hipotetycznie ...

07.09.04, 18:39
zakładamy, że zarabiacie, drogie Panie, około 1500 na rekę, pracujecia na to
ciężko cały miesiąc, i nagle ktoś Wam składa propozycję, za to, że zrobicie
mu dobrze (obojętnie jak, nie o to chodzi) zapłaci Wam ... no właśnie? ile?
do jakiej kwoty powiecie nie, a przy jakiej zaczniecie się zastanawiać?

Pozdrawiam
    • sasha_m Re: hipotetycznie ... 07.09.04, 23:22
      He he, dobry temat :-)
      Ale konkretnej kwoty to żadna pani zapewne nie poda.
      Ja też nie, bo zwyczajnie nie wiem :-(
      Ale cena oczywiście istnieje. Im facet bardziej pociągający, tym kwota
      niższa ;-DDD
      Baaardzo podobał mi się film "Niemoralna propozycja" (chyba nie pomyliłam
      tytułu?), tylko siedząc przed ekranem cały czas zastanawiałam się, dlaczego ta
      kobieta ma jakiekolwiek dylematy??? Ale gdyby nie miała, to i filmu by nie
      było ;-)
      • niesmialy Re: hipotetycznie ... 08.09.04, 09:28
        ok, rozszerzam temat, potrzebujesz pilnie na: lekarstwa, ciuchy, kosmetyki (nie
        ma to znaczenia na co), a tu w kieszeni tylko 1500 (2000?, 3000? - nieważne).
        I trafia się propozycja... Kiedy ulegniesz? Przy połowie mesięcznej pensji?
        Przy całej? Podwójnej kwocie? ...?
        • sasha_m Re: hipotetycznie ... 08.09.04, 13:43
          Toż to zakrawa już na prostytucję ;-) Aczkolwiek nie potępiam tych kobiet,
          które z braku innej pracy zarabiają w ten sposób i dzięki temu ich dzieci mają
          co jeść. Może sama też bym tak robiła, gdybym musiała?
          Na szczęście nie muszę i kwota 5.000, 10.000 czy nawet 30.000 PLN nie jest dla
          mnie zbyt kusząca.
          Interesująca byłaby dopiero taka suma, z której odsetek mogłabym wygodnie żyć.
          Ale kto by tam mnie chciał za tyle... :-DDD
          • niesmialy Re: hipotetycznie ... 08.09.04, 13:53
            jesteś zupełnie zaskoczona propozycją, masz: męża, dzieci, chłopaka (do
            wyboru), ... uważasz się za porządną kobietę... gdzie jest granica?
            • sasha_m Re: hipotetycznie ... 08.09.04, 14:07
              O matkooo, no naprawdę nie wiem. Ni w ząb nie znam się na odsetkach bankowych.
              Na wygodne życie dla całej mojej rodziny (ale bez zbytnich ekstrawagancji)
              wystarczyłoby ok. 4-5 tys. PLN. Policz sobie :-)

              P.S. Okropnie dociekliwy jesteś, ale to chyba zaleta :-)
    • sloneczna_pogoda Re: hipotetycznie ... 08.09.04, 17:43
      Hmm pytanie ciekawe...
      Kazda kobieta sie nad tym zastanawiała kiedyś.
      Ale czy przypadkiem pytanie to nie ma na celu udowodnienia tezy ze każda
      kobieta to dziwka.

