ukryc, ze w prawie kazdej wolnej chwili oglada zdjecia wypinajacych sie babek.
        Ja wolalabym aby tego nie ukrywal, ale z drugiej strony gdy odkrywam, ze on to
        robil smuce sie i troche zloszcze... i jak to rozwiazac? To sa mezczyzni -
        wzrokowcy!!! Mimo, ze my tez dostarczamy im wrazen wzrokowych (staram sie :)
        beda to robic!!! Chcialabym tylko wiedziec, ze to sie nie odbije na naszym
        malzenstwie!?
        • mazi27 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 07.09.04, 23:40
          Moj ogladal i pomagal sobie wlasnorecznie ... A potem zaczal nagabywania o
          anal. Nie chcial juz normalnego seksu tylko same "urozmaicenia".
          W czasie seksu zaspokajal sie blyskawicznie i dziwil ze ja placze. A teraz
          czekam na termin pierwszej rozprawy rozwodowej.
          Chcialam seksu bo jest wazny i piekny ale takiego w ktorym nie jestem
          traktowana jak ladny przedmiocik, ale prawdziwej namietnosci i czulosci. Moze
          kiedys z kims dla kogo nie bede jak lala z sex shopu....
          • butik6 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 08.09.04, 21:54
            przestraszylas mnie. Moj nigdy nie mial dziewczyny, ja jestem jego pierwsza
            partnerka. Takze seks to dla niego nowe przezycie. Chodzi na strony i sobie
            pomagala reka patrzac na jakas babe. Rozplakalam sie bo czulam sie jak
            zdradzona. Powiedzial ze rzuca to, no ale zobaczymy. Tez mnie prosi o anal, ale
            ja sie nie zgadzam, bo mnie to boli. Jest czulym mezem, ale ma hopla na punkcie
            seksu.
            • drzewko11 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 09.09.04, 01:38
              Ja tez sie przestraszylam!!! Ja tez w takich chwilach czuje sie zdradzona, ale
              nie chce go osaczac i czekam... W seksie dogadujemy sie cudownie, ale gdy nie
              kochamy sie przez pare dni (maz ma bardzo stresujaca prace)a widze ze oglada
              zdjecia porno peka mi serce. Mam bujna wyobraznie i dopowiadam sobie cala
              reszte. Trudno zrozumiec mezczyzn! On uwaza, ze to normalne, ze lubi patrzec na
              kobiety - tylko patrzec. DZİEWCZYNY CO MY MAMY ZROBİC, JAK İCH ZROZUMİEC?!!!
              • butik6 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 09.09.04, 16:49
                napisalam ten post na stronie "mezczyzni", bo myslalam ze jakis facet mi to
                wytlumaczy. No ale coz musze radzic sobie sama. Moja teoria (jak znam mojego
                meza) jest nie brak milosci czy brak pociagu do mojej osoby. Oglada inne babki
                i zdjecia dla aktu seksualnego, lubi patrzec na akt seksualny, to go pociaga,
                takze chyba tak to jest, tak sobie tlumacze. Ostatnio mi powiedzial ze chcialby
                mnie zobaczyc z kobieta jak uprawiam z nia seks (on jej nie musi dotykac),
                mowil nawet ze nagralby na video.
                • mazi27 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 09.09.04, 16:57
                  A moj potem nie chcial juz nic poza analem, nagrywaniem itd. Nawet na zajscie w
                  ciaze nie mialam szans. O cokolwiek poprosilam zeby mi np kupil, mowil ok, ale
                  bedzie to i to. I tez bylam jedgo pierwsza i jak dotad jedyna partnerka.
                  • prawie.nie.wierze Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 10.09.04, 12:46
                    Z prawdziwym przerażeniem czytam Wasze posty. Ja raz miałam propozycję od
                    mojego faceta,żeby uprawiać sex grupowy. Nawet zostawił mi wybór w kwestii 2+1.
                    Nie było to nic nachalnego z jego strony, ale jednak....było.
                    Więcej nie chciałam go widzieć.


                    Co do zdjęć porno, to chyba po to one są, zeby je oglądali. Natomiast dla mnie
                    żenujące jest , że "pomagają" sobie przy tym. Ale nie jestem facetem, więc nie
                    zrozumiem tego.
                    I sorry, ale nigdy nie zgodziłabym się na stosunek analny.
                    • anastassja Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 08.07.05, 19:21
                      co takiego jets zlego w analnym.? jak facet wie jak to zrobic to nic nie boli.
                      problem w tym, ze oni nie wiedza.
              • pudrowa Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 27.03.05, 22:47
                ....bo mężczyźni to wzrokowcy. Jeśli tylko patrzą, to ok.
                Szkoda, że tak mało kobiet nie lubi 'patrzeć'...
                :)
          • bogulo Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 15.02.05, 14:22
            Jak to? zywa kobiete w dupe?
          • plathess Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 13.05.05, 19:56
            mazi27 napisała:

            > Moj ogladal i pomagal sobie wlasnorecznie ... A potem zaczal nagabywania o
            > anal. Nie chcial juz normalnego seksu tylko same "urozmaicenia".
            > W czasie seksu zaspokajal sie blyskawicznie i dziwil ze ja placze. A teraz
            > czekam na termin pierwszej rozprawy rozwodowej.
            > Chcialam seksu bo jest wazny i piekny ale takiego w ktorym nie jestem
            > traktowana jak ladny przedmiocik, ale prawdziwej namietnosci i czulosci. Moze
            > kiedys z kims dla kogo nie bede jak lala z sex shopu....







            Z forum znam twoją sprawę. Gratuluję mężowi, że pozbywa się ciebie. Ty, nie-lalo
            z seks-szopu :-)))))))
    • the.evil.twin Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 05.10.04, 14:46
      drzewko11 napisał:

      > Od niedawna jestesmy malzenstwem. Moj maz uwielbia ogladac filmy i zdjecia
      > porno. Ja tego nie neguje, wszystko dla ludzi, tylko, ze on robi to za moimi
      > plecami. Czasami tylko oglada a czasami... Nasz seks jest cudowny(to jest tez
      > jego zdanie), ale boje sie, ze z czasem zapragnie czegos wiecej np: seksu z
      > dwiema partnerkami. Probowalam rozmawiac z nim na ten temat, ale on twierdzi
      > ze to nic nie znaczy. Czy powinnam udawac, ze nic nie zauwazam, czy reagowac.

      Zostaw mu calkowita dowolnosc w ogladaniu pornografii. Niech wie, ze go nie
      potepiasz. Czasem poogladajcie razem. Nie oburzaj sie, jesli mialby potem
      ochote z Toba na seks, nawet nieco bardziej odjazdowy niz zwykle. Gdy on oglada
      pornografie, zacznij go piescic lub np. zajmij sie jego ptakiem.
      Albo facetowi odbije i bedzie probowal wynajdowac coraz to nowe rzeczy i
      zachecac Cie do nich, albo nastapi u niego przesyt pornografia i da sobie z nia
      spokoj.
      U wiekszosci w miare poukladanych facetow bedzie miala miejsce ta druga opcja.
      A jesli zacznie sie nakrecac... no coz... i tak by zaczal, tylko ze za Twoimi
      plecami. A jak sama wiesz, owoc zakazany kusi o wiele bardziej.
      Powodzenia.
      • drzewko11 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 13.10.04, 17:10

        >
        > Zostaw mu calkowita dowolnosc w ogladaniu pornografii. Niech wie, ze go nie
        > potepiasz. Czasem poogladajcie razem. Nie oburzaj sie, jesli mialby potem
        > ochote z Toba na seks, nawet nieco bardziej odjazdowy niz zwykle. Gdy on
        oglada
        >
        > pornografie, zacznij go piescic lub np. zajmij sie jego
        ptakiem.




        > Albo facetowi odbije i bedzie probowal wynajdowac coraz to nowe rzeczy i
        > zachecac Cie do nich, albo nastapi u niego przesyt pornografia i da sobie z
        nia
        >
        > spokoj.
        > U wiekszosci w miare poukladanych facetow bedzie miala miejsce ta druga opcja.
        > A jesli zacznie sie nakrecac... no coz... i tak by zaczal, tylko ze za Twoimi
        > plecami. A jak sama wiesz, owoc zakazany kusi o wiele bardziej.
        > Powodzenia.

        dziekuje bardzo za bezposrednia odpowiedz:) Dokladnie to staram sie zrobic,
        staram sie pokazac mu, ze go nie potepiam. Ja tez lubie w umiarkowanych
        ilosciach ogladac pornografie i on o tym wie. Nie ma sprawy jesli potem ma na
        mnie ochotke! mmmrrr. Staram sie go nie naciskac a przy okazji wygladac
        najlepiej jak potrafie. Chce zeby wiedzial, ze ja chce dac mu wszystko, ostry
        seks i ciepla spokojna milosc. W koncu jestem jego zona! Jeszcze raz dzieki.
        Mam nadzieje, ze nastapi to drugie - przesyt... Pa
        • xapur Oglądanie porno nie jest problemem dopóki... 13.10.04, 21:53
          Oglądanie porno nie jest problemem dopóki nie zastępuje normalnego seksu i
          kontaktu.Pisałem już o tym gdzieś na forum młodych mężatek (chyba wątek
          zazdrosna o internet). Dla mnie sprawa jest prosta. Jeśli dostaję dużo seksu
          ochota na oglądanie porno spada diametralnie. Niemniej wciąż pozostaje (z
          ciekawości -np. jak wyglądają inne kobiety). Niestety warunki (praca, różnica
          zapotrzebowania między partnerami) ograniczają ilość seksu. Dlatego też często
          pojawia się chęć na oglądanie "świństw". Jednocześnie niektóre sceny wprowadzam
          w życie ale bardzo umiarkowanie. Najważniejsze jest tu podejście partnerki.
          Jeśli nie ma na coś ochoty to seksperyment odpada i już. Przy czym mam to
          szczęście, iż moja lubi mnie zadowalać i czasem sama proponuje, bym zrobił to
          na co mam ochotę. Mimo to wszelkie innowacje wprowadzam baaardzo ostrożnie. W
          końcu kobietom czasem ciężko zrozumieć mężczyzn i ich wymagania seksualne. A
          dla mnie i tak najważniejsze jest by moja luba była zachwycona.
          W związku z powyższym zalecam trochę wyrozumiałości i mniej zahamowań w seksie.
          (Aczkolwiek każdy ma inne granice - np. dla mnie propozycje seksu grupowego są
          niepoważne - w końcu nie po to wybiera się tę jedyną.)
          • oxygen100 Re: Oglądanie porno nie jest problemem dopóki... 18.10.04, 19:30
            Ja bagatelizuje. Kazdy facet oglada pornole i wali konia. to taki nawyk jeszcze
            pewnie z podstawowki i wszystcy to robia. A ze sie naogladaja sprosnych
            kawalkow to i glupoty im po glowach chodza a jakze:))) Zrezta czasami ogladamy
            razem:))
    • rafi.raf Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 19.10.04, 22:14
      czytajac wasze posty zaczynam rozumiec mezow/partnerow. nie czytalem w prawdzie
      wszystkich postow (szczerze trzy pierwsze i post "prawie nie wierze") ale
      uwazam, ze macie nie wlasciwy stosunek do pornografii i facetow. patrzycie na
      nas przez pryzmat swoich lekow i frustracji przekazywanych z pokolenia na
      pokolenie. ciarki przechodza mi po plecach gdy pomysle jak bedziecie wychowywaly
      swoich synow, pelnych obaw czy mam wieczorem nie wejdzie do pokoju i
      zaqsypiajacych z raczkami na poscieli.

      zarowno masturbacja jak i fantazje mezczyzn sa czyms co towarzyszy nam od samego
      poczatku (istnienia). pornografia jest tego tylko pochodna. kolejnym stadium.
      nie bronie w tym momencie pornografii (sam ja lubie ale nie jestem jakims
      bojownikiem).

      podstawowy zarzut z waszej strony to: robia to za naszymi plecami. a jak mamy to
      robic, prosze opiszcie! moze maz powinien przyjsc do domu i powiedziec:
      "kochanie chodz. obejrzymy pornografie i sprobujemy kilku pozycji". musicie
      pamietaz, ze pornografia to podnieta. instynkt.

      jesli chodzi o propozycje seksu grupowego to moze to byc interesujace
      doswiadczenie. porozmawiajcie jednak ze swoimi mezami o konsekwencji takiego
      kroku...

      a tak ogolnie to pozdrawiam Panie. wiecej sowbodyw sypoialni i nie bedzie problemu.
      • drzewko11 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 22.10.04, 22:29
        odpowiem tak: swoboda w sypialni, jak najbardziej! Wiele razy zachecalam mojego
        meza aby zrealizowal ze mna swoje fantazje. On twierdzi, ze nie ma nic
        konkretnego wszystko jest ok, ale obiecal, ze jak bedzie mial na cos ochote to
        mi powie:) Na codzien robimy rozne rzeczy, to przychodzi naturalnie. Jezeli
        chodzi o ogladanie porno za naszymi plecami to jak bys sie czul gdyby twoja
        dziewczyna ogladala zdjecia nagich facetow gdy ty robisz sniadanie, po
        sniadaniu zmywasz naczynia ona znowu oglada, potem idziesz do lazienki ona
        znowu oglada! oczywiscie gdy wchodzisz do pokoju szybko zamyka strone...
        Jeszcze raz powtarzam ja to w pewnym stopniu rozumiem (sama ogladam), ale
        mezczyzni jak zwykle nie maja umiaru.
        Na innnym forum przeczytalam, ze to przede wszystkim ciekawosc i dopoki nie
        zastapi prawdziwego kontaktu to jest norma. Niestety moj maz pracuje w ogromnym
        stresie, wiec te sytuacje moga sie powtarzac. No coz staram sie to calkowicie
        zignorowac i mam nadzieje, ze mi sie uda. Zyczcie mi powodzenia.
        • sasha_m Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 22.10.04, 23:20
          Powodzenia :-)
          • jadwis2 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 08.11.04, 11:56
            Ja tez mam taki sam problem.
            • drzewko11 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 05.12.04, 23:40
              musisz byc cierpliwa i wyrozumiala a przede wszystkim musisz to zaakceptowac.
              Od mojego ostatniego listu minelo troche czasu i ....chyba udalo mi sie;)))
              caly czas o tym myslalam i staralam sie sobie wytlumaczyc, ze jezeli nie
              zmienie mego nastawienia to zniszcze nasz zwiazek, doslownie!!! İ udalo mi sie!!
              Jestem swiadoma, ze jeszcze nieraz zaboli mnie to, ze on oglada... ale
              przeszlam sprawdzian i zdalam!!! Natomiast zostaje problem konsekwencji... juz
              uslyszalam, ze chcialby zrobic to z dwiema kobietami...Ale od fantazji do
              spelnienia droga daleka. Dziewczyny musimy byc silne, i niestety w 80% to my
              musimy sie dostosowac. Pozdrawiam, zycze powodzenia i dziekuje za wszystkie
              posty, takie forum moze byc bardzo intymne :)
        • xapur Powodzenia. 23.10.04, 00:32
          To już zakrawa na jakiś nałóg. Ale można żyć z gorszymi nałogami. :-)
        • anastassja Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 08.07.05, 19:25
          takm, to beznadziejne. pruderia facetow. dzizus.
      • kol.3 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 09.03.05, 20:39
        Rafi.raf, powinno być dokładnie tak jak piszesz: powinien przyjść i powiedzieć
        kochanie pooglądajmy razem, a potem spróbujmy kilku pozycji. To by było
        najzdrowiej. Ciekawe jak reagowaliby mężowie gdyby zastawali swoje żony nad
        Playgirl? Błędem mężczyzn jest zapominanie o fantazjach i potrzebach kobiet,
        prostactwo uczuciowe i przeświadczenie o własnych sexprzewagach.
        • anastassja madra uwaga nt 08.07.05, 19:40
        • asokal Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 22.09.06, 16:28
          kol.3 napisała:

          > Rafi.raf, powinno być dokładnie tak jak piszesz: powinien przyjść i
          powiedzieć
          > kochanie pooglądajmy razem, a potem spróbujmy kilku pozycji. To by było
          > najzdrowiej. Ciekawe jak reagowaliby mężowie gdyby zastawali swoje żony nad
          > Playgirl? Błędem mężczyzn jest zapominanie o fantazjach i potrzebach kobiet,
          > prostactwo uczuciowe i przeświadczenie o własnych sexprzewagach.

          Cóż. Ciekawe ile z was by się zgodziło? Moja Żona, którą swoją drogą bardzo
          kocham, reaguje alergicznie na wszelkie moje zagajenia że może byśmy coś razem
          poglądali, nawet spokoją erotykę, nie mówiąc o porno. Zawsze mi wyrzucała że
          ciekawe jak ja bym się czuł gdyby ona oglądała zdjęcia innych nagich facetów -
          kupiełem jej sam PlayGirl! i.... nic. Dwa lata ją przekonywałem że seks oralny
          jest super!. Próbuję ją zrozumieć ale to trudne - sądzę że te zachamowania to
          kwestia wychowania i kompleksów. Wy kobiety nie rozumiecie że dla nas jesteście
          jedyne a gołe babki w pornolach można porównać do oglądania super bryki na
          ulicy. Każdy chętnie by się taki wózkiem przewiuzł ale przecież nikt nie
          rozbija szyby i nie ładuje się do środka!.
          Co do zestawów 2+1 - cóż, to jest mażenie 99% heteroseksualnych facetów, nawet
          jak twierdzą że jest inaczej. Moja Kochana jednak też zadała mi pytanie: No oki
          to może 2+1 ale dwóch facetów i ja - podoba Ci się taki układ? ... myśle że
          każdy facet da se spokój... Analny - dla mnie obżydliwość - ale jak ktoś bardzo
          chce to zawsze wg zasady by nie łamać granic określonych przez prtnerkę!

