Pytanie dotyczące siłowni!

24.02.05, 18:11
Mam pytanie, a raczej jest to pytanie od mojego chłopaka! Otóż, zaczął ćwiczyć
na siłowni (regularnie - co dwa dni) i prosi o poradę : czy są jakieś środki
spalające tłuszcz i nie powodujące skutków ubocznych? A co sądzicie o HMB? Czy
ma jakieś ujemne działanie na organizm? Będziemy wdzięczni za wszystkie
odpowiedzi!
    • sloggi_so Re: Pytanie dotyczące siłowni! 24.02.05, 22:11
      To on nie poszedł tam spalać tłuszczu przez wysiłek?
    • bezecnymen Re: Pytanie dotyczące siłowni! 25.02.05, 12:28
      jesli ćwiczenia nie spalaja mu nadmiaru tkanki tluszczowej to zalecam rabanie
      drewna, szorowanie podłóg na kolanach, scieranie kurzu na meblach i suficie bez
      drabinki, majsterkowanie typu<sam zbuduj łódź w piwnicy>, bieganie, pływanie itp
    • madzia.c Re: Pytanie dotyczące siłowni! 25.02.05, 21:18
      No cóż.... Spodziewałam się bardziej ambitnych odpowiedzi...
      • sloggi Re: Pytanie dotyczące siłowni! 25.02.05, 22:07
        madzia.c napisała:

        > No cóż.... Spodziewałam się bardziej ambitnych odpowiedzi...

        Tak? Czyli nie jesteśmy do końca przewidywalni :)
    • marcin_wrc Re: Pytanie dotyczące siłowni! 26.02.05, 17:14
      Z tego co sie orientuje to HMB zapobiega "odkladaniu" tluszczu, a nie
      jest "spalaczem". Takowym jest L-Karnityna, ale tutaj tez nie ma zaleznosci, ze
      im sie tego zje wiecej, tym wiecej tluszczu sie spali, czesto wogole nie trzeba
      tego lykac, bo i tak nic to nie da (na zasadzie, ze nie ma sensu lykac witaminy
      C jak jem duzo owocow i warzyw :) ) Ja nie lykam zadnych dodatkow, chodze na
      silownie to sie nasluchalem dobrych rad od roznego rodzaju "specjalistow".
      Generalnie polecalbym najpierw spojrzec na swoj tryb zycia(jakis inny sport niz
      silownia? Czy tylko godzina treningu a pozniej chipsy i browar :D ), na diete
      (co sie je i kiedy(przed snem)), i to jak sie na tej silowni cwiczy. Obserwuje
      cwiczacych i czesto oni po prostu zle cwicza. Chca zrzucic troche masy,
      tluszczu, a przychodza na silownie i wyciskaja ciezary (kilka razy, na maksa, a
      pozniej 10 min. siedza) zamiast wiele razy, mniejszym obciazeniem, krotkie
      odpoczynki. Unikaja rowerkow, kajakow, biezni. Poza tym do 50% czasu spedzaja
      na pogadankach albo na siedzeniu i gapieniu sie w lustro/sciane/tv. To nic nie
      da. Oczywiscie nie twierdze, ze twoj facet tak robi, ale uwazam, ze warto
      pomyslec NAJPIERW o innych sprawach, a pozniej EWENTUALNIE probowac jakis
      dodatkow w rodzaju l-karnityny itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja