Jak to z Wami jest?..Panowie...

04.02.05, 10:25
Poruszę od dawna nurtujący temat i jakże sporny.... Czy przyjażń między
kobietą a mężczyną istnieje? Nie można jednoznacznie odpowiedzieć tak lub
nie, bo zaistnieją w takiej relacji momenty, gdy pojawi się uczucie, kwestia
nazwania go- czy to bliskość, czy to miłość, czy poczucie zgodności, czy też
może chwilowa potrzeba erotycznej czułości? Wiem, że pojawi się chwila, kiedy
to chciałoby się zrobić krok dalej (współżycie), lecz ten dylemat pozostawiam
indywidualnym rozawżaniom...Mozna to przyjąć i tkwic w niepewności, co
byłoby, gdyby...? bądź zaryzykować. Ceną jest naszą przyjaźń......
    • bezecnymen Re: Jak to z Wami jest?..Panowie... 16.02.05, 16:17
      nie tak prosta to sprawa ale jednak...przyklad mój:) osobisty... przyjaźnie sie
      z kobietą, sypialismy ze sobą ale doszlismy do wniosku że sie nie kochamy a że
      bardzo się lubimy więc sie zaprzyjaxniliśmy..trwa to juz kilka lat więc raczej
      się nie mylę
Pełna wersja