          Pozdrawiam wszystkich
    • kaska75 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 06.12.04, 09:48
      I co z tego ? Dziewczyno, odpręż się. Ciesz się udanym seksem i nie zawracaj
      sobie głowy głupotami.
      • mariona69 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 08.12.04, 16:19
        kaska75 napisała:

        > I co z tego ? Dziewczyno, odpręż się. Ciesz się udanym seksem i nie zawracaj
        > sobie głowy głupotami.

        Skąd wiadomo, że jest on taki udany? O czym myśli kochając się z żoną po
        oglądaniu tego? Może ma przed oczami biusty aktorek? Może fantazjuje , że robi
        to z jedną z nich? To bardzo popularne wśród panów, wyobrażać sobie, że robią
        to z kimś innym, niż naprawde.
        • sasha_m Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 08.12.04, 16:57
          A wiesz, o czym myśli przy seksie facet, który nie ogląda?
          Ja tam nie byłabym taka pewna, że nie w głowie mu silikonowy biust Pameli
          Anderson ;-)))
    • babik Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 07.12.04, 16:15
      Faceci z natury są wzrokowcami.
      Przy okazji chęć oglądania pornografi wynika z czystej ciekawaści.
      I tyle na temat.
      • ola Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 07.02.05, 21:03

        wiecie, smutne sa te dyskusje o pornografii. Panuje w nich (zarowno tu jak i na
        mlodych mezatkach) mniej wiecej taki schemat: kobiety pisza: to mnie rani,
        sprawia mi przykrosc itd (z wyjtkami oczywiscie, jak to w zyciu), a mezczyzni:
        gowno to nas obchodzi, bo my to lubimy...
        Czy to, ze cos sprawia mi przyjemnosc jest juz wystarczajacym powodem by to
        robic, skoro jasne jest ze rani to druga strone? Panowie, pomyslcie chwile, co
        ze strony waszych partnerk sprawilo by wam najwieksza przykrosc. Wyobrazcie
        sobie, ze jej o tym mowicie, a ona na to: mam to gdzies, bo lubie robic to co
        robie i nie mam zamiaru przestac...

        Zabieram glos bo mam ten sam problem i mowie wam - to nie tylko kwestia
        kompleksow czy pruderii. Dla duzej grupy kobiet to naruszenie podstaw zwiazku.
        A to chyba jest problem, nie? Ja od kiedy nakrylam mojego faceta przed kompem
        czuje do niego znacznie mniejszy pociag niz wczesniej. Po prostu duzo stracil w
        moich oczach. Nie wrozy to nam chyba najlepiej...
        • babik Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 11.02.05, 15:37
          No na pewno nie wróży Wam najlepiej, jak takimi pierdołami się przejmujesz.
        • anastassja Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 08.07.05, 19:39
          a tymbardziej gowno to obchodzi aktorki porno.
    • barbie26 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 25.02.05, 21:56
      Mam podobny problem, Jestesmy pół roku po slubie. Nie moge juz patrzec na mojego
      mężą i mam ochote go z kimś zdradzić.
    • barbie26 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 25.02.05, 22:03
      Całkowicie sie zgadzam z Olą :( Starciłam do niego całkowicie pociąg. Brzydzę
      sie go :( Jak sobie przypomnę te wszystkie jego lachociągi z internetu to robi
      mi się niedobrze. Mam dość tego,że ja kłade się o 12 w nocy spać, a on o 2-3
      siedzi na tym cholernym internecie, a jak pytam,czy położy się ze mną to
      wrzeszczy na mnie,że tylko chce cos na moment sprawdzic,że czyta
      wiadomości,nastepnego dnia zaglądam w kompa w historię , w ostatnio ładowane, w
      kaazę i znowu to samo. Co on widzi w tych tandetnych kurwach, czego nie mam ja?
      :( Jestem młoda, ładna, szczupła ,inteligentna. Wzięłam go sobie za męża,
      wprowadził sie do mojego domu i czar prysnął.Nie wiem już co robić, mam dośc
      życia w kłamstwie. Co robić??
    • barbie26 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 25.02.05, 22:15
      powiedzcie mi po co on to robi<jestem atrakcyjna niczego mi niebrakuje<więc po
      co on non stop ogląda pornografię zachwyca się wszystkimi aktorkami>w naszym
      małżeństwie jest coraz gorzej> doszło do tego<że bez przekleństw juz się do mnie
      nie odzywa< non stop wrzeszy na mnie<traktuje mnie jak popychadło? naprawdę go
      kochałam >ale nie mogę znieść tego jak mną pomiata>
      • drzewko11 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 07.03.05, 23:20
        barbie, to ze jestes atrakcyjna nie ma wplywu na to, ze on oglada. Nawet gdyby
        ozenil sie z ktoras z dziewczyn z internetu i tak na 100% by ogladal inne. On
        nie oglada dlatego ze tobie czegos brakuje, ale poprostu jest ciekawy i
        podnieca go widok innych nagich kobiet. Chcialby miec je wszystkie - jest
        mezczyzna. Moj maz tez powiedzial ze nie zrezygnuje tylko bedzie to robil tak
        zebym nie widziala, ale ja i tak wiem kiedy to robi. Chyba prawie wszystkie
        mamy ten problem, ja dzieki postom pogodzilam sie z tym i jest coraz lepiej. İ
        tobie radze to samo, postaraj sie z tym zyc. Natomiast to ze twoj maz tak do
        ciebie sie odzywa to juz inna sprawa. Uwazam, ze powodem musi byc cos innego, a
        co to juz ty musisz rozgryzc. İ nie poddawaj sie tak szybko, jesli zalezy ci na
        tym zwiazku staraj sie podejsc do wszystkiego na spokojnie bez krzyku i placzu.
        Na poczatek proponuje: nie poruszaj tematu porno, zachowuj sie normalnie i
        zobacz czy jego stosunek do ciebie sie poprawil. Jezeli tak to juz wiesz w czym
        problem, jesli natomiast dalej bedzie krzyczal i przeklinal to niestety cos
        jest bardzo nie tak. Zycze powodzenia i pozdrawiam, napisz jak ci poszlo.
        • mariamagdalena66 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 08.03.05, 14:55
          To smutne, ale twoj maz zostal juz zalosnym pornofilem
      • anastassja Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 08.07.05, 19:37
        chcesz zyc z chamem???
        boze, jak mozna akceptowac takie chamstwo?
    • jagula5 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 08.03.05, 15:07
      Dziewczyny!! jak czytam Wasze posty to jestem przerażona. Janie widzę w tym nic
      złego, ze facet sobie ogląda zdjęcia, czy filmy. Przecież po to one są!! Jasama
      chętnie oglądam sobie, nawet z nim i potem mamy namiętny, niesamowity sex.