      Ps. Ja tak nie uważam...
      • niesmialy Re: hipotetycznie ... 09.09.04, 09:26
        nie chcę niczego udowadniać, chcę tylko spróbować poznać granice. Uważam, że
        każdego człowieka można kupić (łącznie ze mną). Jest to tylko kwestia tego kto
        i czym płaci (pieniędzmi, stanowiskiem, statusem...) A Ty? jaka jest Twoja
        granica?
        • rafi.raf Re: hipotetycznie ... 19.10.04, 22:03
          sadze, ze kazda kobieta jest gotowa pojsc do lozka za okolo 15 000 zl.
          Oczywiscie jezeli zobaczy gotowke, a nie bedzie tylko rozmyslala o kwocie.
          ja jestem mezczyzna i pytanie mnie nie dotyczy ale od razu powiem, ze nie ma na
          mnie ceny. zabrzmi to dziwnie ale mam inne wartosci, a pieniedzy nie lubie i jak
          mam to wydaje :)
        • tato8 Re: hipotetycznie ... 20.10.04, 13:42
          A za ile pódziesz z murzynem na całość?
        • xapur Nie każdego da się kupić. 20.10.04, 14:00
          Są tacy. Ja np. mam naturę przekorną i jeśli ktoś poprosi zrobię wiele, ale pod
          przymusem lub poprzez taką propozycję to WAŁA!!!!
    • an.nan Re: hipotetycznie ... 20.10.04, 13:15
      Cena jest zależna od sytuacji i do pewnego stopnis reprezentowanego systemu
      wartości. Proste i banalne. Dla matki nie mającej środków na wykarmienie dzieci
      może to być kilkadziesiąt lub kilkaset zł. Dla kobiety, która taki styl życia
      akceptuje będzie to kwota pokrywająca zakup nowego auta, itd.
      Wszystko zależy od potrzeb i konieczności ich zaspokojenia.
      pozdr-an
      • onna5 Re: hipotetycznie ... 21.10.04, 17:23
        Zgadzam się z an nan.
      • xapur Ja obstaję przy swoim. Nie każdego da się kupić. 23.10.04, 00:40
        Pewnie, że cena zależy od sytuacji. NIe oznacza to jednak, że odpowiednio
        wysoka zawsze wystarczy. Kiedyś minister Józef Beck powiedział, że "...jest
        jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą
        rzeczą jest honor".
        • sasha_m Re: Ja obstaję przy swoim. Nie każdego da się kup 23.10.04, 01:12
          A ja myślę, że minister Beck, gdyby nie pobierał swojej godziwej pensyjki, ani
          żadnej innej, a miałby w domu np. ciężko chorą matkę, która bez leków umrze,
          zwinąłby swój honor w kulkę i wsadził sobie głęboko w... wiadomo gdzie. Fajnie
          szerzyć idee mając za plecami bezpieczną ostoję. To zresztą tyczy się również
          większości naszych polityków, tak na marginesie.
          Teoretyzujemy sobie. A czy ktoś z nas był w takiej ekstremalnie przymusowej
          sytuacji? I uniósł się honorem? Pozostał wierny swoim przekonaniom?
          To chyba temat na osobny wątek :-)
          • xapur Beck mógł się lepiej urządzić. 24.10.04, 00:41
            Niemcy początkowo wysunęli propozycję sojuszu z RP - oczywiście na miernych
            warunkach, ale i tak lepszych od okupacji. W takim sojuszu Beck i reszta rządu
            mogli sobie nieźle pożyć (vide przykład innych kolaborantów z Hitlerem). Jak
            się skończyło - wiemy.
            Jestem przekonany, że nawet trudna sytuacja życiowa nie usprawiedliwia
            wszystkiego. Oczywiście mówiąc o sobie mogę tylko gdybać (trzeba być w danej
            sytuacji by wiedzieć na co naprawdę nas stać).Niemniej są przykłady ludzi,
            którzy mogli dać się kupić, złamać etc. ale się nie dali. Ks. Jerzy Popiełuszko
            był jednym z nich. Lepiej brać przykład z niego czy z tych "złamanych"??? Nie
            potępiam tu tych co się poddali, jedynie wskazuję drogę wg mnie bardziej godną
            naśladowania.
            • an.nan Re: Beck mógł się lepiej urządzić. 25.10.04, 09:24
              Masz rację - taka postawa jest jak najbardziej godna naśladowania.
              I jak sądzę w stosunku do siebie samego dużo łatwiejsza do stosowania.
              Zastanawiam się tylko czy jest równie honorowa i pożądana, kiedy musimy
              przyjmować ją w stosunku do innych ludzi-tych,których szanujemy czy wręcz
              kochamy. Nie wyobrażam sobie,że mówię do kogoś bliskiego "wiesz nie kupię
              lekarstw dla ciebie bo będę się unosić honorem. Przecież rozumiesz,że mój honor
              jest ważniejszy niż twoje życie i zdrowie". Nie bardzo potrafię objąć to moją
              wyobraźnią.
              pozdr
    • oxygen100 Re: hipotetycznie ... 02.11.04, 20:33
      zalezy co to mialoby byc.
      Inny cennik za laske, inny za klasik sex inny za analny :))) Mysle ze bylabym w
      stanie negocjowac od ok. 2,5-3 tys $ hehe. Oczywiscie tylko hipotetycznie. W
      sumie lepsza prostytucja niz kurestwo za darmoche i bez przyjemnosci :))
      • xapur Przy obecnej konkurencji taka cena to przegięcie.. 03.11.04, 02:20
        Bez urazy ;-)
        • oxygen100 Re: Przy obecnej konkurencji taka cena to przegię 03.11.04, 11:52
          No wiesz jestem realistka:))) Nie sadze ze ktos by mi zaplacil milion baksow za
          zrobienie loda. nawet hipotetycznie:))
          • oxygen100 Re: Przy obecnej konkurencji taka cena to przegię 03.11.04, 11:53
            konkurencja jest i owszem ale ja mam dodatkowy atut :))) Mam doktorat hehe. Nie
            kazdy moze zapakowac fiuta doktorowi do gadla tak??:))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja