Nasi faceci - Czy czujecie to samo?

26.09.04, 13:41
Nie wydaje wam się czasem, że w Polsce nie ma atrakcyjnych i ciekawych
intelektualnie facetów. Wiem, że to może nadmierna generalizacja, ale mam
czasem wrażenie, na co zwrócił mi uwagę mój były chłopak z zagranicy,
odwiedzający Polskę, że po ulicach chodzą męskie klony - atletyczna budowa
ciała, krótkie, blond włosy i niebieskie oczy...Tak strasznie ciężko mi się
przyzwyczaić do tego monotonnego widoku, zwłaszcza, że w Londynie, gdzie
byłam rok - dziennie spotykałam tłum przystojniaków z całego świata -
uśmiechniętych, zagadujących, zapraszających na randki, otwartych. A u nas,
jak już jest na kim zaczepić oko, to okazuje się wtedy, że jest to taki
narcystyczny typ - nudny, zakochany w sobie i patrzący na wszystkich z góry.
Niestety jak na razie, wiem, że zawodowo mogę bardziej realizować się w
Polsce, ale czuję się tu bardzo samotna i najchętniej pognałabym z powrotem
do Anglii, by poczuć się tam na nowo kobietą. Czy nigdy nie czułyście się
podobnie, jak ja, wyjeżdżając zagranicę?! Chciałam sobie tutaj jakoś ułożyć
życie, ale nie wiem, czy dam radę tak trwać?

    • marti64 Re: Nasi faceci - Czy czujecie to samo? 27.09.04, 13:05
      zgadzam sie.Ja tez rok mieszkałam w USA i to było zycie.Mozna było
      popatrzec,pogadac z najprzystojniejszymi facetami.Nie mówie ze u nas sami
      brzydale,bo owszem są ładni,przystojni faceci,ale jakos brak im POWERU!
      • rafi.raf Re: Nasi faceci - Czy czujecie to samo? 19.10.04, 22:46
        niestety macie racje. jestem facetem i sam jestem bez polotu, z nadwaga i
        ogolnie nic specjalnego. wydaje mi sie zatem, ze moge pomoc wam wytlumaczyc ten
        fenomen. np. brakuje mi dobrego samopoczucia. brakuje mi wesolych i zwariowanych
        kobiet. brakuje mi kogos dla kogo wazniejsza bedzie ciekawa ksiazka anizeli
        ogladanie tv seriali talk szokow z ktorych nic nie wynika.

        wydaje mi sie, ze jestesmy innymn spoleczenstwem. mamy inne potrzeby i inne
        rzeczy nami kieruja. a ci sa bez winy niechaj pierwsi rzuca kamien :) tak
        naprawde to nie ma tutaj czyjejkolwiek winy.


        radze wam dziewczyny szukac fajnych kolesi w anglii lub usa. gwarantuje wam, ze
        wiekszosc waszych kolezanek szaleje za kolesiami, ktorymi wy sie nie zachwycacie
        (bez urazy, zgadzam sie z wami). wiekszosc kobiet poszukuje kolesi, ktorzy beda
        okazami sily i beda budzili respekt u sasiadow bo one wtedy sa wazne. ale moze
        sie myle...
        • babik Re: Nasi faceci - Czy czujecie to samo? 20.10.04, 10:57
          Oczywiście, że się mylisz.

          Potwornie mnie drażni taka generalizacja.
          U nas jest chu.....owo a za granicą jest świetnie.
          Może rzeczywiście jesteśmy mniej otwarci, niż inne nacje. Ale proszę mi nie
          mówić, że kolesie w Polsce są mniej wartościowi niż na zachodzie. Bo to, że
          ktoś zagada do Ciebie na ulicy nie oznacza od razu, że jest wspaniały.
          A nie wzięłaś pod uwagę tego, że tam, może swą urodą biłaś inne na głowę a
          tutaj jesteś jedną z tłumu.

          Drażnią mnie takie wątki.
    • an.nan Re: Nasi faceci - Czy czujecie to samo? 20.10.04, 13:06
      Nie, nie wydaje mi się.
      Nie generalizuj proszę, bo to niebezpieczna przypadłość.

      Co do mężczyzn w naszym pięknym kraju - wszystko zależy od tego na kogo się
      zwraca uwagę. Dostrzegam oczywiście pojedyncze "klony", ale dostrzegam także
      wielu interesujących MĘŻCZYZN.

      pozdr
    • tato8 Re: Nasi faceci - Czy czujecie to samo? 20.10.04, 13:39
      O, to nieprawda, jest nas wielu.
      A propos Londynu, to mało udane porównanie. Londyn jest metropolią, tyglem
      wielonarodowościowym, gzie ludzie są naturalnie bardziej otwarci, w wielu
      powodów, np ze wzgledu na anonimowość. Radzę wyjechać do Walii, Szkocji -
      zupełnie inny świat - wrogo do obcych nastawieni ludzie, nieufni i bardzo
      zachowawczy w kontaktach.
    • xapur Ciekawe czego wymagasz od facetów. 20.10.04, 14:04
      Być może twoja ocena powstała w wyniku obracania się w nieodpowiednich kręgach?
    • sasha_m Re: Nasi faceci - Czy czujecie to samo? 20.10.04, 14:49
      Oj dziewczyny, cieszcie się, że nie mieszkacie np. w Chinach - tam dopiero
      słowo monotonia nabiera właściwego znaczenia (oczywiście dla nas, Polek) ;-)))
    • burak_cukrowy Re: Nasi faceci - Czy czujecie to samo? 25.10.04, 12:11
      potwierdzam w 100%, same buraki po prostu
      i jak zyc w takim kraju ?!
    • 0lusus0 sum 25.10.04, 20:34
      Podsumowując (mówi facet), faceci w Polsce są do bani, symetrycznie do kobiet.
      Nie ma sensu wgłebiac się w szczegóły. Jesteśmy tacy na ile nam pozwalacie. Z
      doswiadczenia widze, że przynajmniej 80% z kobiet to kamienne twarze i jeszcze
      pretensje mają, ze nikt ich nie zaczepia, nie flirtuje z nimi. Prosta przyczyna,
      jak się widzi dziewczyne, która nawet sie nie uśmiechnie, nie wiem jakby była
      zgrabna, czy ładna, nikt takiej przeważnie nie zaczepi. Niezłym argumentem było
      stwierdzenie, że w inych krajach jesteście zauważane, bo tam przeważnie jest
      przeciętnie z urodą. Więc do dzieła dziewczyny, to nie średniowiecze, nikt wam
      nie bedzie śpiewał pod oknem serenad.
    • endereco Re: Nasi faceci - Czy czujecie to samo? 26.10.04, 17:30
      Cóż, nie zgadzam się, że u nas w Polsce brak atrakcyjnych facetów. Choć łysoli
      z piwnym brzuchem nie brak, często można na ulicy kogoś fajnego wyczaić. Jednak
      zgadzam się, że polscy mężczyźni są jacyś mało aktywni jeśli chodzi o
      nawiązanie znajomości z kobietą. Być może rozpuściły ich Polki, które coraz
      częściej nie czekając na niezdecydowanego faceta robią ten pierwszy krok.
      Często nie kończy sie to najlepiej, bo bywa, że taki facet przyzwyczaja się i
      oddaje całkowicie babce inicjatywę w związku, co nie każdej kobiecie odpowiada.
      Z drugiej strony denerwuje mnie to zadufanie Polek na punkcie własnej urody.
      Nie zapomnę jak na pewnym forum poświęconym pewnemu krajowi dziewczyny
      zmieszały z błotem mieszkanki owego kraju. A potem pewien forumowicz - Polak,
      który odwiedził ten kraj powiedział, że kobiety tam piękne i nie widac na
      ulicy "plastiku" jak w Polsce...
Pełna wersja