      Swoją drogą bardzo ważne jest wtedy zachowanie patrnera. Jeżeli woli filmiki i
      zadowalanie się ręką niż sex z Wami, to faktycznie nieciekawa sytuacja. Jednak
      moi faceci zawsze bardzo podkreślali, że oglądają tylko, kiedy nie mogą ze mną.
      A ja wtedy robiłam dokładnie to samo ;)
    • plathess Jezus Maria... 14.03.05, 19:32
      Zawsze to podejrzewałem,ale czytając takie fora i płacze-żale bab, jacy ci
      faceci są fe, brzydcy, bo... no właśnie,co? Oglądają gołe panienki w pismekach!
      Gdzieś tam czytam, na seks analny nigdy bym się nie zgodziła, inna nie
      zgodziłaby się na to czy tamto. N O T O N I E ! ! ! Za 30 zł nie takie rzeczy
      zrobi panienka przy autostradzie 10 razy ładniejsza a pewnie i młodsza od was,
      "Polskie Laski" - brrr!!!! Współczuję waszym mężom. BŁĄD popełnili biorąc sobie
      was na żony albo raczej dając sie wam modlichy złapać w sieć. Co, oburzacie się?
      Gdyby nie ten wielki i głupi popęd płciowy u mężczyzn, mieliby oni o wiele się
      lepiej. Na co byście łapały swoich mężów? Jeśli nie na dupę? Świętoszki, fujjjj!!!
      • mariamagdalena66 Re: Jezus Maria... 15.03.05, 08:52
        A co powiesz na sytuację, kiedy żona zgadza się na wszystko, a mąz i tak
        ogląda. To co?
        • plathess Re: Jezus Maria... 05.04.05, 17:22
          mariamagdalena66 napisała:

          > A co powiesz na sytuację, kiedy żona zgadza się na wszystko, a mąz i tak
          > ogląda. To co?

          ALE CO MA JEDNO WSPÓLNE Z DRUGIM? TY JESTEŚ JEDNĄ Z WIELU. TWOJĄ ABSOLUTNĄ
          PRZEWAGĄ I WARTOŚCIĄ DLA NIEGO JEST TO, ŻE JESTEŚ REALNA. POMYŚL MOŻE TAK, ŻE ON
          MUSI SIĘ NAKRĘCIĆ, BY ROZBUDZIĆ ŻĄDZĘ W SOBIE. ALBO PO PROSTU NIE ZAWSZE SMAKUJE
          MU PĄCZEK, JAKI JESTEŚ TY, CZASAMI MA OCHOTĘ NA DROŻDŻÓWKĘ, CHOĆBY TAKĄ
          WYOBRAŻONĄ, PRZEZ GAZETOWY PAPIER CZY FILM. PEWNIE GDYBY MOGŁ, BYŁ INNYM
          CZŁOWIEKIEM, ŻYŁ W INNEJ KULTURZE I INNYCH CZASACH, MIAŁBY KILKA KOBIET NA
          TYDZIEŃ ALBO KILKA ŻON.
          A TAK? CO MU POZOSTAJE? GAZETKA, FILMIK.. I TO CHCESZ MU ODEBRAĆ?
          • gomory Re: Jezus Maria... 06.04.05, 14:09
            > I TO CHCESZ MU ODEBRAĆ?

            I jeszcze zeby opuszczal deske ;).
            • drzewko11 Re: Jezus Maria... 10.04.05, 21:10
              z ta deska, hi hi to ja tez juz przestalam opuszczac, no coz trzeba isc na
              ustepstwa. A co do tego, co zostalo napisane przez urazonego Pana wielkimi
              literami: nie przeczytales dokladnie naszych postow, zareagowales tak bo sam
              zapewne marszczysz freda (zbyt czesto) przy kompie i Twa urazona duma
              podyktowala Ci te slowa... Nie zrozumiales tego co napisalam, no coz jeszcze
              raz nie bede pisala... a tak w ogole kocham meza i jest suuuuper. PA
              • gomory Re: Jezus Maria... 11.04.05, 09:29
                > zareagowales tak bo sam
                > zapewne marszczysz freda (zbyt czesto) przy kompie

                O jeju - a jak to Twoj maz ;)?
                • severina Re: Jezus Maria... 11.04.05, 17:27
                  > O jeju - a jak to Twoj maz ;)?

                  buhahahahaha gomory :D
              • plathess Re: Jezus Maria... 13.04.05, 00:35
                drzewko11 napisał:

                > z ta deska, hi hi to ja tez juz przestalam opuszczac, no coz trzeba isc na
                > ustepstwa. A co do tego, co zostalo napisane przez urazonego Pana wielkimi
                > literami: nie przeczytales dokladnie naszych postow, zareagowales tak bo sam
                > zapewne marszczysz freda (zbyt czesto) przy kompie i Twa urazona duma
                > podyktowala Ci te slowa... Nie zrozumiales tego co napisalam, no coz jeszcze
                > raz nie bede pisala... a tak w ogole kocham meza i jest suuuuper. PA

                Marszczę freda - powiadasz... A ty kisisz kapustę? Ha, ha, ha, ach? :-)))))
                Zrozumiałem cioteczko aż nadto dobrze. Całus.
            • plathess Re: Jezus Maria... 13.04.05, 00:33
              gomory napisał:

              > > I TO CHCESZ MU ODEBRAĆ?
              >
              > I jeszcze zeby opuszczal deske ;).

              Deskę? O nie, tego to już za dużo! :-)
              • drzewko11 Re: Jezus Maria... 28.04.05, 23:49
                > O jeju - a jak to Twoj maz ;)?

                Super!!! usmialam sie, naprawde :)))

          • anastassja Re: Jezus Maria... 08.07.05, 19:27
            no to po co on sie zeni i sklada falszywe przysiegi????
            • asokal Re: Jezus Maria... 22.09.06, 16:43
              anastassja napisała:

              > no to po co on sie zeni i sklada falszywe przysiegi????

              a w którym miejscu łamie tę przysięgę?
              Złamał by gdyby poszedł jakieś lafiryndy z czystej ciekawości bo nie mógł w
              domu ogldać porno :))
    • viola2 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 09.07.05, 22:25
      widze ze ja to jestem jakas nienormalna chyba, bo ja powiedzialam mezowi, ze nie
      chce by on ogladal fotki, zdjecia itepe, itede... Powiedzialam, ze sprawialo by
      mi to przykrosc, czulabym sie gorsza (bo skoro oglada to najwidoczniej czegos
      szuka, czego najwidoczniej mi brakuje) i ze stracilabym do niego czesciowo
      szacunek widzac jak podnieca sie inna baba, i jednoczesnie sama czulabym sie nie
      szanowana Chyba nie jestescie zwierzetami a jesli tak to sie wyszumcie a potem
      dopiero zencie i zakladajcie rodziny by moc uszanowac uczucia swoich kobiet. Moj
      maz to uszanowal, i jestem bardzo szczesliwa ze nie mam tego problemu, a w
      zamian moj maz ma to co zechce, a ja daje mu to z ogromna przyjemnoscia.
      Pomyslcie drodzy panowie jak wy byscie sie czuli jakby wasze zony, matki waszych
      dzieci onanizowaly by sie przed kompem ogladajac fujary nedznych facecikow?
      • majkowa Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 16.07.05, 22:37
        jak ty kompletnie nic nie rozumiesz.
        faceci mają kilkakrotnie silniejszy pociąg seksualny niż kobiety.
        tak jest urządzona natura - Bóg tak urządził świat bo jest to nieodzownym
        warunkiem zachowania gatunku ludzkiego.

        gdyby mężczyźni nie mieli ogromnej ochoty na sex to rasa ludzka by wyginęła.

        co do internetu i stron porno;
        > Pomyslcie drodzy panowie jak wy byscie sie czuli jakby wasze zony, matki waszych
        > dzieci onanizowaly by sie przed kompem ogladajac fujary nedznych facecikow?

        gdybyście miały taki sam popęd seksualny jak mężczyźni robiłybyście to samo i
        faceci doskonale by was zrozumieli. czuli by się normalnie jakby to sami robili.

        sami to robią i rozumieją każdego kto to robi.

        jak czytam,że któraś straciła szacunek bo widziała onanizującego się faceta
        przed filmem porno to tylko mogę współczuć niskiej wiedzy i świadomości - po
        prostu ciemnoty.
    • nom73 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 22.10.05, 12:05
      Oglądania filmów porno przez ludzi nie da się wytłumaczyć tak na "chłopski"
      rozum, bo kieruje tym bezrozumny popęd. :-)
      Nie należy też generalizować, bo np. ja siedzę w pokoju z kolegą (zonat) i dwoma
      koleżankami (jedna panienka a druga mężatka) i włąsnie one oglądają takie filmy
      i nawet się wymieniają. :-)
      Kiedyś spytałem się koleżanek co ciekawego jest w tych filmach, ale nie
      odpowiedziały mi a dały mi film do oglądnięcia. Film oglądałem 5 minut, bo mnie
      takie filmy nudzą. Tak więc kobiety oglądają też filmy porno, tylko mało która
      się do tego przyznaje, tak samo jak mało która przyznaje się, że uprawia "seks
      na własną rękę". :-)
      • amelcia85 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 07.03.06, 13:30
        hej dopiero niedawno znalazlam to forum i szczerze mowiac bylam zaskoczona po
        przeczytaniu jego tresci... moj facet tez ogladal pornole i bawil sie do nich
        ale mieszkalismy 800 km od siebie wiec staralam sie nie zwracac na to uwagi.
        jednak gdy zamieszkalismy razem powiedzialam mu otwarcie ze rani mnie jak gapi
        sie na te kukielkowe panienki i... to wystarczylo. uslyszalam
        odpowiedz "skarbie, wiesz ze zrobie wszystko abys byla szczesliwa" nie minelo
        10 min a z jego kompa zniknely wszystkie filmy porno, wszystkie zdjecia innych
        kobiet (nawet tych ubranych), z szuflad i szafek zniknely wszystkie gadzety o
        tematyce pornograficznej nawet takie jak karty do gry z dziewczynami w krotkich
        spodniczkach. ze scian poznikaly plakaty i koniec. spedzamy ze soba 24 godziny
        na dobe (razem pracujemy), mamy malutkie mieszkanko bo narazie na wieksze nas
        nie stac stad wiem ze nawet gdyby chcial ogladac porno to i tak nie mialby jak
        tego przede mna ukryc. od tamtego czasu minely juz dwa lata i nadal nic sie nie
        zmienilo, nadal jestesmy szczesliwi. oczywiscie zdarzaly sie sytuacje ze on byl
        napalony a ja nie mialam akurat ochoty i wtedy musial sie przeciez jakos
        rozladowac. ale na to tez znalezlismy sposob. sami nagralismy film porno w
        ktorym my gramy glowna role. krotka spodniczka, pare jekow i wyszlo nam to samo
        co do tej pory ogladal w telewizji i na kompie ale z tym plusem, ze teraz
        oglada mnie a nie inne laski :) dalam sie mu sfotografowac w paru seksownych
        ujeciach i teraz moje zdjecia wisza na scianach. dla mnie to bylo oczywiste ze
        skoro mnie kocha to nie bedzie mnie ranil i zrezygnuje z jednej zyciowej
        przyjemnosci na koszt innej. w koncu zycie czlowieka sklada sie z samych
        wyborow a od jednego poswiecenia jeszcze nikt nie umarl. pisze tu poniewaz
        dziwi mnie to, ze faceci zapewniaja o milosci a nie moga przestac ogladac tych
        pornoli. dla mnie to nie idzie w parze. gdyby to moj facet tak olewal moje
        uczucia, nigdy nie uwierzylabym, ze mnie kocha. jest mnostwo facetow na swiecie
        i nie jeden rzucilby wszystko zeby miec taka kobiete jak wy! aha! jeszcze
        jedno! nie wierzcie facetom jak mowia ze ogladaja porno z ciekawosci, jak
        wygladaja inne kobiety. kazdy kto chociaz 3 razy ogladal taki film zauwazyl, ze
        wszystkie laski w pornolach wygladaja tak samo!!!!!!!! roznia sie tylko kolorem
        wlosow i twarza. wiec facet ktory mowi ze oglada (po raz setny) porno z
        ciekawosci, klamie w zywe oczy!
        oczywiscie nie twierdze ze kazdy facet ktory oglada pornole nie kocha swojej
        kobiety. tylko ludzie sa rozni i jedni potrafia akceptowac porno a inni nie. ja
        bym nie mogla byc z facetem ktory godzinami wpatrywalby sie w inne laski( tym
        bardziej jak bym poprosila go zeby tego nie robil) na szczescie trafila mi sie
        cudowna osoba ktora nie jest w stanie mnie zranic i dzieki temu czuje, ze
        naprawde jestem kochana.
        • fartmen Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 30.06.06, 13:57
          nie jestem jeszcze żonaty ale postaram się odpowiedzieć jako meżczyzna.
          moje zdanie na tą sprawę jest takie:

          - po pierwsze bardzo ważna sprawa: NIE ZMIENIAJCIE NAS NA SIŁĘ!!! Jesteśmy
          mężczyznami. Lubimy być dowódcami, albo słuchać dowódców. Jeśli ja nie podejmę
          jakiejś decyzji sam, to próby jej zmiany wywołają jedyny skutek: obronę i
          odpowiedź czyli atak (mówiąc słowa "atak" i "obrona" odnoszę się do sfery
          psychicznej).

          - mężczyźni potrzebują czasem odskoczni (niczego nie usprawiedliwiam), ale
          czasem my musmy być sami ze sobą. Ze swiomi problemami, ze swoją toższamością,
          ze swoim popedęm. Można przyrównać wtedy takiego faceta do wilka, który musi być
          sam. Próby rozmowy czy bycia wtedy z nim są bezskuteczne. Jeśli kobieta tego nie
          dostrzeże - on ucieka dalej. Odbiera to jako atak na swoją indywidualnośc.
          Polecam książkę "mężczyżni są z marsa, a kobiety z wenus" warto przeczytać.

          - inna sprawa to nałóg i próba rozładowania stresu. Jeśli jest to nałóg to nie
          pomogą prośby i grośby. Jeśli tego nie zrozumie, że jest w nałogu to nie
          wyjdzie. Podobnie ze stresami - jedni wrzeszczą, inni tłumia to w środku, inni
          idą na piwo lub mecz, a inni po prostu idą do internetu. Tu przydałby się sposób
          na stres - jaki? zależy od mężczyzny (może przyda się wizyta u specjalisty?)

          - i na końcu jeszcze inna możliwość. Być może należy coś zmienić u siebie drogie
          Panie? My czasem potrzebujemy czegoś nowego, ciekawego. Zmieńcie może styl? może
          bieliznę na bardziej atrakcyjną? może podejście? a może po prostu męża jak nic
          nie skutkuje?
        • feministka111 Re: Moj maz oglada zdjecia porno. 03.09.06, 00:33
          wiecie co wam powiem... kobiety. nie dajcie sie ziwesc tym bezmozgim
          stworzeniom. jesli chca ogladac pornole to niech ogladaja i ida do diabla. tacy
          faceci nie zasluguja na szacunek. to po prostu nieokrzesane zwierzeta nie
          panujace nad swoimi popedami. ja zawsze stawiam sprawe jasno: albo ja albo
          wszystkie inne idiotki. jesli wybierze je - bye bye - mi facet do szczescia nie
          potrzebny. oczywiscie jak kazda kobieta ja rowniez chcialabym miec kogos na
          stale ale w takim wypadku - wierzcie mi - wole psa!!!
    • framberg Re: A czyj mąż nie ogląda porno ? 31.07.06, 18:25
      Na twoim miejscu specjalnie bym się nie przejmował.
      Gorzej gdyby zaczął realizować gdzie indziej to co widzi.
      Ale wtedy i tak najprawdopodobniej nadal oglądałby porno.

      Ujmę to tak: faceci oglądają porno.
    • tereska121 Re:KOCHANI FACECI !! 08.09.06, 14:47
      Powiem tak jak jedna z wielu moja polowica tez szpakuje z dodatkowa pomoca
      reczna nie kipie entuzjazmem ale tez nie panikuje, ale musicie wiedziec jedno
      kobietom chodzi o to ze chca byc najpiekniejsze dla swoich facetow i to wlasnie
      my chcemy dostarczyc tych bodzcow ktore dostarczaja wam te fotki. Jasne ze
      wszystko jest dla ludzi niepowiem czasem tez lubie spojec na ladnych panow,Ale
      niestety Bardzo wiele kobiet (moze sa wyjatki) czuje sie zwyczajnie mniej
      atrakcyjna od tamtych ,utrudzone, zmeczone obowiazkami a czasem nawet
      troche "zdefektowane" po ciazy. Kiedy puscicie wodze wyobrazni a wiadomo co w
      meskich glowach siedzi to zaczyna nam robic sie zwyczajnie przykro i nawet
      kobiety ktore sa mlodziutki zgrabne i "niezdefektowane" mogo odbierac to tez
      tak samo poprostu odnosimy wrazenie ze znudzilysmy sie wam i szukacie nowych
      cial nowych bodzcow, ze nie spelniamy waszych oczekiwan przynajmniej
      wizualnych, tak zwyczajnie czujemy sie porownywane, a tak co poniektorzy robia.
      Mysle ze nie byloby wam przyjemnie gdybyscie widzieli swoje partnerki przy
      kompie jak oglada meskie klejnoty, zapewne pierwsza wasza mysl bylaby :"a moze
      jest zamaly albo juz jej tak nie zadowala"? Czasem mozna poogladac razem jakis
      filmik dla urozmaicenia albo kuknijcie na fotke ale robcie to sporadycznie tak
      jak to robia kobitki.
      • the.evil.twin "Najpiękniejsza dla swojego faceta"??!!?? 15.09.06, 12:26
        Zajrzałem tu znowu po dwóch latach i nadziwić się nie mogę.
        Co Wy kobiety tak macie wdrukowane, że musicie być najpiękniejsze dla swojego faceta?
        Jakim, ja się pytam, kurna, cudem, macie być najpiękniejsze na świecie? Była - podobno - taka jedna najpiękniejsza, przez nią tysiąc okrętów wyszło w morze i wojna wybuchła, co dziesięć lat trwała, tyle że ta jedna to postać mitologiczna, w tym sęk. Nigdy żadna kobieta nie będzie najpiękniejsza na świecie, a nawet jakby była, to najwyżej przez jakiś czas i nie dla wszystkich.
        Faceci oglądają porno, bo po prostu tak mają. Gdyby mogli i mieli możliwość, chędożyli by wszystkie kobiety, które by im się spodobały. Ale nie mogą i nie mają możliwośći, natomiast instynkty liczace miliony lat dalej działają, więc przynajmniej obejrzą sobie jakieś obrazki.
        Poza tym nie chodzi o to, że WY się Waszym facetom nie podobacie - po prostu te panny są INNE i na tym polega dowcip. Może wyglądają inaczej, może zachowują się inaczej, może robią coś, czego Wy nie chcecie, nie umiecie, boicie bądź brzydzicie się robić, a co jest dla Waszego faceta podniecające. Was kręci jakiś bubek w rodzaju bohatera Smotności w sieci albo macho w stylu Banderasa, a faceta panna, która chędoży się na stole w restaurcji, lata goła po ulicy, robi pałkę drużynie murzyńskich koszykarzy, zabawia się wibratorem, liże się z inną panną itp.
        Że to o wiele mniej wysublimowane od Waszych fantazji? Że chciałybyście, by on myślał i fantazjował wyłącznie o Was, nie oglądał się za innymi babami i niegdy, przenigdy nie oglądał pornoli? Moje drogie, takie rzeczy to tylko w Erze!
        • tereska121 Re: "Najpiękniejsza dla swojego faceta"??!!?? 25.09.06, 11:59
          siemakurcze poraz tysieczny utwierdzam sie ze faceci maja nieznosna tendencje
          do odwracania kota ogonem kto mowi kurna o byciu najpiekniejszym na swiecie??
          caly czas wspominam o tym ze babki chca byc najpiekniejsze dla swojeko chlopa i
          tylko dla niego, wkoncu bylo niebylo z jakiegos powodu wybieracie sobie nas za
          zony dziewczyny nazeczone itp.juz nie wspomne o tym ile komplementow z waszych
          ust pada w naszym kierunku.No coz zostalam tylko utwierdzona w tym ze poprostu
          faceci tak maja, i nie licza sie zodczuciami swojej partnerki, a dlaczego bo
          maja instynkt, jaki moral, to jednak prawda ze faceci mysla malym a nie umyslem
          no coz a wszystko przez instynkt. A swoja droga wsumie byloby niezmiernie
          przyjemnie facetowi jak nakrylby swoja laske jak trzepie kaczorka na widok
          widealizowanego na porno fotach odlotowego penisa na pytanie czemu to robisz no
          coz nie potrafie sie opanowac poprostu instynkt.mysle ze zadna babka nie
          zrozumie tego ze facet moze olac uczucia najblizszej osoby tylko dlatego ze
          macie instynkt. no coz u nas jest zupelnie odwrotnie zadna z nas nie chcialaby
          zranic swojego kochanego nawet mialaby ochote na cos innego i to wlasnie jest
          przykre.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka